Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Jak trafić na anioła?

Archiwum Kamilii Maśluszczak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na postoju autobusowym wszyscy idą w krzaczki. Ale my, jako jedyne białe kobiety, jakoś nie mamy odwagi. Znajdujemy wychodek. Klaudia idzie pierwsza. Po chwili na samych rękach doczołgał się do mnie niepełnosprawny mężczyzna. Włożył w to duży wysiłek, tylko po to, aby nakrzyczeć na nas, że mamy nie używać tej toalety, bo należy do niego. Klaudia odpowiedziała, że mu zapłacimy. Mężczyzna dostaje ode mnie 1 kwacha – taka nasza symboliczna złotówka. Pan jest oburzony, że tak mało…

Dosyć długo stoimy na postoju. Coś jest nie tak z autobusem. W czasie, kiedy na nas krzyczał niepełnosprawny mężczyzna, po drugiej stronie ulicy do Kasi (jeszcze jednej wolontariuszki) podszedł mężczyzna z wioski, w której się zatrzymaliśmy. Pytał, co się dzieje. Kasia udzieliła mu informacji i usłyszała od pana, że jak Bóg będzie chciał, to odjedziemy. Ucieszył się na wiadomość, że jesteśmy wolontariuszkami i robimy coś dla jego kraju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do Dar es Salaam – stolicy Tanzanii – jedziemy autobusem. Przed podróżą robimy zakupy. Pytamy o cenę kiści bananów. Słyszę w odpowiedzi: 2 zł za jednego banana – w przeliczeniu na złotówki. Wszyscy dookoła wybuchają śmiechem. Wiedzą, że mężczyzna podaje nam cenę z kosmosu. W Afryce banany kosztują grosze, ale najwyraźniej nie dla musungu (białych ludzi). Może gdybym nie wiedziała, ile kosztują banany w tym kraju, nie czułabym się tak pokrzywdzona.

Reklama

W sklepie za wodę mineralną podają nam cenę 3 tys. tanzańskich szylingów (ok. 6 zł). Jak dla nas za drogo, wychodzimy. Zaraz obok tę samą wodę kupujemy za 700 tanzańskich szylingów – czyli 1,40 zł. Nie opisuję powyższych sytuacji, żeby porównać afrykańskie ceny do polskich. Zastanawia mnie natomiast, jak bardzo różnią się ludzkie serca.

Kiedy przekroczyłyśmy granicę Tanzanii z Zambią, na dworcu w Nakonde miałyśmy już tylko pieniądze na bilet autobusowy. Tam spotkałyśmy mężczyznę, który okazał się być znajomym znajomego. Z własnej woli zabiera nas na gorącą kawę z mlekiem i sok pomarańczowy do picia. Wiemy, że też ma w tym mały interes. Chce, abyśmy kupiły bilety na autobus jego firmy (w Zambii wszystkie linie autobusowe są prywatne), ale przynajmniej wie, jak zadbać o klienta! Dla porównania w Tanzanii pan przewodnik dowiózł nas do biura, skąd miał odjechać nasz autobus.

Kazał nam kupić bilety od razu, gdy tylko weszliśmy, zaproponował swoją pomoc. Był wieczór, a autobus wyruszał rano. Zdecydowałyśmy, że bilety kupimy dopiero przed odjazdem autobusu. Pomysł nie spodobał się przewodnikowi. Długo nas namawiał na zakup, aż w końcu musiał nas opuścić. A przy kasie okazało się, że bilety były o 10 dolarów tańsze niż cena, którą chciał od nas pobrać przewodnik.

Reklama

Na dworcu w Nakonde trafiłyśmy jeszcze na Egipcjanina, który robi interesy w Zambii. Tak po prostu zaczął z nami rozmowę. Gdy dowiedział się, że jesteśmy w podróży już od kilku dni, zaproponował gościnę w swoim domu, niedaleko dworca. Nie bardzo miałyśmy czas przed odjazdem autobusu, ale dostałyśmy od niego numer telefonu. Mężczyzna zapewnił nas, że gdyby coś się działo po drodze, to możemy do niego dzwonić. Przed odjazdem pan z Egiptu specjalnie przyniósł nam do autobusu colę i wodę do picia na drogę. Potem jeszcze wysłał SMS-a, że to nie my powinniśmy mu dziękować, ale on nam za to, że robimy coś dobrego.

Zanim dotarłyśmy na swoje placówki, spotkałyśmy jeszcze chłopaków, którzy z własnej woli rozpalili dla nas ogień przy przystanku w środku nocy, bo było bardzo zimno, a następny autobus miał być dopiero rano.

Rankiem natomiast, zamiast autobusu pojawił się pan, który wziął nas na stopa. Nie bardzo wiedział, jaką odległość mamy do pokonania, ale dobrze znał wysokość opłaty, jaką chciał od nas pobrać. Cóż, ciężko mi w takich przypadkach nie osądzać ludzi. Ale człowiek uczy się na doświadczeniach. Jak mówi Księga Syracha: „Kto nie ma doświadczenia, wie mało, a ten kto podróżował, wzbogacił swoją roztropność” (Syr 34, 10).

I jeszcze jedna lekcja: „Niech trwa braterska miłość. Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę” (Hbr 13, 1-2). Podczas naszej podróży nigdy nie wiedziałyśmy, czy trafiamy akurat na anioła czy na czarną owcę, ale na pewno nabrałam pewności, że zawsze warto być aniołem dla innych!

Podziel się:

Oceń:

2015-06-11 09:55

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Łączy nas jeden Bóg

Anna Gorzelana

Anna Gorzelana

Anna Gorzelana

Uśmiech czy wyciągnięte ręce na całym świecie znaczą to samo – opowiada o swoim doświadczeniu misyjnym Anna Gorzelana.

Więcej ...

Błogosławiona z Sieprawia

MFS/Niedziela

Jest patronką ojczyzny, tercjarzy franciszkańskich, służących, studentów, nieuleczalnie chorych oraz chorych na stwardnienie rozsiane. Jej atrybutem jest różaniec.

Więcej ...

Mieszkańcowi przeszkadzają kościelne dzwony. Wójt staje w obronie i mówi: "Żadnej decyzji zakazującej używania sygnałów nie wydam!"

2026-09-09 09:42

pixabay.com

Jak informuje Mateusz Wojciechowski, wójt gminy Ostrowite, w niedzielę i poniedziałek w Ostrowitem trwała dyskusja dotycząca bicia dzwonów przy kościele oraz wyłączania głośników podczas niedzielnych mszy. Powodem miał być jeden z mieszkańców, który zgłosił policji, że dźwięki dochodzące ze świątyni mu przeszkadzają - informuje portal epoznan.pl.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Zmarł ks. Stanisław Małkowski, działacz opozycji...

Kościół

Zmarł ks. Stanisław Małkowski, działacz opozycji...

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Kościół

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Władze Kanady zakazują kapelanom wojskowym mówić o Bogu...

Kościół

Władze Kanady zakazują kapelanom wojskowym mówić o Bogu...

Rozważania na niedzielę: Jak zwrócić komuś uwagę bez...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Jak zwrócić komuś uwagę bez...