Reklama

Niedziela Wrocławska

Polscy Męczennicy z Pariacoto

O. Wiesław Bar oraz o. Zdzisław Gogola –
podczas sesji naukowej o swoich współbraciach
– Męczennikach franciszkańskich

LS

O. Wiesław Bar oraz o. Zdzisław Gogola – podczas sesji naukowej o swoich współbraciach – Męczennikach franciszkańskich

Za niespełna dwa miesiące, 5 grudnia do chwały ołtarzy zostaną wyniesieni dwaj polscy franciszkanie – misjonarze, którzy zginęli śmiercią męczeńską za wiarę i miłość w peruwiańskiej wiosce Pariacoto. Wrocławska wspólnota franciszkanów konwentualnych jest blisko związana z beatyfikowanymi wkrótce współbraćmi – tu 7 czerwca 1986 r. z rąk metropolity kard. Henryka Gulbinowicza przyjęli oni święcenia: o. Zbigniew Strzałkowski – prezbiteriatu, o. Michał Tomaszek – diakonatu. W 1986 r. przypadała bowiem 750. rocznica przybycia tu franciszkanów i z tej okazji władze krakowskiej prowincji franciszkanów wybrały właśnie Wrocław na miejsce święceń swoich kleryków.

Proboszcz parafii pw. św. Karola Boromeusza o. Marek Augustyn (także wyświęcany w tamtym dniu, kolega kursowy o. Zbigniewa), zorganizował 10 października br. w parafii sesję popularno-naukową poświęconą Męczennikom. Prelegentami sesji byli o. prof. Wiesław Bar, politolog i kanonista, który brał udział w procesie beatyfikacyjnym Męczenników, oraz o. prof. Zdzisław Gogola, który podczas pełnienia urzędu prowincjała współtworzył misję franciszkanów w Ameryce Południowej. Wspólnie z o. M. Augustynem prelegenci przedstawili sytuację misji w Peru, ukazali istotę duszpasterskiej pracy swoich współbraci i – co najcenniejsze – opowiadali o misjonarzach, znając ich jako współbraci i kolegów z seminarium.

Reklama

O. Zbigniew Strzałkowski wstąpił do zakonu franciszkanów w 1979 r. W podaniu o przyjęcie napisał: „Pragnę służyć Panu Bogu w zakonie jako kapłan, w kraju lub na misjach, gdziekolwiek mnie Bóg powoła, pragnę naśladować św. Franciszka i bł. Maksymiliana Kolbego”. 1 września 1988 r. przybył do klasztoru we Wrocławiu, by rozpocząć przygotowania do wyjazdu na misje. Kiedy w rozmowach na temat sytuacji politycznej w Peru wspominano, że robi się tam niebezpiecznie, o. Zbigniew odpowiadał: „Gdy się jedzie na misje, trzeba być gotowym na wszystko”. 28 listopada 1988 r. wraz z o. Jarosławem Wysoczańskim poleciał do Limy.

O. Michał dołączył do o. Zbigniewa w Peru w lipcu 1989 r. Pracując na parafii w Pieńsku koło Zgorzelca, dowiedział się, że dwaj współbracia wyjechali do Peru – od razu poprosił prowincjała o pozwolenie na wyjazd na misję.

– Dar męczeństwa to trudy dar – mówi o. prof. Zdzisław Gogola, dodając, że teraz, po 24 latach od męczeńskiej śmierci współbraci, owoce ich ofiary są widzialne. Jednak stygmaty i męczeństwo to nie tylko ofiara, to łaska. O. Gogola przywołał interpretację franciszkańskiego doktora Kościoła św. Bonawentury, który mówił, że ten, kto wstępuje do franciszkanów, godzi się na męczeństwo.

Kard. Henryk Gulbinowicz: – Bóg chciał, że w tej świątyni św. Karola Boromeusza dnia 7 czerwca 1986 r., w kościele „przy Kruczej”, w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Patronki i Opiekunki Małżeństwa i Rodzin udzieliłem naszym Misjonarzom święceń. Czy trzeba większej łaski, jakiej mi Bóg udzielił na 10-lecie mojej posługi w archidiecezji wrocławskiej?

2015-10-15 12:03

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Męczennicy z Rosicy

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich

Błogosławieni męczennicy z Rosicy to przede wszystkim giganci wiary i miłości. Wiara, która doprowadziła do tego, że znaleźli się w tym miejscu poprzez wojenną tułaczkę, a miłość, która doprowadziła do tego, że nie bali się oddać życia. W czasach pandemii, kiedy my także doświadczamy różnych lęków o życie, są oni niesamowitym przykładem tego, że miłość jest większa, potrafi być z drugim człowiekiem aż po śmierć.

Więcej ...

Franek - nauczyciel miłości

Franek

www.cudzycia.pl

Franek

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Więcej ...

Abp Pennacchio: Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne

2021-09-21 18:21

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

„Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne” – powiedział abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, który 21 września odwiedził sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Jakubowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

„Cud św. Januarego”: krew przechowywana w ampułce...

Wiara

„Cud św. Januarego”: krew przechowywana w ampułce...

Watykan: od 1 października obowiązkowy paszport covidowy

Watykan

Watykan: od 1 października obowiązkowy paszport covidowy

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które...

Wiara

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które...

Trzeci cud w Oknie Życia w Wieluniu

Niedziela Częstochowska

Trzeci cud w Oknie Życia w Wieluniu

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od...

Wiara

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od...

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Kościół

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Niemcy

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Wiara

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Ona wskaże drogę

Kościół

Ona wskaże drogę