Kolejny z Kościołów anglikańskich uległ presji gejowskiego lobby i zezwolił, aby duchownymi mogli być homoseksualiści. Decyzja Kościoła Szkocji – największego i jedynego narodowego Kościoła Szkocji – która została podjęta po latach dyskusji, jest – jak informuje serwis „The Huffington Post” – co najmniej dziwna. Pozwalając bowiem homoseksualistom, także żyjącym w cywilnych związkach, na zostanie duchownymi, podkreślono, że małżeństwo nadal będzie uważane w tym Kościele jako związek mężczyzny i kobiety.
Decyzję tę podjęto na Zgromadzeniu Generalnym, na którym obecna była Nicola Sturgeon – pierwszy minister Szkocji i szefowa Szkockiej Partii Narodowej. „Za” było 309 głosujących, „przeciw” – 182. Krytycy byli bardzo zawiedzeni wynikiem głosowania. Jeden z nich skomentował go następująco: – To bardzo przykre. Jeśli Kościół narodowy będzie kontynuował obraną drogę ulegania politycznej poprawności, a nie Biblii, to jego przyszłość jest zagrożona.
Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?
2026-05-14 21:36
Fragment książki "Odkrywanie wieczności", Peter Seewald
pixabay.com
Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby
moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.
Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?
2026-05-14 21:36
Fragment książki "Odkrywanie wieczności", Peter Seewald
pixabay.com
Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby
moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.