Reklama

Głos z Torunia

Gwiazdka 1914

Niedziela toruńska 51/2014, str. 7

Frontowe święta Polaków w pruskich mundurach.
Na zdjęciu bracia Pawlakowie. Szymon
(z lewej) był kołodziejem w Podgórzu

Archiwum Marii Błęckiej

Frontowe święta Polaków w pruskich mundurach. Na zdjęciu bracia Pawlakowie. Szymon (z lewej) był kołodziejem w Podgórzu

W pierwszym roku Wielkiej Wojny Święta Bożego Narodzenia przebiegały w smutku, niepewności jutra, często w żałobie. Mimo to nie zawiodła międzyludzka solidarność, a Gwiazda Betlejemska kojarzyła się z jutrzenką wolności. W 100. rocznicę wybuchu I wojny światowej przenieśmy się w myślach do Torunia tamtych lat, by z jego mieszkańcami przeżyć wojenną Gwiazdkę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mieszkańcy nadgranicznej Twierdzy Toruń nie odczuli bezpośrednio skutków wojny, gdyż linia frontu oddaliła się od miasta i już jesienią 1914 r. miejska codzienność niewiele różniła się od przedwojennej. A jednak o końcu pięknej epoki przypominały publikowane w gazetach reportaże i komunikaty wojenne i budząca grozę „Urzędowa lista poległych”. Żegnano zmobilizowanych na wojnę. „Słuchaliśmy spowiedzi odchodzących na front, przeważnie rodaków. W kościele słychać było nieustannie szloch i płacz. To rodzice opłakiwali swych synów, narzeczone swych ukochanych, dzieci swych tatusiów. Cała posadzka kościelna zroszona był łzami” – wspomina ks. Dembieński

Wojenne realia

Reklama

2 dni przed Wigilią dzwony kościelne obwieściły początek jarmarku gwiazdkowego, ale był to pozór normalności. W grudniu 1914 r. na szpaltach rzadko pojawiają się reklamy i anonse świąteczne. Dominują doniesienia z zachodnich i wschodnich teatrów wojny, artykuły opatrzone dramatycznymi tytułami: „Polska tragedia”, „Wzrastające zrujnowanie Polski”. W Wigilię ukazuje się nekrolog informujący, że „śmierć zabrała na polu walki w potyczce pod Łodzią kuzyna i kochanego wujka”. Wojenne realia widać np. w ogłoszeniu o „gwiazdce dla tułaczy z Prus Wschodnich”, w zaproszeniu dla żon członków Towarzystwa Wzajemnej Pomocy Robotników i Rzemieślników, których mężowie zostali powołani do wojska, by zgłosiły się po „gwiazdkę dla dzieci”. Z początkiem grudnia pojawiła się informacja o zbiórce pieniędzy na zakup samochodowych kaplic na froncie wschodnim, podobnych do tych, z jakich korzystają kapelani na froncie francuskim. „Tylu na wschodzie naszych rodaków walczy, mając ciągle śmierć i mękę przed oczyma. Czy nie będzie najlepszą dla nich «Gwiazdką», gdy dla dobra ich duszy dopomożemy do sprawienia kilku przenośnych kaplic na automobilach?” – apelował w „Gazecie Toruńskiej” ks. Franciszek Wróblewski, proboszcz z kaszubskiego Niedamowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wojenna Wigilia

Wojenna Wigilia przypadła w czwartek. Toruńczycy szukali duchowego pokrzepienia w jednym z 3 ówczesnych kościołów parafialnych: św. Jana z proboszczem ks. Feliksem Gollnikiem i wikariuszem ks. Janem Wysińskim, Najświętszej Maryi Panny z proboszczem ks. Janem Męczykowskim i księżmi wikariuszami Franciszkiem Sollem i Janem Mazellą oraz św. Jakuba z proboszczem ks. Ludwikiem Rogackim i wikariuszem ks. Józefem Dembieńskim. Pomocą duszpasterską służył ks. Teofil Bünger, prefekt z gimnazjum toruńskiego wraz z pięcioma księżmi zesłanymi do Torunia z Alzacji i Lotaryngii za nieprzyjazny stosunek do Prusaków. W tamtym czasie trwały ciężkie boje w okolicach Lidzbarka i Nidzicy, nad Bzurą, Rawką i Pilicą, a na froncie zachodnim od Szampanii ku kanałowi La Manche. Myśli modlących się biegły więc tam, gdzie marzli w okopach, cierpieli od ran w lazaretach ich krewni i sąsiedzi. Także ku mogiłom poległych. Dziś wiemy, że w 1914 r. było ich przeszło 70.

Solidarność i nadzieja

Ze wsparciem dla rodzin, których żywiciele spędzali święta na wojnie, ruszyły w czasie poprzedzającym Boże Narodzenie i na początku roku 1915 organizacje dobroczynne skupione przy toruńskich parafiach, z największą – Stowarzyszeniem Pań Miłosierdzia Wincentego à Paulo. O pomoc dla rodaków z zaboru rosyjskiego pozbawionych dachu nad głową i skazanych na nędzę i tułaczkę zwracał się toruński dziennik, który apelując do solidarności z ofiarami wojny, przypominał o wspólnocie narodowej Polaków przedzielonych granicami zaborów. Pobudzenie ludzkiej solidarności nie było jedynym światełkiem dobra w ciemności wojennego nieszczęścia. Z ofiary poległych i śmiertelnego starcia naszych zaborców zrodziło się w umysłach naszych pradziadków przeczucie niepodległości wyrażone na pierwszej stronie świątecznego wydaniu „Gazety Toruńskiej”: „Oby z kroci tysięcy ofiar ludzkich wyrósł owoc obfity, (…) by wschodząca jutrzenka wolności wraz z Gwiazdą Betlejemską przyniosła wszystkim ulgę i swobodę”.

Dziękuję Katarzynie Kluczwajd oraz Marii Błęckiej, która udostępniła zdjęcie swojego Dziadka

Podziel się:

Oceń:

2014-12-19 13:26

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wigilia bezdomnego

Andrzej Sitarz przyznaje, że Wigilia to trudny czas dla bezdomnego

MR

Andrzej Sitarz przyznaje, że Wigilia to trudny czas dla bezdomnego

Andrzej Sitarz przez trzy lata wiódł życie ulicznego kloszarda. Teraz troszczy się o swoich dawnych współbraci, organizując dla nich Wigilię na dworcu autobusowym. Za swoją działalność w ub. roku został nagrodzony przez Caritas laurem „Ubi Caritas”.

Więcej ...

Niedobór hostii na Kubie. Kościół w Panamie i Portoryko wysyła pomoc

2026-06-17 17:31

Adobe.Stock

Kościół katolicki w Panamie i Portoryko zorganizował transport kilkuset tysięcy opłatków na Kubę, aby złagodzić niedobory w celebracji Eucharystii w kilku diecezjach na tej karaibskiej wyspie. Jak poinformowała agencja Aciprensa z archidiecezji Panamy wysłano 35 000 opłatków, a około 300 000 kolejnych dotarło z Portoryko. Działania pomocowe zostały skoordynowane przez poszczególnych biskupów jako wyraz kościelnej solidarności w regionie Karaibów.

Więcej ...

Najstarsza zakonnica na świecie - przeżyła dwie wojny światowe, widziała dziesięciu papieży, ukształtowała pokolenia uczniów

2026-06-18 09:59
Siostra Francis Domenici Piscatella skończyła 113 lat 20 kwietnia 2026 r.

Źródło: dzięki uprzejmości Sióstr św. Dominika

Siostra Francis Domenici Piscatella skończyła 113 lat 20 kwietnia 2026 r.

Przeżyła dwie wojny światowe, widziała dziesięciu papieży przychodzących i odchodzących, i ukształtowała pokolenia uczniów: siostra Franciszka Domenici Piscatella. W wieku 113 lat jest oficjalnie uznawana za najstarszą żyjącą zakonnicę na świecie. Tak przynajmniej podaje Księga Rekordów Guinnessa na stronie internetowej. Napisano tam o zakonnicy: „Central Islip to małe miasteczko w stanie Nowy Jork, gdzie urodziła się s. Piscatella. Jej lewe przedramię zostało amputowane w wieku dwóch lat, dlatego była odrzucana przez wiele zgromadzeń zakonnych. Ostatecznie jednak w 1931 roku została przyjęta do Zgromadzenia Sióstr św. Dominika z Amityville".

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Rzym: z kaplicy szpitala skradziono tabernakulum!

Kościół

Rzym: z kaplicy szpitala skradziono tabernakulum!

Diecezja zielonogórsko-gorzowska: Komunikat ws. spotkania...

Kościół

Diecezja zielonogórsko-gorzowska: Komunikat ws. spotkania...

Belgia: Po ponad 450 latach obecności jezuici opuszczają...

Kościół

Belgia: Po ponad 450 latach obecności jezuici opuszczają...

Niedobór hostii na Kubie. Kościół w Panamie i Portoryko...

Kościół

Niedobór hostii na Kubie. Kościół w Panamie i Portoryko...

Tajna akcja wydobycia z Wisły zwłok ks. Popiełuszki

Historia

Tajna akcja wydobycia z Wisły zwłok ks. Popiełuszki

Objawienia Serca Jezusowego św. Małgorzacie Marii

Kościół

Objawienia Serca Jezusowego św. Małgorzacie Marii

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Prawda wydobyta z głębin - mroczny cień na oficjalnej...

Felietony

Prawda wydobyta z głębin - mroczny cień na oficjalnej...

Diecezja siedlecka: Pierwsze dekrety neoprezbiterów

W diecezjach

Diecezja siedlecka: Pierwsze dekrety neoprezbiterów