Reklama

Niedziela Sandomierska

Dać serce, by zyskać Serce

2015-06-11 09:55

Niedziela sandomierska 24/2015, str. 4-5

Ze zbiorów autora

Przy głównej ulicy Niska znajdujemy monumentalną figurę Najświętszego Serca Pana Jezusa, którą postawili na początku XX wieku dawni właściciele miasta – Olivier i Maria Resseguier

Czy macie w sprzedaży obrazy Serca Pana Jezusa? – pyta klientka w sklepie z dewocjonaliami.

– Przykro mi, ale nie – odpowiada uprzejmie ekspedientka. W zamian proponuje obrazy Jezusa Miłosiernego. – Świetnie się sprzedają i są takie... bardziej na topie – zachęca sprzedawczyni.

– Wie Pani, poszukuję obrazu Serca Pana Jezusa dla córki na ślub – tłumaczy klientka. A następnie publicznie przy innych obecnych w sklepie mówił: – W naszym domu jest taki stary obraz. Moja mama kupiła go jeszcze przed wojną. Często słyszałam słowa, które były wypisane na obrazie, że rodzina jest poświęcona Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Długo można opowiadać o tym, jak nas rodzice napominali, że tak się nie postępuje, bo to rani Boże Serce. Albo, że tak trzeba, bo to cieszy Boże Serce. To było bardzo wychowawcze. I jeszcze ta data na obrazie, przypominająca o decyzji oddania naszej rodziny Sercu Jezusa. Chciałabym, żeby także w domu mojej córki był taki obraz. By tak swoje dzieci uczyła, jak mnie moja mama.

Reklama

Obraz, figura, świadectwo

Wielu katolików w naszym społeczeństwie ma takie doświadczenia. Wielu z nas ma w domu obraz lub figurkę Serca Jezusowego. Widujemy je także w mieszkaniach przypadkowo spotkanych ludzi. Potwierdzają to kapłani, odwiedzając wiele domów, np. w czasie wizyty duszpasterskiej. Wówczas z łatwością można zauważyć to dyskretne, a równocześnie jednoznaczne świadectwo wiary i przejawy kultu wobec Jezusowego Serca. Często obrazy te czy figury są opisane adnotacją dotyczącą I Komunii św. kogoś z rodziny, albo mówiącą o poświęceniu rodzin Sercu Jezusowemu. Czy tego typu postawy można oceniać w kontekście tego, co wyżej opisana ekspedientka nazwała: „na topie”.

Trochę historii

W życiu Kościoła da się zauważyć pewne „trendy” dotyczące form czci oddawanej Jezusowi Chrystusowi. Starożytność chrześcijańska czciła miłość Chrystusa przedstawioną w obrazie Dobrego Pasterza. W wiekach średnich wdzięczność wobec miłości Zbawiciela przejawiała się w kulcie Jezusowych ran, ukoronowanej cierniami głowy Jezusa, czy rany Serca. Tak więc formy kultu wiążą się z pogłębianą świadomością wiernych lub z pewnymi wydarzeniami, jak chociażby objawienia prywatne. Takie wzmocnienie ma również kult Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W latach 1673-75 francuska zakonnica z kontemplacyjnego zgromadzenia wizytek – św. Maria Małgorzata Alacoque – otrzymała dar szeregu objawień, w których Pan Jezus ukazał Jej wielką miłość do ludzi oraz przekazał żądania dotyczące czci Jego Boskiego Serca.

Formy i treści

Rozwój kultu Jezusowego Serca zaowocował wprowadzeniem w życie Kościoła wielu nowych form pobożności. Należą do nich: celebrowanie uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, przypadającej na piątek po oktawie Bożego Ciała; Godzina Święta – przynajmniej godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu w nocy z czwartku na piątek, dla uczczenia konania Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym; praktyka 9 pierwszych piątków miesiąca, do istoty której należy spowiedź i Komunia św. wynagradzająca za grzechy własne i całej ludzkości; Litania do Serca Pana Jezusa, a także akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Pielęgnowanie tych aktów czci zrodziło też wiele innych form, takich jak: Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa; pieśni o tej tematyce; zwyczaj poświęcania Sercu Pana Jezusa narodów, państw, diecezji, parafii i osób; wizerunki i figury Serca Jezusowego; świątynie pod tym wezwaniem, zakony, jak np. pracujący w Chmielowie pod Ostrowcem Świętokrzyskimi i w Ostrowcu Sercanie; bractwa oraz czasopisma.

Warto zauważyć, że Kościół w Polsce w bardzo dynamiczny sposób włączył się w szerzenie kultu Serca Jezusowego. Biskupi polscy w 1765 r., jako pierwsi otrzymali od papieża Klemensa XII pozwolenie na celebrowanie święta Najświętszego Serca Pana Jezusa. Papież Pius IX rozszerzył je w 1856 r. na cały Kościół. Papież Leon XIII podniósł je do rangi uroczystości. On też zatwierdził specjalną Mszę św. wotywną przeznaczoną na pierwsze piątki miesiąca. Wart uwagi jest fakt, że 25 maja 1899 r. Leon XIII ogłosił Encyklikę „Annum Sacrum” – o poświęceniu się ludzi Sercu Jezusowemu, a 11 czerwca 1899 r. temuż Sercu poświęcił cały rodzaj ludzki.

Wielu ludzi szukało sposobu na budowanie wspólnot żyjących dynamiką kultu Boskiego Serca. Taką wspólnotą stała się Straż Honorowa Serca Jezusowego, która została założona 1863 r. we Francji. W Polsce Bractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa zaistniało już w 1869 r.

A w naszej diecezji...

W naszej diecezji Bractwo jest obecne w 8 parafiach. Kult Serca Pana Jezusa szerzą także: Rodzina Serca Jezusowego (3 parafie), Wspólnota Najświętszego Serca Pana Jezusa (2 parafie), Sercańska Rodzina Świeckich (3 parafie), Ruch Sercańskiej Młodzieży (1 parafia). Ogromną dynamiką rozwoju cieszą się obecnie Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Według Rocznika Diecezji Sandomierskiej (2010) Wspólnoty te obecne są w 25 parafiach. Podejmują wiele inicjatyw modlitewnych i czuwań nocnych w parafiach, a także na Jasnej Górze.

Na terenie naszej diecezji istnieje 7 parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Są to parafie w Aleksandrówce, Groblach, Jankowicach Sandomierskich, Ostrowcu Świętokrzyskim, Sarnowie, Tarnowskiej Woli i Woli Baranowskiej. Chociaż tytuł parafii szczególniej określa kierunek duszpasterski i wzywa wiernych do praktykowania jakiegoś kultu, to jednak da się zauważyć, że nie tylko w tych parafiach Serce Jezusa odbiera należną sobie cześć. Można mówić o powszechnej praktyce nabożeństwa pierwszych piątków miesiąca, do którego zachęca się szczególnie dzieci pierwszokomunijne wraz z ich rodzicami. Także dość powszechnie w parafiach istnieją Wspólnoty kultywujące cześć Najświętszego Serca Pana Jezusa. Znamienne jest, że promotorami nabożeństwa Serca Jezusowego byli nie tylko kapłani czy zakonnicy i zakonnice, ale także ludzie świeccy. Wielu z nich dało inspirację do powstania współczesnych Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Z osób historycznie zasłużonych dla rozwoju czci Serca Bożego na terenie naszej diecezji nie można nie wspomnieć hrabiny Marii Resseguier. Warto zauważyć, że jako właścicielka Niska wraz ze swoim mężem Oliwierem starała się o jego pomyślność pod wieloma względami. Wiele budowli powstałych za ich czasów istnieje do dziś, jak chociażby przebudowany na szpital pałac, czy budynek stacji PKP, albo Dom Kultury, dawny „Sokół”. Należy do nich także kościół św. Józefa – dziś sanktuarium. Nisko należało wtedy do parafii Racławice, gdy hrabina wraz z małżonkiem zdecydowali się oddać swoje posiadłości Sercu Bożemu. Fakt ten potwierdza istniejąca przy głównej ulicy miasta monumentalna figura Najświętszego Serca Pana Jezusa. Napis na cokole głosi: „My, Olivier i Maria Resseguier (...) oddajemy i poświęcamy na wieczną własność cały obszar dworskich dóbr Niska, Boskiemu Sercu Pana Jezusa przez ręce Niepokalanej Najświętszej Panny. W uroczystość Najdroższej Krwi Pana Jezusa, dnia 7 lipca 1907 roku. Najświętsze Serce Pana Jezusa – Przyjdź Królestwo Twoje. Najświętsze Serce Pana Jezusa – Ufamy Tobie”. Stało się to zaledwie 8 lat po oddaniu rodzaju ludzkiego Sercu Jezusowemu przez papieża Leona XII. Warto sobie uświadomić, że w tamtych czasach nie było ani telefonów, ani Internetu, a i tak wiadomości rozchodziły się błyskawicznie.

Takie historie pisze życie

Ta atmosfera miłości do Serca Jezusowego, obecna powszechnie w naszych parafiach może wielu ludziom kojarzyć się z faktami z własnego życia. Opowiada nam o tym pani Alicja z Niska (imię zmienione na prośbę respondentki), członkini Arcybractwa Honorowej Straży Najświętszego Serca Pana Jezusa. – Wychowałam się w rodzinie katolickiej. W latach dzieciństwa wiarą oddychałam, jak powietrzem. Pewnej niedzieli, na Mszy św. ksiądz zapytał dzieci: „Kto z was chciałby zostać księdzem lub siostrą zakonną, żeby dać swoje serce Panu Jezusowi?”. Skwapliwie podniosłam rękę i okazało się, że byłam jedyną dziewczynką. Ksiądz mnie pochwalił, ale życie szło dalej. Powołaniem dla mnie okazało się małżeństwo i macierzyństwo. Po latach w moim życiu pojawił się kryzys. Modlitwa zaczęła sprawiać trudności, a w sercu czułam pustkę. Dostrzegłam brak Boga w swoim życiu. Wzięłam wówczas do ręki książeczkę i zaczęłam od modlitwy. Codziennie odmawiałam modlitwę ofiarowania się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Może był to odruch, który został mi z dziecięcych lat, gdy przeżywałam pierwsze piątki miesiąca. Bóg prowadził swoją zagubioną owieczkę drogami Serca Pana Jezusa. Pragnąc zbliżyć się do Pana Boga, usilnie poszukiwałam głębokich więzi z Nim poprzez różne wspólnoty. Wówczas zelatorka Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa z mojej parafii zaprosiła mnie do tej modlitewnej wspólnoty. Tak Najświętsze Serce Jezusowe, któremu ofiarowałam się codziennie, przyprowadziło mnie do siebie. Bo trzeba dać serce, by zyskać czyjeś, także to Boże – dodaje pani Alicja.

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Serce Jezusa – wspomagaj mnie!

2019-11-13 11:47

Niedziela sosnowiecka 46/2019, str. 4

Archiwum prywatne

Ks. Stanisław Gruca SCJ

O kulcie Serca Jezusowego w życiu i duchowości św. Jana Pawła II z ks. dr. Stanisławem Grucą SCJ, diecezjalnym dyrektorem Arcybractwa Straży Najświętszego Serca Pana Jezusa, rozmawia Piotr Lorenc

Więcej ...

Porzucił islam dla Jezusa

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 14-15

Archiwum Massima Mourada Ayariego

Zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia – mówi Massimo

O powodach, które sprawiają, że muzułmanin wybiera chrześcijaństwo, z nawróconym na katolicyzm Massimem M. Ayarim rozmawia Włodzimiedrz Rędzioch

Więcej ...

Bp Śmigiel: Polacy cierpliwie wykuwali drogę do wolności

2020-01-18 20:42

BP KEP

Bp Wiesław Śmigiel

Polacy cierpliwie wykuwali drogę do wolności – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. w katedrze Świętych Janów. W Toruniu trwają obchody powrotu Torunia do wolnej Polski – W 1920 r. nikt z torunian nie urodził się w wolnej Polsce, a mimo to nie stracili nadziei i nadal byli Polakami.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wstaw się za prof. Ewą Budzyńską, której grozi kara za...

Wiadomości

Wstaw się za prof. Ewą Budzyńską, której grozi kara za...

Zmarł ks. bp Stanisław Stefanek

Polska

Zmarł ks. bp Stanisław Stefanek

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus...

Kanada: władze Quebecu zapowiadają likwidację religii w...

Świat

Kanada: władze Quebecu zapowiadają likwidację religii w...

Katolicy i Orkiestra

Katolicy i Orkiestra

Ostatnie pożegnanie ks. Przemysława Wesołowskiego w...

Niedziela Częstochowska

Ostatnie pożegnanie ks. Przemysława Wesołowskiego w...

Kard. Sarah odpiera zarzuty i wydał oświadczenie

Kościół

Kard. Sarah odpiera zarzuty i wydał oświadczenie

Chrzestny czy sponsor?

Kościół

Chrzestny czy sponsor?

Watykan: Benedykt XVI i kard. Sarah bronią celibatu...

Kościół

Watykan: Benedykt XVI i kard. Sarah bronią celibatu...