Reklama

Ludzie z pasją

Anielskie powołanie

Archiwum s. Anny Nowakowskiej

Najbliższy tydzień – prawdziwie anielski! Najpierw, 29 września – Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała, a kilka dni później – 2 października – świętych Aniołów Stróżów. W tym roku zamiast pisać o tym, kim są skrzydlaci orędownicy i jakie mają role do odegrania w naszym życiu, przedstawiamy ich ziemską przedstawicielkę. Tym samym otwieramy nową rubrykę – ludzie z pasją – o tych, którzy mają odwagę na spełnienie swoich marzeń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozmowa, jakich wiele w ciągu ostatnich lat. Tym razem w studiu radiowym, bo przed kilkoma tygodniami otrzymała krzyż misyjny. Przy tej okazji chcę wypytać ją nie tyle o misje, ile o drogę, jaką przeszła do tej pory.

To nie mój pomysł! To pomysł Pana Boga dla mnie.

To zdania, które wielokrotnie słyszałam od Ani. A właściwie – s. Anny Marii Faustyny Nowakowskiej ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów. Kiedy ją poznałam, zaczynała pracę w szkole jako katechetka. Była animatorką w Ruchu Światło-Życie, należała do Wspólnoty Bożego Ojcostwa. Miała raczej unormowane życie. Któregoś dnia poprosiła: Pomódl się za mnie, o rozeznanie woli Pana Boga... Kilka miesięcy później wszystko się wyjaśniło. Zakon. To jej droga. Zaskoczyła tym i rodzinę, i przyjaciół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

A dlaczego Siostry od Aniołów? Bo tam mogła robić to, co robiła do tej pory – realizować swoją największą pasję, czyli towarzyszyć dzieciom. Służyć ludziom, pomagać kapłanom – wszystko jak do tej pory. – Okazało się, że mogę połączyć moje powołanie katechetyczne z powołaniem zakonnym – wspomina. – Bardzo mi to odpowiadało. Praca z dziećmi była całym moim życiem. Radości i satysfakcji, kiedy widzi się ich rozwój, to, jak wykorzystują swoje umiejętności, dary, zdolności, nic nie zastąpi. Cieszę się, że dzieci mi ufają i że mam z nimi dobry kontakt – opowiada dalej. – Wielokrotnie mogłam im służyć radą, być powierniczką ich trudności, zmartwień, pomóc w trudnej sytuacji rodzinnej czy społecznej.

Bądź tą pszczołą, która z każdego kwiatka coś wydobędzie.
Wydobywaj z każdej duszy coś dobrego. Pszczoła kwiatu nie niszczy.

Te słowa założyciela anielskiego zgromadzenia – ks. Wincentego Kluczyńskiego są niejako mottem życia i służby Sióstr od Aniołów. Mają być wszędzie. Bo siostra od Aniołów nie ma jednego, wąskiego zadania czy specjalizacji. – Nasz założyciel mówił: Idźcie, idźcie, idźcie – tłumaczy moja przyjaciółka. – Jest wiele takich miejsc, działań podejmowanych przez konkretną pracę, służbę ludziom w ramach pracy zawodowej czy przez dzieła apostolskie, że rzeczywiście możemy być wszędzie i jesteśmy posłane do wszystkich. To jest dla mnie piękne.

I odnalazła się w tym szerokim powołaniu – kolejny raz zaskakując otoczenie. W przyszłym roku wyjeżdża do Afryki na misje. I znów pytanie: dlaczego misje? Bo fascynowały ją od początku bycia w zakonie. Przez poznanie sióstr misjonarek i ich służby na wzór aniołów w Afryce, pracę w Pallotyńskim Sekretariacie Misyjnym w Ząbkach, gdzie spotykała wielu misjonarzy, z którymi mogła rozmawiać godzinami, katechezy i wieczerniki misyjne dla dzieci Pan Bóg przygotował grunt do Ani „dzisiaj”. Bo to znów, jak przekonuje, wyłącznie Jego pomysł.

Żeby wyjechać na misje, potrzeba dużej wytrwałości.

Najpierw – oczekiwanie na decyzję zakonnych przełożonych, potem 9 miesięcy nauki w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie i kilkumiesięczne szkolenie języka we Francji i Belgii.

Reklama

– Jak słyszę „centrum", to jest mi ciepło na sercu – rozmarza się siostra od Aniołów. – To myślę: dom. Dom ciepły, otwarty, wspaniali ludzie, rodzinna atmosfera. To niesamowity czas bycia z tymi, którzy chcą tego samego, którzy czują tego samego misyjnego bakcyla.

Warto zaznaczyć, że CFM to jedyna taka instytucja na świecie. Przez 9 miesięcy ludzie wszystkich stanów przygotowują się do wyjazdu na misje. Mieszkają pod jednym dachem, razem się modlą, przygotowują posiłki, świętują, wreszcie razem intensywnie się uczą. A uczą się nie tylko tego, co ściśle związane z misjami, języka czy manewrów podczas jazdy samochodem, ale i tak zupełnie po ludzku – bycia razem ze swoją indywidualnością, z ustalaniem reguł życia w 30-osobowej grupie, w której każdy to inna historia, inne oczekiwania, inna natura. A więc – kompromisy, pójście komuś na rękę, rezygnacja ze swoich planów dla dobra wspólnoty. Ale i czas doświadczania wielkiej modlitwy za siebie nawzajem, co pomagało razem być i razem budować.

Czeka mnie dużo niespodzianek, ale jestem otwarta na to, co przyniesie czas.

To odpowiedź na moje pytanie o to, co czuje na myśl o wyjeździe do Afryki. A zaraz potem uzupełnienie: radość, wdzięczność Panu Bogu i przełożonym, że mogę realizować moje powołanie w powołaniu, ciekawość, jak to będzie, ale i trochę lęku, niepewności, bo inna kultura, obyczaje, język. A język szkoli w tej chwili we Francji w szkole dla misjonarzy.

Reklama

Co ze sobą zabiera? – Bliskich, przyjaciół, którzy mi towarzyszą w moim powołaniu, dużo optymizmu, radości i nadziei. I jeden gruby zeszyt – dar od przyjaciółki – by zapisywać to, co dobry Ojciec czyni w sercu Afryki. Jadę tam razem z Chrystusem, a właściwie to On już tam na mnie czeka w moich kongijskich braciach i siostrach.

* * *

Siostry od Aniołów

Bezhabitowe siostry, które w świecie mają być jak anioły – bezszelestnie służyć Bogu i człowiekowi. Pracują we wszystkich niemal profesjach – są pielęgniarkami, lekarzami, psychologami, wychowawczyniami, nauczycielkami. Brak habitu pozwala im być „łącznikiem” między światem a Kościołem. Wzorem jest dla nich Jezus świadczący wszystkim dobro, szkołą życia ukrytego – Nazaret.

Są obecne w Polsce, na Litwie, Białorusi, Ukrainie, Rosji, Czechach, a także w 3 krajach afrykańskich: Rwandzie, Kongo i Kamerunie.

Powołanie taktują jako dar, który jest wpisany w konkretnego człowieka od samego początku, bogactwo będące prezentem od Boga, który zaprasza, by odpowiedzieć na Jego miłość całym swoim życiem.

Zgromadzenie Sióstr od Aniołów powstało w 1889 r. w Wilnie w warunkach prześladowania Kościoła. Jego główna idea to formowanie światłych niewiast, które bez zwracania na siebie uwagi, będą pomagać kapłanom w ewangelizacji.

Więcej na: www.siostryodaniolow.pl.

Podziel się:

Oceń:

2015-09-22 11:22

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kierunek Panama. Zarejestruj się!

Zasmakowałeś w przygotowaniach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie? Czekasz już na kolejne w Panamie? Może właśnie dla Ciebie jest ta przygoda

Więcej ...

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Więcej ...

Nasz grzech i ciężar płonącego świata – Andrea Tornielli komentuje homilię Leona XIV w Środę Popielcową

2026-02-19 17:40

Vatican Media

„Jak rzadko spotyka się dorosłych, którzy się nawracają, osoby, firmy i instytucje, które przyznają, że popełniły błąd!”. Słowa wypowiedziane przez papieża Leona w homilii podczas Mszy Popielcowej ukazują rzeczywistość naszych czasów: żyjemy otoczeni przez ludzi, przedsiębiorstwa i instytucje na każdym poziomie, które z trudem przyznają się do błędu. My sami z ogromnym trudem uznajemy, że zawiniliśmy, i prosimy o przebaczenie, przyznając się do naszych win.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Kościół

Oświadczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Niesienie krzyża wiąże z gotowością nawet na śmierć...

Wiara

Niesienie krzyża wiąże z gotowością nawet na śmierć...

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kim jest Władimir Semirunnij?

Sport

Kim jest Władimir Semirunnij?

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Wiadomości

Zmarła aktorka Bożena Dykiel