Reklama

Niedziela Małopolska

Tu można odpocząć

Lektorium

Małgorzata Cichoń

Lektorium

Wizyta w tym miejscu jest pewnego rodzaju odpoczynkiem, jaki może dać przebywanie wśród pięknych, wartościowych rzeczy, które przetrwały próbę czasu. Pozwala z dystansu spojrzeć na sprawy, które trwają chwilę, a nieraz wydaje się, że pochłoną wieczność. Tu mamy szansę odzyskać właściwy balans

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żeby odwiedzić liczącą ponad 500 lat bibliotekę krakowskich dominikanów przy ul. Stolarskiej, trzeba przejść przez furtę i odnowione krużganki, a następnie wejść na piętro Kolegium Filozoficzno-Teologicznego, gdzie kształcą się przyszli ojcowie. Za pierwszymi drzwiami znajdziemy rzędy drewnianych szufladek, pełnych katalogów. Teraz można wejść do lektorium. Cisza. Ktoś zostawił na biurku otwarte książki, dwoje innych studentów zatopiło się w lekturze...

– Najczęściej przychodzą do nas studenci i doktoranci z rożnych uniwersytetów, którzy mają konkretne zainteresowania badawcze. To biblioteka naukowa z książkami o profilu filozoficzno-teologicznym, choć mamy też trochę innych, zarówno starszych, jak i nowszych pozycji, wśród nich literaturę piękną – mówi pracująca w tutejszej bibliotece Zofia Marduła. Dodaje, że druga część dominikańskich zbiorów to biblioteka konwentu (zakonna), a ponadto jest jeszcze archiwum, działające jako odrębna instytucja. Z kolei tuż nad „Beczką”, gdzie spotykają się studenci z duszpasterstwa akademickiego, znajduje się wejście do magazynu starych druków. W zbiorach biblioteki przechowywane są inkunabuły – książki pochodzące z XV wieku, a więc z początku drukarstwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dary i pożary

Reklama

Najbardziej dramatyczny dzień w historii tego miejsca to 18 lipca 1850 r. Wielki pożar, który spustoszył Kraków, nie ominął części dominikańskiego klasztoru, gdzie znajdował się księgozbiór. Nie wszystko spłonęło. Udało się uratować zlokalizowane w innym pomieszczeniu archiwum, czyli najstarsze, średniowieczne rękopisy i część z inkunabułów. No i to, co zakonnicy mieli w rozproszonych na większej przestrzeni celach. Później, dzięki ofiarności ojców dominikanów, a także np. Zakonu Paulinów, udało się stopniowo odbudować zbiory. Z powodu braku starego inwentarza nie wiemy jednak, co dokładnie spłonęło.

Ale czy mamy jakiś „dowód” uzasadniający obchodzony w tym roku jubileusz 500-lecia istnienia dominikańskiej książnicy? Zofia Marduła potwierdza: – Posiadamy zapis darowizny, w którym czytamy, że w 1514 r. Anna Ligęzina ofiarowała szafir i drogocenny puchar konkretnie na wzniesienie nowego budynku z przeznaczeniem na bibliotekę. Natomiast dominikanie, którzy są tutaj od XIII wieku, już wcześniej musieli posiadać książki. Nie mówię tylko o mszałach, księgach liturgicznych, które były naturalnym wyposażeniem kapłanów, ale o lekturach do studiowania, np. Ojcach Kościoła, komentarzach do Pisma Świętego, pomocach kaznodziejskich do głoszenia kazań... Trzeba pamiętać, że krakowski klasztor dominikanów był pierwszym założonym w Polsce. Bracia zawsze traktowali go jak szczególne miejsce, dlatego cenne książki najczęściej trafiały tutaj. Poza tym kupowali je sobie ojcowie, którzy mieli swój dochód. Po ich śmieci były one przekazywane do biblioteki. Zbiory zasilano również poprzez zakupy, ale także donacje od wpływowych patronów, np. zaprzyjaźnionych z klasztorem szlachciców.

Za kradzież: ekskomunika!

Reklama

Zakony to skarbnice kultury, choć na co dzień chyba niewiele osób bezpośrednio korzysta np. z klasztornych bibliotek. – Problemem bibliotek zakonnych jest to, że nie są rozreklamowane – stwierdza pani Zofia. – Z drugiej strony, trudno oczekiwać, żeby miały tradycję wpuszczania szerokiego kręgu odbiorców, zwłaszcza, że w poprzednim systemie nie było mile widziane, by Kościół w ogóle posiadał coś cennego. Istniało ryzyko, że te zbiory zostaną zabrane. Ponadto trzeba pamiętać, że to jest jednak klasztor i nie można przeszkadzać ojcom w normalnym życiu. Trzeba więc otwierać się na badaczy i na ludzi, którzy chcieliby po prostu to miejsce zobaczyć, a jednocześnie dbać, by nie zatraciło ono swej właściwej funkcji.

W historii książnicy niechlubnie zaznaczyli się „kolekcjonerzy”, którym zdarzało się wynosić coś bez pytania. Nie bez winy byli także sami duchowni, o czym świadczą choćby regulaminy zakonne, w których wprost nakazywano zwrot książek, bo okazało się, że ktoś tak się zaczytał, że nie dopuszcza współbraci do lektury. Przed wejściem do biblioteki umieszczono nawet groźbę od samego... papieża. Moja rozmówczyni wyjaśnia: – Istniały bulle, które nakładały ekskomunikę za przetrzymanie lub niszczenie książek. Także Biblioteka Jagiellońska otrzymała bullę, która wyciągała religijne konsekwencje za ich przetrzymanie. Książki były takim dobrem, że nie można było dopuścić, by ktoś je sobie zawłaszczył!

Tego dobra nie można też nie doceniać. Dlatego warto wiedzieć, że dla czytelników spoza klasztoru biblioteka otwarta jest w każdy wtorek w godz. 9-18 (więcej informacji: kolegium.dominikanie.pl). Można też zajrzeć do Armarium: Dominikańskiej Biblioteki Cyfrowej (bc.dominikanie.pl/dlibra), gdzie prezentowane są m.in. starodruki po konserwacji.

Podziel się:

Oceń:

2014-12-11 11:52

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W Watykanie otwarto Bibliotekę im. Josepha Ratzingera

Grzegorz Gałązka

W środę 18 listopada rozpoczęła działalność Biblioteka im. Josepha Ratzingera w Collegium Teutonicum, znajdującym się między Bazyliką św. Piotra a Aulą Pawła VI w Watykanie.

Więcej ...

Mistrzostwa Europy: Polscy siatkarze uczestniczyli we Mszy świętej

2026-09-24 13:43
Wilfredo Leon

PAP/Darek Delmanowicz

Wilfredo Leon

Reprezentanci Polski w siatkówce spędzili niedzielny poranek w Katedrze św. Józefa w Sofii. We Mszy św. uczestniczyli Kamil Semeniuk, Wilfredo Leon, Maksymilian Granieczny i Jakub Nowak. Po liturgii zawodnicy znaleźli też czas na spotkania z kibicami.

Więcej ...

Błogosławiony Fulton J. Sheen!

2026-09-24 22:38

EWTN

Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...