Reklama

Aspekty

Kompleksowa troska

Ks. Miroslaw Żadziłko na misji w Argentynie

www.misje.pl

Ks. Miroslaw Żadziłko na misji w Argentynie

O pomocy misjom opowiada ks. Mirosław Żadziłko, misjonarz wywodzący się z naszej diecezji, obecnie wicedyrektor MIVA Polska (stowarzyszenie na rzecz misyjnych środków transportu)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KATARZYNA JASKÓLSKA: – Dlaczego Kościół organizuje tak dużo akcji pomocy misjom?

KS. MIROSŁAW ŻADZIŁKO: – Kościół i misjonarze traktują ludzi i ich problemy całościowo, nie ograniczają się tylko do ewangelizowania Słowem Bożym, ale również pomagają poprzez wszelkie dzieła miłosierdzia. To bardzo kompleksowa troska o człowieka w jego wymiarze duchowym i fizycznym. Troszczymy się o wykształcenie i zdrowie tych ludzi, stąd też projekty dla szkół, ośrodków zdrowia. Chodzi także o poprawę sytuacji materialnej i sanitarnej, a więc pomoc żywnościową, budowanie studni. I wreszcie budowa kaplic i kościołów oraz ich wyposażenie liturgiczne. Tym różnimy się od zwyczajnych organizacji charytatywnych, które nie zawsze docierają do najbardziej potrzebujących, jedynie do magazynów i wybranej, a czasem przypadkowej grupy osób. Na przykład jedna z największych organizacji humanitarnych (UNICEF) pochłania ponad połowę swoich środków na koszta utrzymania swojej administracji, a pomoc, którą przekazuje, trafia często w ręce handlarzy i dygnitarzy, którzy robią z tego swój biznes.
Misjonarze docierają z pomocą do typowego i konkretnego Kowalskiego. Stąd tyle akcji Kościoła, ile konkretnych potrzeb, gdyż Kościół misyjny stara się pomóc ludziom na wszelkich płaszczyznach.

– Czego najbardziej potrzeba misjonarzom?

– Hierarchia potrzeb jest bardzo duża, a jednocześnie bardzo zróżnicowana, w zależności od regionu i jego specyfiki. Trzeba zdać sobie sprawę, że misjonarze pracują w krajach Trzeciego Świata, więc tam potrzeby są przeogromne. Jednak wspólnym mianownikiem tych potrzeb są środki transportu jako podstawowe narzędzie pracy. Są to motory, rowery, samochody, łódki, skutery śnieżne, a także samochody, zdarzają się również konie i traktory. Bez nich misjonarz nie jest w stanie dotrzeć do swoich parafian. Oczywiście w parze idą też przedmioty liturgiczne i środki finansowe na utrzymanie i wyposażenie parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2015-02-26 13:20

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W ub. roku zginęło na świecie 22 katolickich duchownych, osób zakonnych i świeckich

дзроман / Foter.com / CC BY

Więcej ...

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

Vatican News

Więcej ...

Dlaczego w Wielkim Poście milknie „Alleluja”?

2026-02-23 20:25

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Za kogo Mnie uważacie?"

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach...

Kościół

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"