Reklama

Aspekty

Tętniące serca parafii

Sylwia Grzyb, koordynator ds. Parafialnych
Zespołów Caritas przy Caritas diecezjalnej

Piotr Jaskólski

Sylwia Grzyb, koordynator ds. Parafialnych Zespołów Caritas przy Caritas diecezjalnej

Z Sylwią Grzyb rozmawia Katarzyna Jaskólska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KATARZYNA JASKÓLSKA: – Po co istnieją Parafialne Zespoły Caritas?

SYLWIA GRZYB: – Mówimy, że PZC są przedłużeniem rąk Caritas diecezjalnej. To właśnie dzięki nim możemy dotrzeć do najbardziej potrzebujących. To członkowie PZC najlepiej wiedzą, kto na terenie ich parafii potrzebuje pomocy i wsparcia. I we współpracy z nimi my, czyli Caritas diecezjalna, staramy się zaradzić tym potrzebom.

– Na czym to polega?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– PZC mają listy, bazy osób, którym pomagają. Niosą pomoc bardzo konkretną, np. wykupują lekarstwa, pieluchy albo opał na zimę. W bardzo wielu miejscach PZC jest takim tętniącym sercem parafii. Wolontariusze PZC to bardzo zaangażowane osoby, bardzo oddane swojej pracy. Organizują festyny, akcje wakacyjne dla dzieci i młodzieży, prowadzą świetlice, rozprowadzają żywność, kupują dzieciom wyprawki szkolne. Robią dużo dobrego i są widoczną grupą w parafii.
W każdej parafii praca PZC wygląda trochę inaczej, bo też inne są potrzeby. Jeżeli np. w danej parafii świetlicę prowadzi MOPS, to PZC zajmuje się inną działalnością i chociażby troszczy się o żywność dla najbiedniejszych rodzin albo zaopatruje dzieci w odzież. Inaczej PZC będą działały na wsiach, a inaczej w dużych miastach. Zdarza się, że wolontariusze PZC są również darczyńcami Programu „Skrzydła” – indywidualnie albo składając się w kilka osób. Organizują dzieciom nieodpłatnie krótsze i dłuższe wyjazdy. Prowadzą zbiórki dla konkretnych osób z terenu parafii. Niektóre PZC codziennie wydają chleb dla potrzebujących parafian – to duże wsparcie, szczególnie w miejscach, gdzie utworzenie stołówki jest niemożliwe. Wolontariusze chodzą też do chorych. I nie zawsze są to wolontariusze przeszkoleni w opiece nad osobami cierpiącymi, ale często wystarczy, że po prostu wpadną, porozmawiają, poczytają książkę. Dzięki temu chorzy ludzie nie czują się tak bardzo zapomniani i osamotnieni. Bo PZC to nie tylko zbiórki funduszy, to również poświęcony czas, rozmowa, wsparcie duchowe.

– Ile mamy PZC w diecezji?

– W tej chwili 176. Dzięki nim bardzo łatwo nam dotrzeć do potrzebujących. Dostajemy dużo listów z prośbą o pomoc. Wtedy o sytuacji są informowani członkowie PZC z tej parafii i ich zadaniem jest zorientowanie się, jaki rodzaj pomocy jest potrzebny, czy to ma być pomoc jednorazowa, czy stała. To wspaniałe, że już ponad połowa parafii ma swój zespół. Naszym marzeniem jest, żeby we wszystkich parafiach działały PZC. Co roku dostajemy informacje o nowych zespołach. Są też parafie, w których działają inne grupy charytatywne, które również współpracują z nami.

– Taka liczba ludzi o dobrych sercach jest budująca.

Reklama

– To prawda. Jeśli wziąć pod uwagę, że w każdym PZC działa średnio 10 osób, to mamy około 2 tys. wolontariuszy. Chcę podkreślić, że są to osoby w różnym wieku, ale średnia to 50+. Te osoby mają więcej wolnego czasu, który mogą poświęcić. Ale oczywiście jest też rzesza ludzi młodszych, aktywnych zawodowo, którzy mimo że mają pracę i rodzinę, również chcą dzielić się swoim czasem z najbardziej potrzebującymi. Dlatego zachęcam, żeby osoby, które widzą, że w parafii jest PZC i zastanawiają się, czy się nie włączyć, przyszły na spotkanie, żeby się nie bały i nie wstydziły. Zachęcam do działania, bo każda para rąk jest potrzebna. Im nas więcej, tym łatwiej podzielić się obowiązkami. A jeżeli w parafii jeszcze nie ma PZC, to porozmawiajmy z księdzem proboszczem i wspólnie pomyślmy, jak utworzyć taką grupę. Warto, bo w takich parafiach dzieje się dobrze, bo potrzebujący pomocy nie są osamotnieni i widzą, że mają wsparcie od innych, że nie muszą być sami w swojej biedzie. Powtórzę – w działalności PZC nie chodzi tylko o pomoc materialną, to również wsparcie duchowe, które w trudnych chwilach jest naprawdę potrzebne. Taką pomocą może być też przecież wspólna modlitwa.
Widzę, że wolontariusze bardzo chętnie uczestniczą w rekolekcjach i dniach skupienia, formują się, wzmacniają duchowo, modlą się, żeby pomoc płynęła od serca i żeby zawsze widzieć w potrzebujących Chrystusa. Żeby się nie pogubić w tej pomocy, żeby nie była to tylko „pomoc społeczna”, ale coś więcej.

– Jak założyć PZC?

– Bardzo prosto. Wystarczy, że w parafii zbierze się chętna grupa, co najmniej 4-osobowa. Wtedy ksiądz proboszcz zgłasza w Caritas diecezjalnej chęć założenia takiego zespołu i cała procedura zajmuje kilka minut. Najważniejsze jest zebranie tych paru chętnych osób, które chcą oddać swój czas potrzebującym, są chętne do pracy, pełne werwy i energii, mają pomysł na to, jak usprawnić życie w parafii.

Podziel się:

Oceń:

2015-10-08 09:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Bal wolontariusza

Ubiegłoroczny bal zgromadził ponad 500 uczestników

Piotr Lorenc

Ubiegłoroczny bal zgromadził ponad 500 uczestników

Więcej ...

Świdnica. Dwa Serca, jedna droga

2026-08-28 09:18
Kopia Cudownego Obrazu została uroczyście powitana przez wspólnotę parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa na świdnickich Kraszowicach.

Stanisław Bałabuch

Kopia Cudownego Obrazu została uroczyście powitana przez wspólnotę parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa na świdnickich Kraszowicach.

Po parafii katedralnej kolejnym miejscem peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej była parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa na Kraszowicach. Wierni powitali Jasnogórską Panią 27 sierpnia.

Więcej ...

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo nabożeństwa z sanktuarium

2026-08-28 17:17

Adobe Stock

Władze sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie uruchomiły nowy kanał telewizji internetowej umożliwiający śledzenie na żywo codziennej Mszy św. odprawianej w tym miejscu kultu maryjnego o godz. 12.00 czasu polskiego. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa rektoratu fatimskiego Patricia Duarte, dzięki instalacji systemu monitoringu przy głównym placu sanktuarium możliwa jest też stałe obserwowanie przez internautów wydarzeń odbywających się w centralnej części Fatimy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w...

Kościół

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w...

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”

Wiara

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”

Co św. Augustyn zawdzięczał swej matce? Szkoła serca...

Wiara

Co św. Augustyn zawdzięczał swej matce? Szkoła serca...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...