Reklama

Πρωθυπουργός της Ελλάδας / Foter / CC BY-SA

W drodze

Tusk bierze nas „na bajer”

2014-05-13 13:04

Krzysztof Czabański
Niedziela Ogólnopolska 20/2014, str. 35

Pan premier Tusk jeździ teraz po kraju i obiecuje różności. Trwa kampania wyborcza kandydatów do Parlamentu Europejskiego, pierwsza z cyklu dwóch lat wyborczych w Polsce. Następna będzie jesienią – samorządowa. A w przyszłym roku jesienią odbędą się wybory prezydenckie i parlamentarne. Dlatego więc pan premier tak się teraz fatyguje.

Cóż, kampanie wyborcze mają swoje prawa. Niektórzy sądzą, że w obietnicach składanych przez władzę, zwanych „kiełbasą wyborczą”, nie ma nic złego. Taka kampania to jedyna dla obywateli szansa, żeby coś od władzy wydębić. Jednak uważny słuchacz słów obecnie wypowiadanych przez premiera może popaść w konsternację. Na przykład niedawno w Katowicach Tusk powiedział: „Rząd będzie robił wszystko, by rehabilitacja węgla i potrzeba budowania prawdziwej niezależności energetycznej znalazła praktyczny wymiar w decyzjach”. Pomijając swoistą konstrukcję tego zdania, ocierającego się o klasyczną nowomowę, zdumienie budzi sama zapowiedź. Przecież nie mówi tego lider opozycji, starający się o przejęcie władzy. To mówi człowiek, który od 7 (słownie: siedmiu) lat rządzi Polską! Dlaczego zatem nie „rehabilitował węgla” wcześniej?

Powie ktoś – ot, lapsus, niezręczność wypowiedzi pana premiera i tyle. Chyba jednak nie? Oto cytat z innej wypowiedzi kampanijnej Donalda Tuska – o służbie zdrowia: „Chcemy, aby w najbliższej przyszłości żaden lekarz w Polsce nie mógł powiedzieć choremu na raka, że jest limit finansowy, że nie ma pieniędzy”. Skoro tak chcecie, to czemu nie zrobiliście tego przez 7 lat swoich rządów?! – może spytać zdenerwowany obywatel, a zwłaszcza chory.

Reklama

Odpowiedź jest jedna: rząd Tuska wcale nie chce zrobić tego, co obiecuje! On chce tylko obiecywać, gdyż zbiera poparcie na wybory i liczy na krótką pamięć Polaków. Tak mu doradzili piarowcy. Chce dalej rządzić i nic nie robić. A obietnice mają mu zapewnić zwycięstwo w wyborach.

Niestety, sondaże przedwyborcze wskazują, że w tej kalkulacji Tusk nie musi się mylić.

* * *

Krzysztof Czabański
Publicysta, przewodniczący Kongresu Mediów Niezależnych, autor kilku książek; był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego).
www.krzysztofczabanski.pl

Tagi:
polityka

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

AA to nie grzech

AA to nie grzech

Jasnogorska tajemnica Wniebowziecia

Jasnogorska tajemnica Wniebowziecia

Będziemy bronić Prawdy... za wszelką cenę!

Będziemy bronić Prawdy... za wszelką cenę!

Apel Jasnogórski z udziałem Premiera

Apel Jasnogórski z udziałem Premiera

Powraca siła nadziei

Powraca siła nadziei

Pielgrzymowanie z Warszawy

Pielgrzymowanie z Warszawy

Włącz się w nowennę!

Włącz się w nowennę!

II Archidiecezjalna Pielgrzymka Czcicieli Maryi – Wspólnot Żywego Różańca

II Archidiecezjalna Pielgrzymka Czcicieli Maryi – Wspólnot Żywego Różańca

Uroczystości religijno-patriotyczne

Uroczystości religijno-patriotyczne

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem