Reklama

Niedziela Lubelska

Wojenna Pascha nadziei

Ira Petrovska

W święta wraca tęsknota za tym, co zostawiliśmy na Ukrainie – mówi pani Kateryna.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed Ukraińcami kolejna wojenna Pascha. Poprzednie koncentrowały się na doświadczeniu cierpienia, w tym roku będzie przebiegać w perspektywie nadziei na pokój. Dla udręczonych wojną, pokój jest pragnieniem i marzeniem.

Mniej alarmów

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na początku wojny Ukraińcom trudno było przyzwyczaić się do alarmów, w atmosferę miast i miasteczek wtargnęły nagle odgłosy syren, budzące napięcie i strach. Z biegiem czasu ludzie obojętnieli, chyba, że padały dodatkowe ostrzeżenia o nalotach. – Teraz nie możemy przyzwyczaić się do braku alarmów. Od połowy marca zdarzają się rzadko. Kiedy jest cisza, spodziewamy się, że szykuje się coś groźnego. Codziennie jednak o wojnie przypomina nam godzina dziewiąta rano – mówi Siergiej Antoniuk, lwowski prawnik. Przed kilku miesiącami we Lwowie narodziła się inicjatywa, aby każdego dnia o godzinie dziewiątej wspomnieć poległych za Ukrainę; pomysł podchwyciły wszystkie regiony. W miastach najpierw rozlega się głos spikera, wzywający do minuty ciszy, a po tym czasie odgrywany jest hymn narodowy „Nie umarła jeszcze Ukraina”. W czasie ciszy zatrzymują się samochody, autobusy i tramwaje, na chwilę przystają też ludzie, widać, że się modlą, niektórzy klękają. Po chwili wracają do swoich obowiązków z nadzieją, że w przyszłości musi być lepiej.

Niepewność

Reklama

Pani Waleria od trzech lat mieszka we Włodzimierzu Wołyńskim, miasteczku położonym tuż przy polskiej granicy; wcześniej żyła w obwodzie żytomierskim. – Przeprowadziłam się z dziećmi zaraz po wybuchu wojny – wspomina kobieta. – Z pochodzenia jestem Polką, mam męża Ukraińca; jest wojskowym, ale nie na pierwszej linii frontu. Tutaj są nasi krewni, pomogli nam na początku. Teraz mam pół godziny do przejścia granicznego w Zosinie, jeśli sytuacja wojenna pogorszy się, zdążymy z dziećmi uciec do Polski – mówi. Kobieta ceni sobie możliwość udziału w życiu parafialnym w kościele ojców Karmelitów, Polaków. – Chodzimy w każdy piątek na Drogę Krzyżową. Zauważyłam, że dodaje mi sił i nadziei. Chrystus także przeszedł mękę i cierpienie, ale ostatecznie zwyciężył. Ja muszę mieć tej nadziei dużo, nie tylko dla siebie, ale i dla dzieci i przede wszystkim dla męża – dzieli się pani Waleria. W jednej z szaf ma dużą walizkę z rzeczami spakowanymi na wypadek nagłej konieczności wyjazdu. Poprzednio ewakuowała się w chaosie, obecnie w kilka minut może ruszać w drogę. Na razie przygotowuje się do Wielkanocy, znowu bez męża, ale ufa, że ostatni raz świętować będą oddzielnie.

Prowadzi nas Bóg

Dla wielu Ukraińców, przebywających w naszym regionie, to będzie trzecia uchodźcza Pascha. Oswoili się z polskimi obchodami Wielkanocy, niektóre obrzędy, np. święcenie pokarmów, mamy podobne. Na stołach mogą się pojawić tradycyjne ukraińskie potrawy. W sklepach prowadzonych przez Ukraińców prawie w każdym lubelskim mieście, właściwie niczego nie brakuje. Dlatego podane mogą być ulubione kulebiaki (pierożki), sało (słonina) i słodka pascha (ciasto). – Jak w każde święta, w Wielkanoc także wraca tęsknota za tym, co zostawiliśmy na Ukrainie. Znowu trzeba będzie popłakać i wspomnieć czasy sprzed wojny – opowiada pani Kateryna. Płacz w jej przypadku jest zrozumiały; straciła na wojnie męża, w Lublinie pozostaje z kilkuletnim synkiem. Zanim usamodzielniła się, otrzymywała duże wsparcie ze strony Polaków. – To ludzie bardzo religijni, widziałam, że ich życzliwość płynęła z wiary. Pan Bóg postawił ich na mojej drodze. On mnie prowadzi, a ci ludzi pozwolili mi zamieszkać w swoim domu – mówi z wdzięcznością kobieta.

Losy ukraińskich uchodźców są doskonałym przykładem „pielgrzymów nadziei”, o których tak wiele słyszymy w Roku Jubileuszu 2025.

Podziel się:

Oceń:

2025-04-11 05:47

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: apeluje o zaangażowanie w misję ewangelizacyjną

2026-01-25 11:29

Vatican Media

„Zaangażujmy się wszyscy - każdy zgodnie z własnym powołaniem i otrzymanymi darami - w wielką misję ewangelizacyjną, która jest zawsze dziełem miłości” - pisze Ojciec Święty w opublikowanym dziś Orędziu na 100 Światowy Dzień Misyjny. Jego hasłem są słowa „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji” Jest on obchodzony w trzecią niedzielę października - 18 października.

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji odchodzi

2026-01-25 21:15

fb/Krzysztof Kralka

Z głęboką refleksją przyjęliśmy opublikowane dziś oświadczenie Krzysztofa Kralki - znanego duszpasterza związanego dotychczas ze Stowarzyszeniem Apostolstwa Katolickiego (Pallotynami), autora książek, ewangelizatora. Po wieloletniej posłudze i dwuipółletnim okresie urlopu, podjął on decyzję o opuszczeniu struktur zakonnych oraz rezygnacji z pełnienia funkcji kapłańskich.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Kościół

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Kościół

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Wiadomości

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Kościół

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Wiadomości

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...