Reklama

Niedziela Podlaska

Apostolstwo obecności

Niedziela podlaska 6/2015, str. 5, 8

GK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. MARIUSZ BOGUSZEWSKI: – Czy czuje się Ksiądz ratownikiem nadziei?

KS. ŁUKASZ KUŹMA: – To bardzo konkretne pytanie ukazujące bezpośrednio rolę i cel bycia człowiekiem niosącym Jezusa ludziom chorym. Jezus jest nadzieją każdego człowieka, więc idąc z Nim korytarzami szpitala, czuję, że jestem w odpowiednim miejscu i z odpowiednią Osobą. Nadzieja idzie sama do człowieka, Jezus ratuje nadzieję ludzi chorych i daje im łaskę zdrowia lub uniesienia ciężaru choroby. Z Panem Jezusem każdy ratuje nadzieję.

– Czym jest posługa wśród chorych?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Na pewno, jak mówił św. Jan Paweł II, jest to apostolstwo obecności. Obecność jest najważniejsza, inne sprawy animuje sam Bóg, często czuje się, że prowadzi nas w rozmowie lub do odpowiedniego miejsca, gdzie dzieją się dobre rzeczy, takie jak spowiedź czy przyjecie sakramentu namaszczenia. Jednak największym sukcesem jest sam kontakt z człowiekiem, czyli rozmowa. Wspólne dochodzenie do Prawdy.

– Jaką rolę mają bliscy osoby chorej, czy choroba ich jednoczy, czy raczej rozbija?

Reklama

– W szpitalu kilka dni temu znalazł sie mężczyzna, który przeżył udar, lekarze dali mu małe szanse na powrót do zdrowia, ale rodzina czuwa przy nim, modli się. Sam byłem tym mocno zbudowany, kiedy widziałem osoby kochające mówiące do nieprzytomnego pacjenta. Wielu domowników siedziało wokół łóżka na ziemi i modliło się, czekając na cud. Cuda sie zdarzają. Inny obraz osoby odchodzącej z powodu choroby nowotworowej ze smutkiem, ale do końca razem. Nie ma większej i bardziej przejmującej roli, jaką mają bliscy w stosunku do chorego.

– Który moment jest najtrudniejszy w posłudze kapelana szpitalnego?

– Rzadko jestem zakłopotany, ale zdarza się i takie uczucie, szczególnie wtedy, gdy proponując Komunię św. niektórym osobom, nie zasłużę nawet na to, żeby się do mnie odwrócić. Ale nie zdarza się to często, nie jest to smutek lekceważenia mnie, bo ja mam służyć, ale chodzi o Pana Jezusa. Jego nie można lekceważyć.

– Czy kapelanowi potrzebni są świeccy wolontariusze do niesienia pomocy chorym?

– O tak, są niezbędni, jest to jednak powołanie jak każde inne. Nie można go wymusić, ale jeżeli ktoś poczuje pragnienie służenia chorym, szybko odnajdzie się na swoim miejscu, zyska sens życia, bo nim jest niesienie miłości bliskim. Kolejne osoby, które służą, to panie pielęgniarki, przyprowadzające chorych na Msze św., i panie świeckie, które modlą się i rozmawiają z chorymi. Również młodzież odnajduje swoje miejsce przy łóżku chorego człowieka – to piękna sprawa.

– Posługa kapelana szpitalnego zwykle kojarzy się z posługą ludziom chorym, czy dotyczy ona też personelu medycznego?

Reklama

– Tak, jak najbardziej. Poznałem wiele osób, z którymi mamy wspólny temat: bieda i cierpienie człowieka. Wielokrotnie spędzam sporo czasu na rozmowie z personelem, chodź to słabe słowo, lepiej pasuje moi koledzy i koleżanki rozumiejący cierpienie człowieka. Oni też mają swoje przemyślenia, przeżycia, o których chcą ze mną rozmawiać. Wspólnie dochodzimy do ciekawych wniosków, wspieramy się modlitwą i obecnością.

– Czym charakteryzuje się posługa w szpitalu siemiatyckim?

– Do odwiedzenia mam 5 oddziałów. Taki mit, że kapelan jest skierowany do osób starszych, nie jest zgodny z prawdą. Są odział geriatryczny i dziecięcy, na którym przebywają małe dzieci i młodzież. Odział wewnętrzny, chirurgia i ginekologiczny. Można spotkać sie z wieloma osobami z całego okręgu siemiatyckiego. Mam wiele rozmów o parafiach, proboszczach i to jest piękne, jak ludzie są związani ze swoimi księżmi, a często się słyszy, że tak właśnie jest.

– Jakiś szczególny przypadek?

– Może mój własny. Po kilku dniach chodzenia po szpitalu sprawdziła się prognoza pani pielęgniarki szkolącej mnie z zasad BHP, że można się samemu zarazić. I rzeczywiście tak się stało. Jednak potem jakaś dziwna odporność się pojawiła i już nie jest łatwo mnie zarazić. To tak żartobliwie, a całkiem poważnie to piękny widok matek, które przyjmują Komunie św. z małymi, jeszcze czerwonymi, pomarszczonymi noworodkami na rękach. A także przykład pani Krysi, która dzień przed swoją śmiercią zamówiła Mszę św. o dobrą śmierć właśnie. Zderzenie życia i śmierci jest całkiem silne w szpitalu i uczy pokory.

– W jaki sposób przykład chorych wpływa na posługę Księdza?

Reklama

– Zmienia dużo. Ksiądz jest człowiekiem i czasem może się zagubić w sprawach tego świata, a szpital przypomina, co jest najważniejsze. Miarą naszego życia stają sie dobre słowa i dobro uczynione drugiemu.

– Jak powiedzieć choremu, że nie ma ratunku?

– Nie można mówić, chory sam to czuje. To jest jego prywatna walka z wolą Boga, takie zmaganie się Jakuba z Bogiem. Można z Bogiem rozmawiać i oczekiwać łaski zrozumienia czy nawet zaakceptowania Jego woli. I to przychodzi.

– Kto najczęściej prosi o posługę?

– Osoby żyjące w komunii z Jezusem, te najczęściej, i oczywiście chorzy, którzy mieli załamanie zdrowia.

– Jakie przesłanie przekazałby Ksiądz najbliższym ludzi chorych nieuleczalnie?

– Choroba to też sposób szybszego uzyskania nieba. Dziś szukamy sposobu wzbogacenia się, ale szybkiego, i to może być złudne, natomiast choroba to wzbogacenie się duchowe, cierpienie połączone z cierpieniem Jezusa zawsze owocuje. To jest nadzieja choroby nawet nieuleczalnej – stawanie się ofiarą na przebłaganie za grzechy świata i wielu naszych bliskich i znajomych. Świat przemija, a z nim jego postać. Każdy z nas odejdzie, a chorzy nieuleczalnie są znakiem – jak Jezus nim był, tak i oni – marności i kruchości ludzkiej woli.

Podziel się:

Oceń:

2015-02-05 10:54

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Refleksje związane ze Światowym Dniem Chorego 2015 r

Archiwum

Więcej ...

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54
Katedra Notre Dame w Paryżu

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Więcej ...

Łódź: Stanisława Leszczyńska na Light Move Festival

2026-09-25 13:28
Stanisława Leszczyńska - witraż

Kl. Kamil Gregorczyk

Stanisława Leszczyńska - witraż

Już dziś rozpoczyna się Light Move Festival 2026. Po raz pierwszy jedną z festiwalowych przestrzeni będzie kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Na fasadzie świątyni pojawi się specjalny pokaz świetlny oraz projekcja poświęcona Służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...