Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

By można było żyć normalnie

Stanisława Kociełowicz i Ryszard Staszkiewicz
odsłaniają tablicę

Dominik Cywiński

Stanisława Kociełowicz i Ryszard Staszkiewicz odsłaniają tablicę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świadomość historyczna mieszkańców Szczecina została wzbogacona o bardzo ważny element, który do tej pory nie funkcjonował. Chodzi o młodych ludzi, którzy w 1945 r. i w latach późniejszych przybyli na Pomorze Zachodnie, którzy w czasie II wojny światowej walczyli o Polskę, także w szeregach Armii Krajowej, a później ponieśli tego straszne konsekwencje”. Powyższe słowa padły z ust dyrektora Szczecińskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej dr Marcina Stefaniaka podczas odsłonięcia tablicy pamiątkowej na gmachu aresztu śledczego przy ul. Kaszubskiej w Szczecinie. Działalność żołnierzy podziemia niepodległościowego wiązano do tej pory tylko z Polską Centralną, nie z Pomorzem Zachodnim, co teraz dzięki tablicy powinno się, zdaniem dr Stefaniaka, zmienić.

W latach 1946-55 w piwnicach ówczesnego Więzienia Karno-Śledczego odbywały się egzekucje. Wyroki wymierzał Wojskowy Sąd Rejonowy w Szczecinie. Zapadło 96 wyroków kary śmierci, z czego 44 wykonano. Wśród skazanych były osoby związane z powojenną niepodległościową konspiracją. Żołnierze ci należeli do czterech wymienionych na tablicy formacji: Armii Krajowej (AK), Narodowych Sił Zbrojnych, Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, Bojowego Oddziału Armii. Ich ciała wywożono i chowano w nieznanym miejscu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pomysłodawcą i fundatorem tablicy jest Ryszard Staszkiewicz, pseudonim „Łoś”, żołnierz 6. Samodzielnej Brygady Wileńskiej AK. On także należy do „żołnierzy wyklętych”, którzy nie złożyli broni, próbując się przeciwstawić kolejnemu zniewoleniu Ojczyzny. Zaapelował do przedstawicieli władz miasta oraz konserwatora zabytków o umieszczenie podobnej tablicy, która koniecznie powinna zawisnąć w Szczecinie przy ul. Małopolskiej. Zlokalizowany tam gmach Komendy Wojewódzkiej Policji był w czasach stalinowskich siedzibą Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Siedemnastoletni R. Staszkiewicz został w lutym 1946 r. aresztowany wraz z 20 osobami i właśnie tam przeszedł trzymiesięczne potworne śledztwo, gdzie był przesłuchiwany i torturowany, po którym trafił na ul. Kaszubską. W swej pamięci zachował pozbawioną okien celę śmierci, słup, do którego przywiązywano „wrogów ludu” i posadzkę z trocinami zabarwionymi krwią pomordowanych. W uszach brzmią mu jeszcze echa wystrzałów, gdy o czwartej nad ranem młodym patriotom odbierano życie seriami z automatu i dobijano pojedynczym strzałem. Teraz prosi Boga, żeby młodzi Polacy nie przeżywali tego, co im zgotowali funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. Apelował, by korzystając z zasad demokracji, zrobić wszystko, aby zarówno ideologia, jak i ludzie żądni władzy za wszelką cenę nie byli w stanie doprowadzić do zbrodni, takich jak te, które upamiętnia tablica.

Tablicę wraz z R. Staszkiewiczem odsłoniła Stanisława Kociełowicz, prezes Szczecińskiego Okręgu Światowego Związku Żołnierzy AK (ŚZŻAK).

Tablicę poświęcił metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga. „Ci, których ta tablica przypomina i przywołuje, wołali tylko o to, by mogli żyć normalnie. Ta tablica przywołuje też tych, którzy nie pozwalali wtedy żyć normalnie” – mówił abp Dzięga. Ci drudzy to oprawcy wprowadzający komunistyczny terror. „Gdy dzisiaj szukamy zwyczajnej moralności w codziennym życiu, którą odczytujemy najbardziej skutecznie, wobec Pana Boga stojąc, dlatego przywołując ich imiona, ich życie i ofiarę, Panu Bogu zawierzamy tamten trud i cierpienie, tamto wołanie i tęsknotę. Jednocześnie zawierzamy nas samych i nasz czas prosząc o dar normalności w naszym myśleniu, życiu i działaniu”. Dobrze, że jest ten dokument wpisany w ścianę aresztu śledczego, który będzie informował o tych wydarzeniach – uznał abp Dzięga.

Po abp. Dziędze głos zabrali zastępca prezydenta Miasta Szczecin Krzysztof Soska i marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.

Gospodarz obiektu dyrektor okręgowy Służby Więziennej płk Jarosław Byczko omówił sposoby przeprowadzania egzekucji, po których ciała wywożono z aresztu i chowano bez wiedzy bliskich. Stąd do dziś nie odnaleziono wszystkich pochówków. Tylko dzięki współpracy z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym, przeprowadzając ekshumacje, poznano część tożsamości niektórych pomordowanych. W imieniu swoim i wszystkich funkcjonariuszy służby więziennej zapewnił o łączności w bólu i smutku z rodzinami osób, które zginęły. Zapewnił, że przejmują oni opiekę nad tablicą i zobowiązują się do czczenia ich pamięci w święta państwowe, rocznicę jej odsłonięcia i w dzień Wszystkich Świętych.

Serdeczne podziękowania za patriotyczną działalność na rzecz zachowania w pamięci następnych pokoleń narodu polskiego zamordowanych żołnierzy niepodległościowego podziemia złożyła R. Staszkiewiczowi prezes Zarządu Okręgu SZŻAK Stanisława Kociełowicz. Warto wspomnieć, że swoje przeżycia R. Staszkiewicz opisał w wydanej w zeszłym roku książce pt. „Wspomnienie żołnierza 6. SBW AK”. Spotyka się też na lekcjach „żywej historii” z młodzieżą szkolną. Przywraca tym samym pamięć osób, które poprzedni system z tej pamięci wymazywał. Za to wszystko należy oddać mu wdzięczność. Cześć i chwała Bohaterom!

Podziel się:

Oceń:

2014-12-04 10:37

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Uczcili pamięć policjantów – wiernych przysiędze

Bp Jan Piotrowski poświęcił tablicę dedykowaną zamordowanym
policjantom w kościele garnizonowym

TD

Bp Jan Piotrowski poświęcił tablicę dedykowaną zamordowanym policjantom w kościele garnizonowym

Więcej ...

Leon XIV zakończył wizytę w Rimini. "W Kościele na każdym szczeblu władza jest służbą"

2026-08-22 19:54
Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.

Więcej ...

Jasnogórskie Śluby Narodu – przeżytek czy wciąż żywy drogowskaz? Abp Wacław Depo odpowiada na trudne pytania

2026-08-23 18:14

Bożena Sztajner/Niedziela

Sformułowane 70 lat temu przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego Jasnogórskie Śluby Narodu dla wielu współczesnych Polaków brzmią jak podniosły, ale trudny do zrozumienia historyczny dokument. W dobie kryzysu autorytetów, postępującej sekularyzacji oraz dominacji indywidualizmu pojawia się pytanie: czy zobowiązania składane w zupełnie innych realiach społeczno-politycznych mają jeszcze jakąkolwiek wartość dla dzisiejszego człowieka?

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Niedziela Częstochowska

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...