Reklama

Niedziela Łódzka

Łódzcy Mocarze Ducha

Dom Samotnej Matki, w którym
znajdują schronienie przyszłe
mamy, powstał dzięki inicjatywie
mecenas Marii Sawickiej

Archiwum Domu Samotnej Matki

Dom Samotnej Matki, w którym znajdują schronienie przyszłe mamy, powstał dzięki inicjatywie mecenas Marii Sawickiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łódź może pochwalić się postaciami, które w czasie, gdy weszła w życie ustawa o in vitro, gdy tak naprawdę „po cichu” toczy się wciąż batalia o życie, mogą być stawiane za przykład i służyć jako oręż. Bo udowodniły, że warto płynąć pod prąd. To osoby, które pokazały, że życie ludzkie od poczęcia jest najwyższą i świętą wartością. Ludzie z naszego otoczenia, których życie, praca i poglądy stawiają ich w szeregach świętych. To święci naszych czasów. Święci, choć przecież (z jednym wyjątkiem) nie toczą się wobec nich żadne procesy beatyfikacyjne. Ale ich niezłomność i zdecydowanie, mimo przeszkód i trudności, każą nam tak o nich myśleć.

Sługa Boża Stanisława Leszczyńska, prof. Włodzimierz Fijałkowski i mecenas Maria Sawicka to osoby związane z Łodzią nie tylko poprzez urodzenie, ale też działalność, pracę, głoszone poglądy i życie, pokazujące nam wszystkim, że warto iść pod prąd, wbrew trudnościom i głosom sprzeciwu. To obrońcy życia, których postawa zawstydzała i zawstydza wszystkich wątpiących i przyklaskujących politycznej poprawności, a pozostałych wzrusza swoją stanowczością, odwagą i zawierzeniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Łódzka Matka Teresa

Reklama

Mecenas Maria Sawicka – 16 września miną 4 lata od jej śmierci. To dzięki jej inicjatywom powstał Fundusz Ochrony Macierzyństwa i Dom Samotnej Matki, należące do Centrum Służby Rodzinie w Łodzi. To ona przez lata z własnej inicjatywy reprezentowała najbiedniejszych w procesach sądowych, jako jedyna w kraju mająca na to zgodę Naczelnej Rady Adwokackiej. Zorganizowała również pierwszą w Polsce diecezjalną poradnię adopcyjną. Została uhonorowana wieloma odznaczeniami, m.in. Orderem Pro Ecclesia et Pontyfice przyznanym przez papieża Jana Pawła II. Wyjątkowy człowiek, kobieta. Mocarz ducha. To niezwykłe, a zarazem tak proste świadectwo. To także wyznacznik dla nas, katolików, jakich dokonywać wyborów i jak się zachować na co dzień i wtedy, gdy przyjdzie czas próby. Maria Sawicka pomimo ciężkiej choroby przez ponad 30 lat prowadziła w Łodzi pierwszy w Polsce telefon zaufania dla kobiet z ciążą problemową. Okulawiona, cierpiąca, jednak znajdująca w sobie tyle siły, by poruszać serca, wspierać, stawać po stronie skrzywdzonych. Zmagająca się z fizycznym kalectwem, nigdy nie dała odczuć, że cierpi, wręcz przeciwnie – zarażała optymizmem i pogodą ducha. Poświęciła potrzebującym, rodzinom, kobietom w ciąży i matkom swój czas, zdolności, serce, nie oczekując niczego w zamian. Wspomagała materialnie, sama żyjąc w biedzie. Wielu nazywało ją łódzką Matką Teresą. Wielki człowiek, który zarazem porażał swoją skromnością i otwartością wobec każdej napotkanej osoby.

Położna z Oświęcimia

Reklama

Stanisława Leszczyńska – bohaterska położna z Oświęcimia dała świadectwo świętości życia każdym gestem, słowem i czynem. Pokazywała, jakim jest ono cudem i ile znaczy. Mateczka – tak mówiły o niej współwięźniarki. Anioł dobroci – to słowa kobiet, których porody przyjmowała. Piękna, subtelna, delikatna i mądra. O niezwykle silnym charakterze i mocy ducha. I wielkiej wierze. Minęło właśnie 40 lat od jej śmierci. Jednak jej przesłanie, przekonania i niezwykłość są ciągle aktualne, a modlitwy za jej wstawiennictwem nieustannie zanoszone przez matki oczekujące narodzin dzieci. To słynne: „Nie, nigdy nie wolno zabijać dzieci” Leszczyńskiej, powiedziane hitlerowskiemu lekarzowi dr. Mengelemu w Auschwitz, gdy ten rozkazał jej zabijać nowo narodzone dzieci. Ona ratowała je mimo wszystko. Każda z matek trzymająca swoje narodzone dziecko była jej wdzięczna nawet wtedy, gdy maleństwo żyło krótko. Przeżycia obozowe, które niejednego by złamały, dały jej jeszcze większą siłę do służby matkom i ich dzieciom. Angażowała się w sprawy dotyczące Kościoła, społeczeństwa, narodu i rodziny. Na koniec swojego „Raportu położnej z Oświęcimia” napisała: „Jeżeli w mej Ojczyźnie – mimo smutnego z czasów wojny doświadczenia – miałyby dojrzewać tendencje skierowane przeciw życiu, to wierzę w głos wszystkich położnych, wszystkich uczciwych matek i ojców, wszystkich uczciwych obywateli, w obronie życia i praw dziecka. W obozie koncentracyjnym wszystkie dzieci – wbrew wszelkim przewidywaniom – rodziły się żywe, śliczne i tłuściutkie. Natura przeciwstawiając się nienawiści, walczyła o swoje prawa uparcie, niezłomnymi rezerwami żywotności. Natura jest nauczycielką położnej. Razem z nią walczy o życie i razem z nią propaguje najpiękniejszą rzecz na świecie – uśmiech dziecka”.

Lekarz, który płynął pod prąd

Jakże nie wspomnieć pięknych i stanowczych słów prof. Włodzimierza Fijałkowskiego: „Płynę pod prąd, bo tylko tak mogę budować cywilizację życia. Nigdy nie zboczę z trasy, nie zgubię celu. Służba życiu jest moim powołaniem”. To jego credo i testament nie tylko dla obrońców życia, ale też dla każdego z nas. Profesor był i jest czytelnym znakiem wierności Bogu ponad wszystko. Znakomity lekarz, ginekolog położnik, obrońca życia, małżeństwa i rodziny. Na kartach zdrowia pacjentek zgłaszających się do aborcji wpisywał: „Jako człowiek odmawiam...”. Znany z bezkompromisowości. Za swoje poglądy i działalność na rzecz obrony życia przez wiele lat nie mógł pracować w Akademii Medycznej. Zmarł 15 lutego 2003 r.

Patrząc tylko na tych troje – zwyczajnych niezwyczajnych, którzy jeszcze nie tak dawno pracowali wśród nas – trzeba dziękować Panu Bogu, że byli i są wspaniałym i tak bardzo wyraźnym głosem, że od chwili poczęcia życie ludzkie jest największą wartością. I że nieustannie, mimo upływu lat, ich gesty, słowa i postawa poruszają.

Podziel się:

Oceń:

2015-09-10 09:52

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Szlachetne dzieło trwa

– Dom Samotnej Matki, to była w latach 70. XX wieku jedyna taka inicjatywa. Najpierw budziła zdziwienie, a później takie domy powstawały w innych diecezjach

Więcej ...

Wałbrzych uczcił swoją Patronkę

2026-09-16 15:28
Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wypełniona po ostatnie miejsce kolegiata, blisko 30 kapłanów i uroczysta procesja ulicami miasta z cudowną figurą Matki Bożej – tak Wałbrzych obchodził 15 września święto swojej Patronki. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk.

Więcej ...

10. rocznica śmierci ks. prof. Tadeusza Zasępy

2026-09-17 09:53

Paweł Pasionek

Ks. prof. Tadeusz Zasępa zainicjował powstanie Katolickiego Radia Lublin oraz lubelskiej edycji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Radom: już 3 kapliczki zostały sprofanowane

Kościół

Radom: już 3 kapliczki zostały sprofanowane

Kard. Burke: dzisiejsza niemoralność seksualna przypomina...

Kościół

Kard. Burke: dzisiejsza niemoralność seksualna przypomina...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...

Kościół

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...