Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Pielgrzymki chrześcijańskie (2)

Bożena Sztajner/Niedziela

Figura św. Piotra

W tych rozważaniach mówimy o trzech etapach rozwoju chrześcijańskiego pielgrzymowania: l) odwiedzanie pierwszych świadków wraz z ich wspólnotami w Jerozolimie i Rzymie, 2) nawiedzanie grobów Apostołów, męczenników i wyznawców, oraz 3) przybywanie do świętych miejsc. Z biegiem czasu dochodzi do tego jeszcze jeden element, będący na początku właściwie ubocznie pojawiającym się zjawiskiem, który jednak mocno rozszerzył istotę pielgrzymek. Przed opuszczeniem tego szczególnego miejsca pielgrzymi chcieli zabrać ze sobą coś świętego, jakąś relikwię czy też rzecz, która się z nią stykała. Zabierali ze sobą woreczki z ziemią z miejsca zmartwychwstania lub w późniejszym czasie flakoniki świętej oliwy, kawałek wosku z lampy sprzed Grobu Pańskiego lub trochę wody z pobliskiego źródła. Zabierali też np. kamień albo fragment szaty, lub też jakikolwiek przedmiot świętego czy nawet fragment z jego kości, czyli po prostu relikwię. Te pamiątki były później w ich domach w szczególny sposób czczone, nie tylko przez tych, którzy je ze sobą przywieźli, ale również przez ich krewnych, do których owe relikwie niejako same przybywały.

Przywożone relikwie nabywały znaczenia tym większego, im trudniejszy był dostęp do miejsc świętych. Już Juliusz Apostata kazał zasypać miejsce śmierci Jezusa i zabudować pogańskim gajem, aby zniszczyć chrześcijański charakter miejsca pielgrzymkowego. W VII wieku mahometanie na dłuższy czas zamknęli święte miejsca w Jerozolimie i Palestynie, chcąc chrześcijan całkowicie stamtąd wyprzeć. Tak np. w 666 r. po Chrystusie odcięli skałę z Jezusowego grobu, aby chrześcijanie nie mieli miejsca kultu. W wieku XI pielgrzymi nie mogli wejść do Jerozolimy, jeżeli wpierw nie zapłacili muzułmanom specjalnej opłaty. Nierzadko też indywidualni pielgrzymi łączyli się w większe grupy, co zapewniało większą ochronę podczas drogi przez tereny nieprzychylnie nastawione do chrześcijan podróżujących w celach religijnych. Relikwie nabierały coraz większego znaczenia, a dominującą rolę zaczęły odgrywać groby Apostołów, które znajdowały się w zachodnim Kościele, oraz miejsca posiadające pamiątki rozumiane jako „relikwie Chrystusa”. Ważnym ośrodkiem stał się Rzym z grobami św. Piotra i św. Pawła. Nieco później wielkiego znaczenia nabyło również Santiago de Compostela, gdzie czczono doczesne szczątki pierwszego Apostoła męczennika św. Jakuba. Wpływ pobożności bizantyńskiej spowodował oddawanie szczególnej czci św. Michałowi Archaniołowi; znane są takie jego sanktuaria, jak Monte Gargano we Włoszech czy Mont Saint-Michel w Normandii.

Reklama

Od nawiedzania relikwii Chrystusa do pielgrzymek eucharystycznych

Św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, udała się ok. 324 r. do Palestyny, aby zobaczyć miejsca ważne dla chrześcijan. Według tradycyjnego przekazu, kazała tam szukać krzyża Chrystusa. Po odnalezieniu czczono go jako szczególną relikwię; stał się darem przekazywanym w drobnych fragmentach (drzazgach) przez wschodniorzymskich cesarzy. Kiedy dostęp do Jerozolimy został zablokowany, wierni pielgrzymowali do ośrodków, w których znajdowały się owe niewielkie części krzyża. Miejsca te stawały się sanktuariami związanymi szczególnie z Chrystusem, były one postrzegane jako „filie” Jerozolimy. W nich można było zobaczyć oraz niejako doświadczyć świadectwa związanego z Synem Bożym, który stał się człowiekiem i przez swój krzyż dokonał zbawienia. Od późnego średniowiecza ten rodzaj pielgrzymek udających się do relikwii Chrystusa przyjął całkiem odmienny kierunek rozwoju.

Wraz z XII stuleciem pojawiały się pielgrzymki eucharystyczne, przeważnie poświęcone Świętemu Zbawicielowi. Właściwie pobożność eucharystyczna coraz mocniej staje się zauważalna w swych różnych modlitewnych formach już od wieku VIII, szczególnie jest to dostrzegalne w krajach leżących bardziej na północy ówczesnych obszarów chrześcijańskich, gdzie Eucharystia będzie jakby mniej przyjmowana, a bardziej oglądana i czczona. Za tym nowym podejściem do Eucharystii ukrywa się bardzo gwałtowna zmiana stylu życia, która właśnie mniej więcej w VIII wieku zaczyna się powoli rozszerzać w ówczesnej Europie. Ludzie z wcześniejszego poczucia pewnej obcości w ziemskim świecie, przechodzą do większego zadomowienia się w doczesności jako rzeczywistości najbardziej właściwej i własnej dla człowieka. Zaczęli wyraźniej wyczuwać, że ziemski świat funkcjonuje wg własnych zasad, a im wyznaczone jest konkretnie określone miejsce. Jednocześnie dostrzegali w otaczającej ich rzeczywistości istnienie zła, z którego człowiek powinien być wyzwolony. Pozostawało pytanie: kto może tego dokonać? Ludzie dociekali: gdzie jest zauważalna w doczesnym świecie aktywność Boga? Czy naprawdę On w nim działa? A może natura całego Kosmosu jest autonomiczna i niezależna? Z tego labiryntu ludzkich pytań, poszukiwań i pesymistycznych wątpliwości jedyną drogą wyjścia była nauka o Bogu, który stał się człowiekiem. Treść wyzwalającego orędzia przypominała, iż Bóg nie zostawił tego świata i człowieka tylko na łaskę ślepego losu, ale posłał do nas swojego Syna i w osobie Jezusa Chrystusa znajduje się zbawienie dla wszystkich. Ten Jezus spotyka nas widzialnie i dotykalnie w Eucharystii, gdzie pod postacią konsekrowanego chleba obecny jest sam Bóg.

c.d.n.

(Zebrała Małgorzata Godzisz)

2014-08-21 13:03

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Realizują papieskie przesłanie

Joanna Ferens

Ślubowanie i pasowanie na ucznia

Szkoła Podstawowa w Księżpolu obchodziła jubileusz 10-lecia nadania placówce imienia papieża Jana Pawła II. Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Księżpolu, którą w intencji całej społeczności szkolnej sprawował pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Marian Rojek

Więcej ...

Kolejny akt spektaklu o rzekomo łamanej praworządności

2020-05-29 12:58

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Komisja Wolności Obywatelskich i Sprawiedliwości Parlamentu Europejskiego przygotowała wstępny raport, w którym oskarża Polskę o łamanie praworządności.

Więcej ...

Abp Depo do neoprezbiterów: wchodzicie na drogę zmagań o polskie sumienia

2020-05-30 13:54

Marian Sztajner/Niedziela

Archidiecezja częstochowska ma siedmiu nowych kapłanów

– Wchodzicie na drogę zmagań o polskie sumienia poprzez wierność łasce, którą otrzymaliście – mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który w sobotę 30 maja podczas uroczystej liturgii w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie udzielił święceń kapłańskich siedmiu diakonom Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kościół musi być przeźroczysty

Niedziela Wrocławska

Kościół musi być przeźroczysty

Kraków: nieznany film z bł. Zbigniewem Strzałkowskim,...

Polska

Kraków: nieznany film z bł. Zbigniewem Strzałkowskim,...

Jest decyzja MEN ws. obozów i kolonii letnich

Wiadomości

Jest decyzja MEN ws. obozów i kolonii letnich

Dwaj pielgrzymi pokonają trasę z Częstochowy do Warszawy...

Kościół

Dwaj pielgrzymi pokonają trasę z Częstochowy do Warszawy...

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

Wiadomości

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

Meksyk: ksiądz w czasie Mszy  św.  odebrał telefon od...

Kościół

Meksyk: ksiądz w czasie Mszy św. odebrał telefon od...

Mama, która przebaczyła

Kościół

Mama, która przebaczyła

Polka zażyła pigułki aborcyjne i urodziła ciężko...

Wiadomości

Polka zażyła pigułki aborcyjne i urodziła ciężko...

Szumowski: dzisiaj lub jutro decyzja ws. zniesienia...

Wiadomości

Szumowski: dzisiaj lub jutro decyzja ws. zniesienia...