Reklama

Niedziela Częstochowska

Muzyka to moja druga dusza

Prof. Bolesław Ocias

Bożena Sztajner

Prof. Bolesław Ocias

Tak mówi o swojej życiowej pasji prof. Bolesław Ocias (rocznik 1929). To częstochowianin mieszkający wraz z żoną – Niną Majerską, niegdyś znakomitą sopranistką, tuż pod Jasną Górą przy ul. Bp. Kubiny. Jego uczennicami były m.in. Barbara Rylska – aktorka i piosenkarka, oraz Irena Santor – znana piosenkarka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bolesław Ocias to dosłownie „człowiek orkiestra” – kompozytor, pisarz, poeta, dyrygent, aranżer i pedagog. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat związany był z częstochowską Wyższą Szkołą Pedagogiczną (obecnie Akademia im. Jana Długosza) oraz z Zespołem Szkół Muzycznych. Wykształcił rzesze studentów i uczniów w kierunku dyrygentury, kompozycji, instrumentacji i improwizacji fortepianowej.

– Pan Bolesław to osoba niezwykle skromna i pogodna. Nie wylicza swoich zasług, nagród i wyróżnień, których ma bez liku. To człowiek otwarty, serdeczny i życzliwy – opowiada w rozmowie z „Niedzielą” Krystyna Machnik, na co dzień opiekująca się rodziną Ociasów i jego uczennica. To człowiek prostolinijny i przystępny. Dokładnie tak jak jego muzyka, z którą koncertował w Polsce i na świecie, m.in. we Francji, w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. – Najważniejsza dla niego jest muzyka, a potem żona – dopowiada nasza rozmówczyni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzieje skromnego człowieka

Reklama

Pan Profesor swoje życie poświęcił muzyce. – Muzyka to moja druga dusza. Ja nie mógłbym żyć bez muzyki – zwierza się „Niedzieli”. Nie sposób wymienić wszystkich muzycznych dokonań Bolesława Ociasa. Były wśród nich m.in. kompozycje teatralne, operowe, operetkowe, chórowe, solowe, utwory na fortepian, różnego rodzaju aranżacje. – Bardzo wiele utworów pisałem na zamówienie, np. dla wielu filharmonii, częstochowskiej „Gaude Mater” czy z okazji pobytu papieża Jana Pawła II w Częstochowie – wylicza pan Bolesław. – Pisałem także dla mojej żony zarówno teksty, jak i muzykę. Jestem z tego bardzo dumny – dopowiada.

Życie go nie oszczędzało. Wcześnie zmarł mu ojciec. Mama wychowywała pięcioro dzieci. Już jako jedenastoletni chłopiec wyjechał w świat zdobywać wykształcenie. Przez wiele lat związany był ze Zgromadzeniem Salezjanów i Szkołą Organistowską Towarzystwa Salezjańskiego. Uczył się grać m.in. na: fisharmonii, trąbce, wiolonczeli. U salezjanów odebrał gruntowne klasyczne, nie tylko muzyczne, wykształcenie.

W 1952 r. podjął studia w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej. Nawiązał kontakt z założycielem i kierownikiem artystycznym Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze” – Tadeuszem Sygietyńskim i przez dwa lata prowadził tam solfeż oraz emisję głosu. Jego uczennicami były m.in. wspomniane: Barbara Rylska i Irena Santor. Krótko pracował w Polskim Radiu jako redaktor muzyczny. Dyrygował w Operetce Lubelskiej, w Teatrze Muzycznym w Warszawie i w Państwowej Operetce Śląskiej w Gliwicach – przez 18 lat był jej kierownikiem muzycznym i dyrygentem. Przygotował i poprowadził wiele premier, zyskując uznanie krytyki i sympatię publiczności.

Reklama

Razem z żoną zorganizował rewię z udziałem sław polskiej estrady: Ireny Santor, Haliny Kunickiej, Lucjana Kydryńskiego. Kabaret państwa Ociasów, zwany „Czarnym Kotem”, przyciągał tłumy. W 1977 r. w Operetce Lubelskiej wystawił musical „Zawisza Czarny”. Recenzenci bardzo go chwalili. Pisali, że jego muzyka „jest wolna od kompilatorstwa, a tym nie każdy dzisiejszy twórca muzyki lekkiej może się pochwalić”. Był kierownikiem muzycznym Teatru Dramatycznego im. A. Mickiewicza w Częstochowie. Współpracował z częstochowskim Rzemieślniczym Chórem Męskim „Pochodnia”, z którym przygotował i poprowadził dziesiątki koncertów.

Istota życia

Wspominając swoją rodzinę, pan Bolesław twierdzi, że po mamie – Józefie odziedziczył muzyczne zainteresowania. Była bowiem chórzystką. – Pewnie po niej mam te zdolności – z uśmiechem mówi „Niedzieli”. Na pytanie zaś o to, co jest dla niego w życiu najważniejsze, odpowiada: – Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Człowiek przeżył tyle czasu. Otrzymuje różne listy. Podziękowania z kraju i zagranicy. Przeszłość budzi wspomnienia, które wyciskają łzy z oczu. Przed oczyma przewijają się poznani ludzie, zagrane koncerty itd. – wspomina z rozrzewnieniem.

– Co jest najważniejsze? Tak postępować, działać, aby to przyniosło zadowolenie, jakąś korzyść drugiej osobie. To jest najważniejsze w życiu. Moje życie nie jest takie ważne. Czy ja mogę sam siebie chwalić? Za co? Największą satysfakcję mam z tego, że coś tam napisałem, komuś ofiarowałem, że inni o tym pamiętają, są szczęśliwi. Najważniejsze jest czynienie dobra. Czynienie dobra w różnych formach dla drugiego człowieka. To jest chyba najważniejsze. Czynienie dobra i to, że ktoś to dobro zapamięta – podsumowuje prof. Bolesław Ocias.

Podziel się:

Oceń:

2015-03-05 13:26

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Muzykuje na cześć Boga

Archiwum Krzysztofa Niegowskiego

To moje wymarzone zajęcie – mawia Krzysztof Niegowski. Połączył dwa duchowe doświadczenia – wiarę i muzykę. W tym, co robi, odnalazł sens życia. Kim jest i jaki jubileusz świętował?

Więcej ...

Abp Depo: Śluby Jasnogórskie, pisane 70 lat temu, dotykają aktualnych problemów

2026-08-22 10:00
Abp Wacław Depo

Karol Porwich

Abp Wacław Depo

Dzisiaj, kiedy mówimy o 'bycie' narodu, to wpisane jest to w Śluby Jasnogórskie jako jeden z kolejnych takich fundamentów naszego ocalenia - mówi metropolita częstochowski abp Wacław Depo w cotygodniowej audycji "Rozmowy z Ojcem" w Radio Fiat.

Więcej ...

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19
Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Warszawa: 12 godzin uwielbienia w Świątyni Opatrzności...

Kościół

Warszawa: 12 godzin uwielbienia w Świątyni Opatrzności...

Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali...

Niedziela Wrocławska

Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali...

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

Święta i uroczystości

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

Wiara

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wiadomości

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością,...

Kościół

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością,...