Reklama

Kolejny bubel...

Artur Stelmasiak

We wrześniu 2014 r. pierwszoklasiści mają otrzymać darmowy podręcznik

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dodaj do Google

Premier jest znany z tego, że często rzuca „wspaniałe” pomysły. Bezwzględna walka z dopalaczami, kastracja pedofili, szybkie przyjęcie euro. Sklepy z dopalaczami były likwidowane w blasku kamer. Po szumnej kasacji biznes odrodził się na nowo. Z kastracją nic nie wyszło, tak samo, na szczęście, jak ze strefą euro. Edukacja również była dopieszczana obiecankami premiera. Zamiast ciężkich książek powinny być e-podręczniki, każdy uczeń miał stać się właścicielem laptopa. Teraz rząd jest zdeterminowany. Trwa walka o edukację sześciolatków. Sejm odrzucił wniosek o edukacyjne referendum. W tym roku edukację rozpoczną siedmiolatki i sześciolatki z pierwszej połowy roku. Są to dzieci pochodzące z wyżu demograficznego. W konsekwencji do pierwszych klas trafi tyle dzieci, jakby naukę rozpoczęły dwa pełne roczniki. A trzeba pamiętać, że w poprzednich latach likwidowano szkoły i etaty nauczycielskie. Trudno się dziwić obawom i niepokojom rodziców. I zapewne tylko po to, żeby ich udobruchać, premier zaproponował darmowy podręcznik, przygotowany, napisany i wydany w rekordowym czasie.

Reklama

Darmowy podręcznik to odgrzewany kotlet po minister Katarzynie Hall, która w 2008 r. zapowiadała już ten prezent dla rodziców sześciolatków. Pomysł wcześniejszej edukacji odłożył się w czasie, aby teraz ponownie wypłynąć. Tylko dlaczego tak późno i w tak szalonym tempie ma się to dokonać? – Kalkulacje pokazały rzecz druzgocącą. Koszt podręczników dla pierwszoklasistów w żadnym wypadku nie powinien przekroczyć 10 mln zł. Dzisiaj rodzice wydają na te podręczniki blisko 140 mln zł – stwierdził premier na konferencji prasowej. Po sześciu latach rządów dopiero teraz się o tym dowiedział? I, jak zawsze w takich okolicznościach, zrobiła się wielka afera. A wiadomo – co nagle, to po diable. Tempem prac zaniepokojeni są rodzice, nauczyciele i wydawcy. Piotr Marciszuk, przewodniczący sekcji Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki, mówi, że to wykończenie dużej części rynku wydawniczego i zniszczenie całego dorobku polskiej edukacji od 1989 r. Koniec z wyborem dokonywanym przez nauczycieli. A może obawy wydawców wynikają z walki o własny byt i nie warto takich głosów brać pod uwagę?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Inni specjaliści również nie pozostawiają na projekcie MEN suchej nitki. Dorota Dziamska, metodyk nauczania początkowego z Pracowni Pedagogicznej im. prof. Ryszarda Więckowskiego, zwraca uwagę na „porażający brak świadomości u premiera czy szefowej MEN tego, czym jest i czym powinien być podręcznik. Brakuje im wiedzy, że edukacja początkowa dziecka to poważna nauka i powinna być oparta na konkretnych koncepcjach i strategiach uczenia”. Zdaniem metodyk nauczania, na przygotowanie dobrego podręcznika potrzeba przynajmniej dwóch lat. Wszystkie powstałe do tej pory podręczniki nie są wolne od wad, a rodziły się przez kilka lat i zostały napisane przez osoby, które się na tym znają. Obiecany zaś przez premiera podręcznik powinien być gotowy już w czerwcu.

Nie widzi w tym żadnego problemu jedynie podległy rządowi Ośrodek Rozwoju Edukacji. Jemu to Joanna Kluzik-Rostkowska zleciła przygotowanie podręcznika. Choć placówka ta do tej pory nie wydała żadnego podręcznika, bo skupiała się jedynie na broszurkach metodycznych dla nauczycieli, to jej rzecznik jest pewien, że ORE podoła powierzonemu zadaniu. Chciałam dowiedzieć się u źródła, na jakim etapie jest obecnie poziom prac, kto wchodzi w skład zespołu i czy termin czerwcowy jest możliwy do wykonania. Niestety, rzecznik ORE skierował mnie do rzecznika MEN, który nie odpowiedział na mój mail. Dlatego muszę odwołać się do wypowiedzi rzecznika ORE, której udzielił dziennikarce „wSieci” Dorocie Łosiewicz w połowie lutego br. Twierdzi on, że choć prace nad podręcznikiem są we wczesnej fazie przygotowań, to jest przekonany, że jego autorzy poradzą sobie dobrze z tym zadaniem i podręcznik trafi do uczniów 1 września. Z tej wypowiedzi wynika jedynie, że pewne jest dobre samopoczucie pracowników ORE.

W ekspresowym tempie i bez społecznych konsultacji projekt Ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty trafił do sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Spotkał się tam z ostrą krytyką posłów. Według projektu, nie wiadomo, czy proponowany darmowy podręcznik ma być jedynym, z którego zaczną się uczyć pierwszoklasiści, czy będzie jedynie alternatywą dla innych podręczników dostępnych na rynku, za które rodzice musieliby już płacić. Nie wiadomo również, co będzie z zeszytami do ćwiczeń, o których projekt nic nie mówi. Są one niezbędne do nauki pierwszaków. Za nie, jak i za wiele innych pomocy rodzice zapłacą z własnej kieszeni. Ale szary obywatel będzie miał kładzione w głowę, jak to premier ze swoim rządem współuczestniczy w kosztach edukacji maluchów. W szykującym się niebawem maratonie wyborczym takie zagranie może okazać się pomocne. Taką nadzieję ma partia rządząca.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziel się:

Oceń:

2014-04-08 12:46

Wybrane dla Ciebie

Wiersze pisane niewinną krwią. Historia „Tereski” – najmłodszej poetki Powstania Warszawskiego

2026-11-02 17:12
Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Wikimedia Commons/CC

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Miała zaledwie piętnaście lat, gdy jej świat na zawsze zamilkł. Nie poległa jednak w boju jak wielu jej towarzyszy broni. Odeszła w ciszy zakopiańskiego poranka, gdy jej ukochana Warszawa dogorywała w oceanie gruzów.

Więcej ...

2 listopada - Dzień Zaduszny

Karol Porwich/Niedziela

Kościół katolicki wspomina dziś wszystkich wiernych zmarłych. Dzień Zaduszny to czas szczególnej modlitwy do Boga, by zmarli mieli udział w Chrystusowym zwycięstwie nad śmiercią. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy po śmierci potrzebują oczyszczenia w miłości, czyli czyśćca, który jest "przedsionkiem nieba".

Więcej ...

Święty Hubert. Patron odwagi i zmian

2026-11-02 20:49
Św. Hubert

Adobe Stock

Św. Hubert

3 listopada Kościół wspomina św. Huberta, patrona myśliwych i leśników. Jego imię przywołuje obraz lasu, polowania i jelenia z krzyżem między rogami. Za tą dobrze znaną opowieścią kryje się jednak coś więcej – historia człowieka, który niespodziewanie stanął wobec doświadczenia, które odmieniło jego życie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego

Kościół

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego

Podkarpackie: Zmiana zarzutów dla Ihora M. podejrzanego o...

Wiadomości

Podkarpackie: Zmiana zarzutów dla Ihora M. podejrzanego o...

Islandia oczami wiary. Potęga i piękno Bożego stworzenia

Wiadomości

Islandia oczami wiary. Potęga i piękno Bożego stworzenia

Szef Kancelarii Prezydenta: to nie jest bitwa o Trybunał...

Wiadomości

Szef Kancelarii Prezydenta: to nie jest bitwa o Trybunał...

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws....

Kościół

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws....

Nowenna za dusze czyśćcowe

Wiara

Nowenna za dusze czyśćcowe

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża....

Kościół

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża....

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Wiadomości

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...