Reklama

Niedziela w Warszawie

Matka Boża na ramionach

Artur Stelmasiak

Kończąca się właśnie peregrynacja obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w archidiecezji warszawskiej to jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych ostatnich lat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczętą w połowie ub.r. peregrynację poprzedziła dziewięciomiesięczna Nowenna, oparta na rozważaniach Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, których Rotę przygotował prymas Stefan Wyszyński. Tuż przed przybyciem obrazu w parafiach prowadzono rekolekcje, skierowane nie tylko do osób stale praktykujących.

Peregrynacja rozpoczęła się w czerwcu w Piastowie, a uroczystość połączono z oddaniem Piastowa w opiekę Matki Bożej. Kończą ją uroczystości w niedzielę, 7 czerwca w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. Później obraz trafi do diecezji płockiej, potem do łowickiej, a w 2017 r. znów do Warszawy, tym razem do parafii diecezji warszawsko-praskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powroty po latach

W tej peregrynacji ważne były także przygotowania do nawiedzenia, szczególnie rekolekcje. – Miały formę misji i były kierowane także do tych, do których codziennie nie docieramy. W ten sposób parafie otwierały się na wszystkich mieszkańców – mówi ks. prał. Tadeusz Sowa, moderator wydziałów duszpasterskich warszawskiej kurii.

Proboszczowie byli mile zaskoczeni frekwencją na rekolekcjach. – Uczestniczyła w nich także spora grupa osób, które dotychczas były na obrzeżach Kościoła – mówi proboszcz parafii w Śródmieściu Warszawy. – Latami nie widziało się ich na Mszy św., wydawało się, że zerwali już więź z Kościołem. Teraz znów się pojawili i… może zostaną.

Reklama

Spowiednicy powtarzają, że były powroty do konfesjonału i długie spowiedzi po latach. Ludzie pojawiali się nie tylko na samym przywitaniu Ikony, dokonującym się uroczyście, w obecności biskupa, ale także, a czasem przede wszystkim, na nocnych adoracjach, które gromadziły tłumy ludzi. Jak się też okazało, doświadczenie wiary, które miało miejsce przy poprzedniej peregrynacji, jest wciąż obecne w świadomości ludzi.

Dawanie świadectwa

Obraz docierał do parafii specjalnym samochodem-kaplicą, by w uroczystej procesji zostać wniesionym do świątyni. Nawiedził wszystkie parafie archidiecezji, a także ośrodki duszpasterskie, domy zakonne, a także kaplicę prezydencką na Krakowskim Przedmieściu. Wszędzie, jak podkreśla o. Michał Strojecki OSPPE, kustosz Obrazu, był ten sam entuzjazm. – Ludziom nie przeszkadza latem żar lejący się z nieba, zimą śnieg i mróz. Gdy pada, też niosą Matkę Bożą na ramionach, śpiewają, są rozmodleni, zaangażowani – mówi.

Inaczej przeżywają peregrynację ludzie w wielkich i małych miastach, jeszcze inaczej na wsiach. I nie chodzi tylko o dekoracje domów, dróg, ulic, czy bloków, choć wiadomo, że peregrynację bardziej widać na wsiach, które są bardziej przystrojone. – Chodzi też o doświadczenia duchowe. Przyjmowanie Matki Bożej jest także dawaniem świadectwa. Na wsi chyba bardziej to świadectwo widać. Większe miasta mniej przeżywają nawiedzenie – ocenia o. Michał. Inna rzecz, że nie spotkał parafii, która była słabo przygotowana do nawiedzenia.

Bliżej Niej

Reklama

O. Michał spotyka ludzi pamiętających peregrynacje sprzed lat. Porównują to, co było kiedyś i jest dziś. Mówią, że kiedyś uczestniczyło więcej ludzi. To prawda, ale do pewnego stopnia, zauważa paulin. Wtedy kościołów też było dużo mniej, ludzie byli w jednym miejscu w jednym czasie, teraz frekwencja „rozkłada się”. – Dziś możemy przyjmować Matkę Bożą w małych wspólnotach parafialnych, być bliżej Niej – podkreśla o. Michał. – Kiedyś w Pruszkowie była jedna parafia, dziś mamy cztery czy pięć. Ale – przyznaje – kiedyś było też więcej spontaniczności. Dziś jest sprecyzowany program peregrynacji, pomagają grupy parafialne, instytucje diecezjalne. Pisma parafialne drukują materiały na czas peregrynacji. O wydarzeniu informują – i to pozytywnie – media lokalne, telewizja. Kiedyś jeśli informowały, to wyśmiewając się, że zabobon, a najczęściej milczały.

Jednak ks. Tadeusz Sowa, moderator, ale także proboszcz warszawskiej parafii Najświętszego Zbawiciela, podkreśla, że kończąca się peregrynacja była ważnym, mocnym doświadczeniem misyjności Kościoła. Dostrzegł jakaś tęsknotę i wielkie poruszenie w ludziach.

Po uroczystościach w Świątyni Opatrzności Bożej obraz trafi na krótko do jednego z warszawskich żeńskich zgromadzeń kontemplacyjnych, skąd przejedzie do diecezji płockiej, ale nadal będzie w pobliżu, bo w dekanacie pułtuskim. 20 czerwca w Pułtusku odbędzie się uroczyste rozpoczęcie nawiedzenia. Zakończy się w przyszłym roku, po czym Matka Boża trafi do diecezji łowickiej, a potem do warszawsko-praskiej.

Przywołała ich do siebie

Z pewnością i tam zauważą to, co dostrzegł ks. Tadeusz Sowa w Warszawie: tęsknotę i poruszenie w narodzie, obudzone przez obecność Matki Bożej. – Oczywiście, to nie dotyka wszystkich. Jeżeli parafia liczy np. 10 tys. osób, a tylko 3 tys. przyjedzie na przywitanie, to jest mniejszość – mówi ks. Sowa. – Ale jeśli weźmie się to, ilu ludzi wzięło udział w całości nawiedzenia, ilu ludzi przewinęło się przez poszczególne Msze św., spotkania, nocne czuwania itd., to jednak widać niesamowite poruszenie. Matka przywołała do siebie nawet tych, których w zwykłych okolicznościach by nie było.

To pierwsze doświadczenie. Drugie – jak uważa ks. Sowa – to głębokie doświadczenie modlitewne parafii i wspólnot. – Widać wielkie ożywienie, ludzie się garną do głębszych form duszpasterskich, np. do seminarium Odnowy w Duchu Świętym, do różnych form życia we wspólnotach, mówią o potrzebie formacji.

Ożywił się także kult maryjny w wielu parafiach, które wydawałoby się – tylko nominalnie są z nim związane. Ludzie zaczęli przychodzić, organizowano dodatkowe nabożeństwa, pojawiła się silna potrzeba adoracji, modlitwy w ciszy, przedłużenia godzin otwarcia kościoła, wystawienia Najświętszego Sakramentu. Konfesjonały musiały być „czynne” dłużej, bo taka była potrzeba. – Trochę mi to przypominało atmosferę i zachowanie po śmierci Jana Pawła II, gdy raptem, nie wiadomo dlaczego, ludzie wyszli na ulice, modlili się, itp. – mówi ks. Sowa. – Teraz przychodzili na to powitanie, trwali przy Maryi, można powiedzieć: zaskakująco głęboko.

Podziel się:

Oceń:

2015-06-03 10:46

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Miłosierny wędruje po domach

Monika Jaworska

Więcej ...

Abp Filipazzi przy grobie Jana Pawła II: wszystko przemija, ale Chrystus żyje

2026-09-24 08:30

Vatican Media

Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.

Więcej ...

Sant-Denis: 2,5 tys. chórzystów zaśpiewa dla papieża

2026-09-25 16:00

@Vatican Media

Nie mieli czasu na zrobienie próby generalnej. Pierwszy raz wspólnie zaśpiewają dla Leona XIV. Tak o wyjątkowej modlitwie, która wieczorem zabrzmi na największym stadionie we Francji, mówi Alexis Duffaure. Pokieruje on 2,5 tys. chórzystów pochodzących z całej Francji, którzy zapewnią oprawę muzyczną papieskiego czuwania z młodzieżą w Sant-Denis „To nie będzie koncert, ale wspólna modlitwa” - zapewnia dyrygent.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...