Reklama

Bożena Sztajner/Niedziela

Podjąć własną odpowiedzialność

2015-09-22 11:22

Z Markiem Jurkiem rozmawia Agnieszka Konik-Korn
Niedziela Ogólnopolska 39/2015, str. 46-47

W sobotę 26 września o godz. 11 w auli „Niedzieli” w Częstochowie odbędzie się konferencja pt. „Życie jest dobre!”, towarzysząca otwarciu wystawy pro-life, która swoją premierę miała wiosną br. w Parlamencie Europejskim. O obronie życia na forum Europy rozmawiamy z Markiem Jurkiem, europosłem i mecenasem wystawy, który będzie jednym z gości konferencji, a także otworzy ekspozycję na Jasnej Górze

AGNIESZKA KONIK-KORN: – Jest Pan fundatorem i mecenasem wystawy „Krótka historia, dlaczego życie jest dobre”, która miała swoją premierę w Parlamencie Europejskim. Proszę powiedzieć, skąd wziął się pomysł, by przygotować taką ekspozycję?

MAREK JUREK: – Od początku mojej pracy w Parlamencie Europejskim myślałem o tym, by uczcić Narodowy Dzień Życia (przypadający w naszym kraju w wigilię Zwiastowania Pańskiego i zarazem Światowego Dnia Świętości Życia) publiczną wystawą. Moi przyjaciele z Fundacji „Jeden z nas” – Jakub Bałtroszewicz i Michał Baran wpadli na pomysł wystawy ukazującej piękno życia. Ja zaś zaproponowałem, byśmy po zdjęcia zwrócili się do p. Marty Dzbeńskiej-Karpińskiej, autorki albumu o matkach, które przyjęły życie dzieci, którym najczęściej odmawia się prawa do życia. Jej bezpośrednia współpraca z Katarzyną Urban zaowocowała pięknym połączeniem poruszających serce tekstów oraz fotografii.

– Czy może Pan powiedzieć o jakichś konkretnych owocach, jakie przyniosła ta ekspozycja oglądającym ją parlamentarzystom?

– Przyszło wielu kolegów z Parlamentu, również z lewicy. Mogli usłyszeć o tym, że Polska będzie wierna cywilizacji życia, będzie ją reprezentować na forum międzynarodowym, a gdy trzeba – będzie o nią walczyć. W PE często używa się określenia „nasze wartości”, odnosząc je na ogół do postulatów nowoczesnego ultraliberalizmu. Gdy otwierałem wystawę, powiedziałem, że organizujemy ją po to, by pokazać nasze wartości: rodzicielstwo, odpowiedzialność za najsłabszych, solidarność pokoleń, wiarę w wartość każdego życia.

– Jak obecnie wygląda działanie obrońców życia na forum europejskim? Czy wśród nich jest wielu Polaków?

– Parlament Europejski otwarcie występuje przeciw prawu do życia, i to znaczną większością. My musimy konsolidować opór naszych narodów i ich europejskich reprezentacji. Polska w tej walce wypada najlepiej. Jak pokazały badania instytutu Care for Europe – jesteśmy jednym z dwóch tylko krajów (drugim jest maleńka Malta), którego posłowie głosują w większości w obronie cywilizacji życia. To oczywiście nie wystarczy. Potrzebne są nie tylko protesty, ale konkretna obrona. Jak to się mówi w Parlamencie – polityka nie tylko reaktywna, ale proaktywna. W jej ramach ostatnio uzyskałem od Komisji Europejskiej jasne stanowisko, zaprzeczające, jakoby domagała się od polskiego rządu nieograniczonego udostępniania tabletek wczesnoporonnych.

– Niemal 2 mln podpisów z 28 krajów Europy za życiem powinno stanowić liczący się głos na forum Parlamentu Europejskiego. Jak to wygląda w praktyce? Czy głos obrońców życia jest brany pod uwagę w głosowaniach?

– O Polsce już mówiłem. Wśród reprezentacji Węgier, Chorwacji, Słowacji i Austrii za życiem głosuje prawie połowa. Wśród posłów pozostałych krajów – około jednej czwartej.

– Podczas konferencji o klauzuli sumienia, która odbyła się w maju br. w Krakowie, przypomniał Pan słynne słowa Josepha Goebbelsa: „Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”. W swoim wystąpieniu zwrócił Pan uwagę na to, że dziś mamy do czynienia z sytuacją, gdy prawda, dotycząca np. aborcji czy in vitro, wielokrotnie zatajana, w powszechnej świadomości przestaje istnieć. Jak informować społeczeństwo o tych zagadnieniach, aby przekaz był skuteczny, by rosła świadomość tego, czym naprawdę jest aborcja i na czym polega in vitro?

– Przede wszystkim trzeba podjąć własną odpowiedzialność. Jeśli będziemy czekać na innych – nigdy się niczego nie doczekamy. Jeśli będziemy działać – zacznie się budzić odpowiedzialność innych. Prawica Rzeczypospolitej kieruje się zasadą, której uczył nas św. Jan Paweł II: wymagamy od siebie, nawet gdy inni od nas nie wymagają, gdy udają, że wszystko jest w porządku. I dlatego nasi koledzy potrafili na Mazowszu przekonać również inne kluby do przyjęcia programu naprotechnologii (autentycznego leczenia bezpłodności) – w czasie gdy Sejm przeprowadza ustawodawstwo dotyczące in vitro.

Tagi:
wywiad polityka społeczeństwo ochrona życia obrońcy życia rozmowa pro‑life

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Misja specjalna Kościoła

Misja specjalna Kościoła

„Nadzieja. Zwycięstwo”

„Nadzieja. Zwycięstwo”

Bracia 24h

Bracia 24h

Wzajemne wsparcie

Wzajemne wsparcie

Noc czuwania

Noc czuwania

Komentarz dnia

Komentarz dnia

Rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem w Krośnie Odrzańskim.

Rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem w Krośnie Odrzańskim.

X Międzynarodowy Festiwal Chóralnej Pieśni Maryjnej

X Międzynarodowy Festiwal Chóralnej Pieśni Maryjnej

Generał Salezjanów w Łodzi

Generał Salezjanów w Łodzi

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem