Reklama

Polska

Zakochany w Bożym Miłosierdziu

2015-09-30 08:47

Niedziela Ogólnopolska 40/2015, str. 12

Agnieszka Gertner-Polak

Ks. Feliks Folejewski przemawiał gestami miłości

Apostoł Miłosierdzia Bożego, apostoł Warszawy, święty kapłan – takie określenia padają po śmierci 22 września br. ks. Feliksa Folejewskiego, pallotyna, wspaniałego duszpasterza i rekolekcjonisty, który przez 55 lat kapłaństwa służył wiernie Kościołowi i narodowi, a jako mądry nauczyciel tysiącom ludzi pomagał odnajdywać drogę do Boga.

„Jestem ksiądz Felek, wszystkich dzieci przyjacielek” – przedstawiał się młodzieży jako przewodnik grupy biało-czerwonej w pieszej pielgrzymce warszawskiej na Jasną Górę w połowie lat siedemdziesiątych ub. wieku. Ale to powiedzenie można by rozciągnąć na wszystkich ludzi, także na komunistów, którzy w okresie PRL irytowali ks. Feliksa. On, wychowany w patriotycznej i maryjnej szkole prymasa Wyszyńskiego, nie mógł znieść PRL-owskiej schizofrenii, kiedy garstka ateistycznych władców z nadania sowieckiego usiłowała podporządkować sobie katolicki naród, kierując atak indoktrynacyjny w pierwszym rzędzie na młodzież, którą ks. Feliks Folejewski wprost uwielbiał.

Język miłości

Jednak nikt ze studentów z duszpasterstwa akademickiego w kościele św. Anny w Warszawie wypełniających na jego konwersatoriach salę przykościelną tak, iż pękała w szwach, nikt ze słuchaczy jego kazań i rekolekcji, nikt z podopiecznych z jego ukochanej Rodziny Rodzin nie słyszał z ust kapłana słów jątrzących. Ks. Feliks przemawiał językiem i gestami miłości, ukazując, jak cudowną religią jest chrześcijaństwo, o ile przeżywa się je w duchu głębokiej wiary, zaufania Bogu i szczerej modlitwy.

Reklama

Jedno z najbardziej znanych wystąpień ks. Folejewskiego, które przeszło do historii Kościoła w Polsce, miało miejsce 30 października 1984 r.w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Pełna nadziei rzesza ludzi modliła się w intencji porwanego przez funkcjonariuszy SB ks. Jerzego Popiełuszki, kiedy nadeszła porażająca wiadomość, że w nurtach Wisły znaleziono ciało duszpasterza Solidarności. Ks. Felek zachował zimną krew, podszedł do mikrofonu i zaintonował modlitwę „Ojcze nasz”. W kościele zrobiło się cicho. Słowa: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” wypowiedział z naciskiem i powtórzył dwa razy, a za nim ludzie zgromadzeni w kościele. Taki to był „seans nienawiści”, jak pisała reżimowa prasa o Mszach św. za Ojczyznę w kościele św. Stanisława Kostki.

Dowód na Boże Miłosierdzie

Kiedyś w Telewizji Trwam opowiedział sen z dzieciństwa, który miał wpływ na jego życie. Gonił go diabeł. Felek uciekał przestraszony, aż wreszcie wpadł do wielkiego kościoła. Chłopiec zdążył przed szatanem, bo z tabernakulum wyszedł piękny Chrystus z sercem na piersiach, w czerwonym płaszczu, którym okrył małego Felka. Swój sen zinterpretował tak: „Pamiętaj, jeśli nie będziesz się trzymał Pana Jezusa, to diabeł cię weźmie”.

I Jezusa „trzymał się” kurczowo przez całe życie. Każdy, kto do niego dzwonił albo się z nim spotykał, zamiast „dzień dobry” słyszał słowa: „Jezu, ufam Tobie”.

Miłosierdzie Boże stało się przesłaniem jego życia. Podkreślał, że zaufania uczył się od św. Faustyny i Jana Pawła II, ale przecież już na swoim obrazku prymicyjnym w 1959 r. wypisał słowa: „Jezu, ufam Tobie”. Dla niego Miłosierdzie Boże było cudem wydobywania z człowieka dobra z różnych nawarstwień zła po to, aby stawał się on coraz piękniejszy.

Mawiał, że jest dowodem na istnienie Bożego Miłosierdzia. Rzeczywiście, przeszedł trzy zawały, przez ponad 30 lat miał tylko jedną trzecią serca, co zdumiewało lekarzy, wiedzących, jak niezwykle aktywną działalność prowadził, nikomu nie odmawiając duchowej posługi.

Co mogę dać Polsce?

Ks. Felek Folejewski mawiał za św. Augustynem, że jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu. W hierarchii wartości zmarłego pallotyna na jednym z pierwszych miejsc był patriotyzm. Powtarzał za Prymasem Tysiąclecia: „Po Bogu pierwsza miłość – Ojczyzna”.

Kochał Polskę miłością szaleńczą. Był w pierwszym szeregu, gdy w Polsce wiał wiatr historii. Jako młody kapłan przed Millennium Chrztu Polski mobilizował do modlitwy o wolność narodu poprzez oddanie się Matce Bożej. Towarzyszył robotnikom polskim w okresie Solidarności, w czasie pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski przemierzył cały szlak z Papieżem, był jednym z najwierniejszych uczestników i często wygłaszał kazania podczas miesięcznic katastrofy smoleńskiej w warszawskiej archikatedrze.

Uczył mądrego patriotyzmu nie tylko środowisko Rodziny Rodzin, ale wszędzie tam, gdzie głosił kazania i rekolekcje. Jego ulubiona fraza, w której według niego zawierała się esencja patriotyzmu, brzmiała: „Nie pytaj się, co ci może dać Polska, ale co ty możesz jej dać”.

Zniewalający uśmiech ks. Felka

Nawet po bolesnej chemioterapii nie przestawał się uśmiechać. Zniewalający uśmiech ks. Felka odpędzał troski, był najlepszym balsamem na zbolałe dusze, promieniem w trudach dnia codziennego.

Był człowiekiem tak dobrym i tak wrażliwym, że samym sobą świadczył o Bożym Miłosierdziu.

Kochany Księże Felku, Przyjacielu! Tyle dobra ubyło na świecie wraz z Twoim odejściem. Tak dużo nam, Twoim duchowym córkom i synom, dałeś, tak wiele nas nauczyłeś. Módl się w Niebie, święty Kapłanie, abyśmy mieli tak wielką wiarę jak Ty, i tak jak Ty potrafili zaufać Bożemu Miłosierdziu...

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Beskidy: zmarł budowniczy górskiej kaplicy na Groniu Jana Pawła II

2020-01-23 21:09

Wikipedia/Jerzy Opioła

Kaplica na Groniu Jana Pawła II

23 stycznia br. zmarł Stefan Jakubowski, były działacz PTTK, inicjator budowy i opiekun kaplicy górskiej na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym. Przeżył 86 lat.

Więcej ...

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla Szymona Hołowni

2020-01-16 13:55

Andrzej Niedźwiecki

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca – podkreśla o. Piotr Ziewiec OCD, administrator parafii na warszawskim Solcu, w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu.

Więcej ...

Watykan: Nowy dziekan Kolegium Kardynalskiego

2020-01-25 12:49

YouTube.com

kard. Giovanni Battista Re

18 stycznia 2020 r. Ojciec Święty zatwierdził wybór - dokonany przez kardynałów-biskupów - dziekana Kolegium Kardynalskiego w osobie jego eminencji kardynała Giovanniego Battisty Re – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Jednocześnie poinformowano, że wicedziekanem Kolegium Kardynalskiego wybrano, a papież zatwierdził, Argentyńczyka, prefekta Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, 76-cio letniego kard. Leonarda Sandriego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i...

Rodzina

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i...

Jej misja trwa

Wiara

Jej misja trwa

Zawód podwyższonego ryzyka

Wiadomości

Zawód podwyższonego ryzyka

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko...

Polska

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko...

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla...

Kościół

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla...

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

Kościół

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła...

Kościół

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła...

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

Kościół

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus...