Reklama

Wiara

Drogi do świętości

Święta na blogu

Niedziela Ogólnopolska 28/2015, str. 52-53

O życiowych rozterkach, spełnianiu marzeń i uczeniu się bycia z Jezusem na co dzień z Marcinem Kornasem, autorem książki „Święta Blogerka siostra Faustyna”, rozmawia Beata Włoga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BEATA WŁOGA: – Wczesne lata życia Heleny Kowalskiej. Dylematy, które przeżywa przyszła święta, dotyczą każdego młodego człowieka. Pragnęła wstąpić do zakonu, ale miała wiele trudności, by to osiągnąć. Dziś też przeszkody w realizacji pragnień wydają się wielu nie do pokonania. Co radziłby im Pan, korzystając z biografii s. Faustyny?

MARCIN KORNAS: – Wsłuchiwać się w wewnętrzny głos, który my, katolicy, odczytujemy jako głos Pana Boga. To po pierwsze. Mamy intuicję, pragnienie pójścia jakąś drogą, co jest również determinowane przez nasze zdolności. Po drugie, sprawdzamy poprawność tej drogi, jej zgodności z wolą Bożą, co pokazują różne sytuacje. U Faustyny były dwie takie sytuacje, pozytywna i negatywna. Pozytywna, gdy idzie za pragnieniem opuszczenia rodzinnego domu, udaje jej się znaleźć pracę. Negatywna natomiast, gdy odpuszcza sobie – próbuje żyć jak inni, wówczas Jezus staje jej na drodze i mówi „nie”. Nam niekoniecznie musi się to objawiać właśnie tak, ale chodzi o pewien dyskomfort, który mówi, że jest coś nie tak. Pojawiają się przeszkody, coś, co każe zapytać, czy to naprawdę moja droga. Na to należy zwracać uwagę, dlatego myślę, że przykład Faustyny jest dobry na każdy czas, przecież człowiek w każdym czasie pyta o swoją drogę i jej poszukuje.

Reklama

– Wróćmy do chwili w życiu Faustyny, gdy sprzeciwia się rodzicom, wbrew ich woli wyjeżdża do Warszawy i trafia do zgromadzenia na Żelaznej. Ta sytuacja wiele pokazuje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Jako rodzic mogę powiedzieć, że pomysły na przyszłość dzieci nie zawsze odpowiadają naszym wyobrażeniom. Akceptowania planów dzieci trzeba się nieustannie uczyć. One nie są naszą własnością, Pan Bóg ma wobec nich swój plan i należy na to pozwolić. Ojciec Faustyny późno, ale też to zrozumiał, wcześniej pragnienie córki przekraczało jego wyobrażenia – w tamtych czasach brak posagu był dużą przeszkodą do wstąpienia do zakonu.

– Pójdźmy dalej, Helena znajduje pracę, udaje jej się zebrać odpowiednią sumę pieniędzy, zostaje przyjęta do zgromadzenia. Wydaje się, że cel osiągnęła i powinna być szczęśliwa, jednak natrafia na wiele przeszkód, cierpi. Czy w naszym życiu nie jest podobnie?

– Biografia Faustyny pokazuje, jak radzić sobie z cierpieniami i trudnościami. Mimo choroby i przykrych doświadczeń w okresie formacji, miała w sobie głęboki spokój i czerpała wiele radości z bliskości z Jezusem.
Kiedy my wzorujemy się na jakimś świętym, myślimy, że musimy powtórzyć wszelkie aspekty z jego życia. Skoro ona cierpiała, to ja też muszę i pewnie czeka mnie to samo. Oczywiście, jeśli ktoś bardzo tego pragnie, Bóg może dopuścić cierpienie, ale nie jest ono konieczne i są przykłady, kiedy wypełniamy swoją misję i nie jesteśmy przeorani przez trudności, np. w miejscach pracy czy gdzieś indziej.

Reklama

– Powiedział Pan, że Faustyna czerpała wiele radości z bliskości z Jezusem. Ona miała nieustanny kontakt z niebem. W jaki sposób my możemy osiągnąć bliską relację z Bogiem? Jak Faustyna może nam w tym pomóc?

– W mojej książce często używam współczesnych określeń, np. że Faustyna dostała SMS-a lub wykonała telefon do Jezusa. Chciałem pokazać, że z Bogiem też możemy nawiązywać relacje na podobnych zasadach, jak z bliskimi nam osobami. Posiłkujemy się technologiami, żeby móc być blisko, a Bóg jest najbliżej, jak to możliwe, i nie potrzebuje do tego telefonu komórkowego.
W rzeczywistości, to w sercu komunikujemy się z Jezusem i możemy prosić o pomoc w konkretnej sytuacji, np. w podjęciu decyzji. Taki właśnie prosty kontakt miała Faustyna z Jezusem. Mówiła np.: „Zobacz, Jezu, nie mogę pisać, pióro się zacina, tu mi się atrament rozlał”. To były zwyczajne rozmowy. Traktowała Jezusa jak kogoś, kto zawsze jest obok niej. My możemy postępować tak samo, w każdej chwili dnia, wewnętrznie westchnąć, poprosić, ucieszyć się, zachwycić i podzielić się czymś, podziękować.

– Czy na tym właśnie polegała nieustanna modlitwa, którą praktykowała s. Faustyna?

Reklama

– To swoista szkoła modlitwy Faustyny, modlitwy trochę w biegu, w międzyczasie. Faustyna przechodziła od obowiązku do obowiązku, ale potrafiła się zatrzymać, przystanąć, by pokłonić się Jezusowi, powiedzieć parę słów, odmówić Koronkę, wejść do kaplicy na adorację. Wykorzystywała każdą chwilę na modlitwę. Bo – i to chyba jest najważniejsze – Bóg był dla niej kimś ważnym, przenikał całe jej istnienie. Nie ma niczego w jej życiu, co nie byłoby związane z Jego obecnością, i dlatego jest naturalne, że w każdej chwili się modliła. Oczywiście tego trzeba się uczyć, to nie jest proste.

– Czy książka „Święta Blogerka siostra Faustyna” może przybliżyć nas do niebiańskiego świata?

– Hmm, w zasadzie to ten świat nas przenika. Przez chrzest i pozostałe sakramenty jest z nami obecny zawsze, wystarczy tylko znaleźć drzwi, które do niego nas prowadzą, wewnętrzne drzwi w sercu. Przybliżamy się do niebiańskiego świata przez nasze działanie, naszą pamięć o tym, że Bóg jest zawsze z nami.

– Czy Pana celem było, aby ostatecznie czytelnik sięgnął po „Dzienniczek” św. Faustyny?

– Zdecydowanie tak, chciałem zawiły i trudny nieco język „Dzienniczka” przetłumaczyć na współczesny język, stąd w książce wyróżnione są jego cytaty. Chciałem pomóc czytelnikowi w odnalezieniu i dotarciu do oryginału. Zapoznać z fragmentami, by ostatecznie wciągnąć go w całość, ponieważ jest to dzieło doskonałe i ponadczasowe.

– Skoro rozmowa z Jezusem Miłosiernym w tle, nie może na koniec zabraknąć pytania, jak ma się Boże miłosierdzie do Bożego gniewu?

– Drugą stroną miłosierdzia jest sprawiedliwość. Sprawiedliwość Boża jest czymś innym niż wymiar sprawiedliwości, który my znamy, który wymierza karę, gdy zrobimy coś złego. W przymiocie miłosierdzia i sprawiedliwości mieści się przede wszystkim miłość. Miłosierdzie jest miłością aktywną, podnoszącą, sprawiedliwość to skutek uboczny naszego niezgadzania się na Bożą miłość, sami sobie szkodzimy, bo nie miłujemy.
Gdy nie kochamy siebie ani bliźniego, powstają pęknięcia w nas i one bolą. Potykamy się o nasze wady, co powoduje cierpienie, ale to nie jest kara zamierzona przez Boga, tylko doświadczenie tego, że mówimy Miłości „nie”. Według mnie, sami wymierzamy sobie sprawiedliwość, gdy rezygnujemy z Miłości i roztrwaniamy to, co jest darem Ojca.

* * *

Marcin Kornas
Tłumacz, redaktor, grafik, reżyser publikacji multimedialnych. Mąż i ojciec dwóch córek. Autor książki „Święta Blogerka siostra Faustyna” wydanej przez Edycję św. Pawła

Podziel się:

Oceń:

2015-07-07 11:53

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

„Przegrany” Apostoł

Bł. ks. Michał Sopoćko – narzędzie Bożego
miłosierdzia

Archiwum

Bł. ks. Michał Sopoćko – narzędzie Bożego miłosierdzia

Więcej ...

Świdnica. Pojadą do Warszawy na finał konkursu biblijnego "Civitas Christiana"

2026-04-16 17:03
Finaliści etapu diecezjalnego konkursu biblijnego – siedmioro najlepszych uczestników w pierwszych rzędach

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Finaliści etapu diecezjalnego konkursu biblijnego – siedmioro najlepszych uczestników w pierwszych rzędach

Bardzo się cieszę, że włączacie się w te zmagania konkursowe, które pozwalają wam lepiej poznawać Pismo Święte, księgę naszego życia i że chcecie o niej więcej wiedzieć i lepiej ją rozumieć – podkreślił bp Marek Mendyk podczas inauguracji diecezjalnego etapu 30. Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej w Świdnicy.

Więcej ...

Bielsko-Biała: XX Mistrzostwa Polski Księży w futsalu

2026-04-17 08:53

Mistrzostwa Polski Księży w halowej piłce nożnej

Rozpoczynają się XX Mistrzostwa Polski Księży w piłce nożnej halowej, których gospodarzem jest diecezja bielsko-żywiecka. Turniej odbędzie się w dniach 16-18 kwietnia 2026 r., a rozgrywki zaplanowano w halach w Bielsku-Białej, Łodygowicach, Wilkowicach oraz Węgierskiej Górce.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kard. Stanisław Dziwisz wysłał list do Leona XIV. Pisze...

Kościół

Kard. Stanisław Dziwisz wysłał list do Leona XIV. Pisze...

Pożegnanie Jacka Magiery, piłkarza i trenera:

Wiadomości

Pożegnanie Jacka Magiery, piłkarza i trenera: "Różaniec...

Papież kupuje prezent dla bratanicy w Algierii. Nagranie...

Leon XIV

Papież kupuje prezent dla bratanicy w Algierii. Nagranie...

Tym polskim festiwalem zainteresował się sam papież Leon...

Kościół

Tym polskim festiwalem zainteresował się sam papież Leon...

Śp. Jacek Magiera: Najważniejsze decyzje podejmowałem na...

Wiara

Śp. Jacek Magiera: Najważniejsze decyzje podejmowałem na...

Osiem słów Zmartwychwstałego:

Wiara

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Weźmijcie Ducha...

Święto Miłosierdzia Bożego - jak uzyskać odpust...

Wiara

Święto Miłosierdzia Bożego - jak uzyskać odpust...

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Wiara

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Nowenna do św. Wojciecha

Wiara

Nowenna do św. Wojciecha