Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Władza to służba, a nie panowanie

Katarzyna Maciejewska z tzw. Dekalogiem Samorządowca Przyjaznego Rodzinie

Archiwum

Katarzyna Maciejewska z tzw. Dekalogiem Samorządowca Przyjaznego Rodzinie

Z Katarzyną Maciejewską, działaczką społeczną i samorządową, radną Rady Powiatu Będzińskiego, rozmawia Agnieszka Raczyńska

AGNIESZKA RACZYŃSKA: – W listopadowych wyborach samorządowych uzyskała Pani ponad 800 głosów. Czy można mówić o sukcesie?

KATARZYNA MACIEJEWSKA: – Ten wynik był dla mnie wielką niespodzianką, ponieważ o mandat radnej powiatowej ubiegałam się pierwszy raz. Do tej pory, dzięki zaufaniu wyborców, z woli mieszkańców, przez dwie kadencje, czyli 8 lat byłam radną Rady Miejskiej Będzina. Wiadomo, że kandydat na radnego powiatowego, aby dostać się do rady, potrzebuje znacznie więcej głosów niż kandydat na radnego do Rady Miejskiej. Mój wynik jest szóstym wśród wszystkich kandydatów. Dlatego moi kontrkandydaci do powiatu będzińskiego, znajomi i osoby, które na mnie głosowały nazywają ten wynik sukcesem. Wiele osób wie, że prowadzono wobec mnie bardzo „brudną”, pełną oszczerstw kampanię, opowiadano o mnie nieprawdopodobne historie, a i tak część mieszkańców nie dała się zmanipulować i oszukać. Nie miałam również środków na to, żeby reklamować się z takim rozmachem jak inni, których reklamy wisiały na słupach, jeździły na lawetach czy widniały na wielu bilbordach.

– Z pewnością, tak po ludzku cieszy ten wynik i przynosi wewnętrzną radość, ale to także duże zobowiązanie.

– Tak duże poparcie nie może nie cieszyć, ale przede wszystkim utwierdza mnie w przekonaniu, że to co robię ma sens. Dodatkowo mobilizuje mnie do dalszej pracy na rzecz mieszkańców mojego rodzinnego miasta i powiatu będzińskiego. Myślę, że dużo osób zagłosowało na mnie właśnie dlatego, że aprobują moją dotychczasową działalność zarówno społeczną, jak i samorządową. Zawsze wybór na radną traktowałam jako zobowiązanie wobec moich wyborców. Jestem wdzięczna wszystkim mieszkańcom Będzina, Grodźca i Łagiszy, którzy oddali na mnie swój głos w wyborach samorządowych.

Reklama

– Posiada Pani niemałe doświadczenie w pracy samorządowej, bo już dwukrotnie wyborcy obdarzyli Panią swoim zaufaniem: dwa razy pełniła Pani funkcję radnej Rady Miejskiej Będzina. Jak umotywowałaby Pani ponowne kandydowanie w tegorocznych, listopadowych wyborach?

– Może to nieskromnie zabrzmi, ale jestem aktywną i skuteczną radną. Potrafię słuchać ludzi i mam dla nich czas. Każdy kto obserwuje samorząd będziński widzi, że nigdy nie zabiegałam o wysokie stanowiska i jakieś profity dla siebie. Liczyły się dla mnie zawsze sprawy miasta i dobro jego mieszkańców. Nie boję się wyzwań. Lubię rozwiązywać ludzkie problemy i pomagać tym, którzy mnie o to proszą. Skoro mam takie poparcie próbuję nadal to robić. Dlatego zdecydowałam się na ponowny start w wyborach. Tym razem zdecydowałam się na wybory do Rady Powiatu. A za namową mieszkańców – na najwyższy urząd w Będzinie. Ale tamtego wyniku nie mogę na razie komentować. Przed 16 listopada postanowiłam sobie, że jeśli nie wejdę do rady, zrezygnuję w ogóle z działalności samorządowej i nigdy już nie wystartuję. Ale stało się inaczej. To dowód na to, że ludzie chcą, bym nadal reprezentowała ich w radzie. Dodam, że startowałam z czwartego miejsca, nie z pierwszego czy drugiego. Osoby będące na drugim i trzecim miejscu otrzymały zdecydowanie mniej głosów niż ja, więc wyborcy nie głosowali na szyld komitetu, z którego startowałam, ale na mnie. To cieszy.

– W jednym z wywiadów powiedziała Pani, że władza to służba, a nie panowanie. Co to dla Pani oznacza?

– Najczęściej władzę kojarzymy z przejawami siły i panowania. Sądzimy, iż władzę ma ten, od kogo jesteśmy zależni, kto może decydować także o naszym losie. Ja władzy nie pojmuję jako siły, ale jako służbę i pokorę, za którymi stoją większe możliwości działania, rozsądek, uczciwość, mądrość i rozwaga. Jest to w istocie szczególna postawa skromności i pokory, odrzucenia logiki siły, przemocy i panowania. Chodzi o pewną wewnętrzną świadomość, że pełniąc urząd, człowiek powinien zrzec się tego, co mógłby spokojnie wziąć, gdyż mu się to należy. On jednak chce ofiarować coś innym ludziom, by zmieniać ich życie na lepsze. Panowanie to moim zdaniem pejoratywne słowo wskazujące na poddaństwo innych wobec kogoś kto posiadł władzę. Trzeba jednak pamiętać, że władza jest dana nie na zawsze i dzięki komuś lub czemuś się ją sprawuje. Służba to postawa pokory, ale ze świadomością swojej wartości, a nie postawa hołdowania niezaspokojonym apetytom. Niestety świat ceni władzę jako bezwzględne panowanie, a powinien cenić władzę jako służbę. Powtórzę zdanie, które w minionej kadencji powiedziałam na sesji w Urzędzie: prezydentem i radnym się bywa, a człowiekiem powinno się być zawsze.

– Jedną z Pani pasji jest działalność społeczna. Jakie działania na rzecz społeczności lokalnej będą Pani priorytetem podczas tej kadencji?

– Nadal będę organizowała przedsięwzięcia kulturalne i dobroczynne z moimi przyjaciółmi, m.in. z Akcji Katolickiej, Caritas czy hospicjum. Korzystając z coraz większego doświadczenia mam jeszcze inne plany, o których nie chcę na razie mówić. W najbliższym czasie wszyscy się o nich dowiedzą. Natomiast jako radna powiatowa będę angażowała się w zadania, jakie są w gestii władz powiatowych. Na pewno będę zabiegała o to, by uczniowie szkół średnich mieli odpowiednią bazę sportową i warunki do nauki. Znam potrzeby tych placówek i będę robiła wszystko, żeby wspierać Pana Starostę w działaniach na rzecz szkolnictwa powiatowego. Są mi bliskie również kwestie dotyczące funkcjonowania służby zdrowia i szpitala, czy zadania z zakresu pomocy społecznej. Myślę, że niedługo będę mogła powiedzieć więcej konkretów. Mogę zapewnić, że nie zawiodę zaufania moich wyborców.

Reklama

– Podczas wojewódzkiej gali kampanii „Rodzina ma głos” w Katowicach, która odbyła się 3 listopada, otrzymała Pani prestiżowe wyróżnienie – Certyfikat Kandydata Przyjaznego Rodzinie. Jest on przyznawany osobom, które podejmują działania na rzecz rodziny i kandydują w wyborach.

– Podpisałam wtedy, podobnie jak kilku innych kandydatów z naszego województwa, zobowiązanie tzw. Dekalog Samorządowca Przyjaznego Rodzinie. Podczas II Kongresu Polskiej Rodziny, który odbył się 17 maja 2014 r., spisane zostały zasady gwarantujące prawidłową pracę samorządu na rzecz rodziców i ich dzieci. Po objęciu funkcji publicznej z wyboru społeczności lokalnej zobowiązałam się wówczas m.in. do: kierowania się w działalności publicznej zasadami wyrosłymi z kultury zakorzenionej? w chrześcijańskim dziedzictwie narodu; wspierania małżeństwa (związku kobiety i mężczyzny) oraz rodziny jako naturalnego środowiska wychowywania dzieci; podejmowania i wspierania inicjatyw zwiększających rolę rodziców w procesach edukacyjnych; wspierania nauczycieli i wychowawców w promowaniu naturalnych wzorców życia rodzinnego oraz ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją; promowania tradycji i historii wspólnoty lokalnej z poszanowaniem integralności państwa i dziedzictwa narodowego; wspierania instytucji samorządowych (organizatorów kultury, nauki i sportu) w działaniach dla rozwoju rodziny, zgodnie z utrwalonymi tradycją, normami, zasadami i wartościami; dysponowania i zarządzania pieniędzmi publicznymi według zasady roztropności, oszczędności i celowości ich wydawania; we wszystkich działaniach publicznych kierowania się prawym sumieniem w oparciu o zasady sprawiedliwości, uczciwości i roztropności. Zasady te gwarantują prawidłową pracę samorządu na rzecz rodziców i ich dzieci.

– Przed nami święta Bożego Narodzenia, a więc czas na organizowanie pomocy ubogim rodzinom i osobom samotnym. Czy tradycyjnie planuje Pani ze swoimi znajomymi jakąś pomoc osobom, które na nią liczą?

– Oczywiście. Tak jak od wielu lat, członkowie Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej im. dr. Adama Bilika i Parafialnego Zespołu Caritas są już gotowi do działania. W tym roku oprócz zorganizowania przedświątecznej zbiórki żywności w Domu Parafialnym im. Jana Pawła II na Górze Zamkowej, będziemy w ramach Ogólnopolskiej Zbiórki Żywności pod hasłem „Tak, pomagam!” przez dwa dni stać w jednym ze sklepów w centrum Będzina z wózkami, do których każdy klient będzie mógł włożyć produkty żywnościowe. Tę akcję prowadzi w całej Polsce Caritas. W tym przedsięwzięciu pomogą nam nowi wolontariusze i sympatycy, którzy zgłosili się do mnie deklarując wolę wsparcia nas w tym dobroczynnym dziele.

– Kończąc naszą rozmowę zapytam Panią o to, czego życzyłaby sobie radna Rady Powiatu Będzińskiego na najbliższe 4 lata?

– Przede wszystkim, żeby atmosfera w powiecie i Radzie Powiatu w niczym nie przypominała tej, która panowała przez 4 ostatnie lata minionej kadencji w Radzie Miejskiej Będzina. I oczywiście, bym po 4 latach mogła powiedzieć, że udało mi się zrobić wiele dobrego dla mieszkańców powiatu będzińskiego i poszczególnych instytucji oraz placówek. A z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim Pracownikom i Czytelnikom „Niedzieli” błogosławieństwa od przychodzącego Emmanuela, niegasnącej nadziei i pokoju.

2014-12-11 11:52

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Miasta rywalizują o mieszkańców

Główna nagroda w konkursie „Zamelduj się na Markach”

Marcin Żegliński

Główna nagroda w konkursie „Zamelduj się na Markach”

Coraz więcej samorządów namawia obywateli do płacenia podatków w miejscu zamieszkania. Pierwsza na ten pomysł wpadła stolica, ale to podwarszawskie Marki przebiły wszystkich atrakcyjnością nagród dla mieszkańców

Więcej ...

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa Hamburga

2021-09-15 19:08

flickr.com/episkopatnews

Franciszek nie przyjął rezygnacji Stefana Heßego z urzędu arcybiskupa Hamburga. Mimo naruszenia obowiązków w zakresie postępowania w przypadkach przemocy seksualnej arcybiskup pozostaje na swoim stanowisku. Oświadczenie nuncjatury apostolskiej w Berlinie ogłosiła 15 września Konferencja Biskupów Niemieckich w Bonn.

Więcej ...

Papież: „Proszę was, módlcie się, bo jestem trochę stary i trochę chory, ale nie bardzo”

2021-09-17 15:08

Grzegorz Gałązka

„Proszę was, módlcie się, bo jestem trochę stary i trochę chory, ale nie bardzo” – napisał papież Franciszek w liście do sędziwych księży z włoskiego regionu Lombardii. W miejscowości Caravaggio koło Bergamo, wraz ze swymi biskupami, także emerytami, wzięli ono udział w Dniu Braterstwa. Podczas specjalnej Mszy modlili się za kapłanów, którzy zmarli we Włoszech z powodu koronawirusa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Wiara

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Ona wskaże drogę

Kościół

Ona wskaże drogę

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Kościół

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

O. Leon Knabit: Jeszcze raz o kobietach i mężczyznach

Wiara

O. Leon Knabit: Jeszcze raz o kobietach i mężczyznach

Jak uciekałam z World Trade Center

Wiadomości

Jak uciekałam z World Trade Center

Amy Brooks: Bóg nie popełnia błędów i ja także nim...

Wiara

Amy Brooks: Bóg nie popełnia błędów i ja także nim...

Oferta programowa TVP z okazji beatyfikacji Prymasa...

Wiadomości

Oferta programowa TVP z okazji beatyfikacji Prymasa...

Bilokacja – czym jest i kto może jej doświadczyć?

Wiara

Bilokacja – czym jest i kto może jej doświadczyć?

Tutaj Matka Boża mówiła po polsku

Sanktuaria

Tutaj Matka Boża mówiła po polsku