Reklama

Niedziela Przemyska

Dzień Zaduszny

Chrystus jako wybawiciel dusz czyśćcowych

Arkadiusz Bednarczyk

Chrystus jako wybawiciel dusz czyśćcowych

Zwyczaj modlenia się za dusze zmarłych był od dawna obecny w Kościele; już w pierwotnych wspólnotach chrześcijan wspominano zmarłych członków wspólnoty...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Walcząc z pogańskim kultem duchów w X stuleciu, opat słynnego opactwa benedyktyńskiego w Cluny wprowadził 2 listopada do liturgii Dzień Zaduszny. Był to rezultat osobistych przeżyć mistycznych opata Odylona. W jednej z wizji miał on doświadczyć widzenia czyśćca, to jest miejsca, w którym słyszał skargi diabłów na to, że dusze zmarłych wymykają im się z rąk dzięki modlitwom wiernych i jałmużnie. Odylon został świętym Kościoła i patronem dusz czyśćcowych. Pojęcie czyśćca, choć nieobecne na kartach Biblii, rozwijane było przez stulecia przez kościelnych teologów, wpisując się na trwałe w historię Kościoła w XIII stuleciu. Wspólnoty zakonne od wieków jednak modliły się za swoich zmarłych współbraci, wpisując ich imiona do specjalnych nekrologów, które wędrowały po wszystkich klasztorach, będąc źródłem pamięci i modlitwy za ich dusze. Papież Grzegorz Wielki z przełomu VI i VII stulecia miał w Rzymie odprawić trzydzieści Mszy św., by pomóc zmarłemu współbratu w oczyszczeniu się ze złych uczynków. Jak głosi legenda, zmarły zakonnik ukazał się Grzegorzowi i podziękował mu za modlitwę, przekazując, że został uwolniony od mąk czyśćcowych. Jeden z XIII-wiecznych teologów Tomasz z Chobham w „Sumie sprawiedliwości” wyjaśniał, że „Mszę odprawia się za żywych i zmarłych, ale za zmarłych podwójnie, gdyż sakrament ołtarza i wznoszenie próśb za tych, co są w niebie, jest aktem dziękczynienia, a za tych, którzy cierpią w czyśćcu, jest aktem wstawiennictwa. Tego skutkiem jest odpuszczenie duszom czyśćcowym kary”.

W ikonografii

W ikonografii czyśćca obecnej od średniowiecza uderza zasadnicza różnica między tym miejscem a piekłem. Jest to gest modlitwy: o ile w czyśćcu dusze zmarłych modlą się do Boga, o tyle gest ten jest nieobecny w średniowiecznych przedstawieniach piekła, gdzie potępieni przybierają postawę pasywną; tak jakby wszystko było już stracone, nie ma już szans na ich uratowanie. XVIII-wieczny, ciekawy ikonograficznie obraz przedstawiający duszę zmarłego oczekującego na wybawienie z czyśćca, załamującego w modlitewnym geście ręce, zakutego w kajdany znajdziemy w drewnianym kościele św. Wojciecha w Krośnie. Jako kotwicę nadziei anioł podaje mu sznur różańca świętego... Podpis na omawianym obrazie głosi: „Widząc mnie, każda katolicka dusza niech się litością łaskawą porusza/Znikąd ratunku/Z czyśćca wybawienie, by miały Dusze, zmów trzy pozdrowienie...”. Piękna scena – Maryja – jako wybawicielka dusz czyśćcowych – została wyhaftowana na jednym z ornatów pochodzących z manufaktury hrabiny Ludwiki Potockiej. Po śmierci męża Ludwika przeniosła się do Krasiczyna, gdzie oddała się działalności charytatywnej, objęła także mecenat artystyczny nad budową wielu kościołów. Na zamku w Krasiczynie Ludwika z Mniszchów Potocka urządziła pracownię, w której stworzono ponad sto ornatów mszalnych i innych szat liturgicznych. Szatami obdarowywała hrabina rozliczne kościoły w całej Rzeczypospolitej m.in. w Lublinie i Wrocławiu.

Pomoc dla zmarłych

W diecezji przemyskiej już od stuleci pielęgnowano pamięć o zmarłych. Pamięć o nich kultywowały np. w Przemyślu cechy rzemieślnicze. Wiadomo, że np. przemyscy tkacze prowadzili specjalny rejestr zaduszny zmarłych członków cechu, znany już od XVI stulecia. Inną formą pamięci o zmarłych były Bractwa Dobrej Śmierci. Bractwo takie istniało w Łańcucie. Inicjatywa jego utworzenia wyszła od proboszcza łańcuckiego, ks. Andrzeja Podolskiego w 1701 r. O działalności tej konfraterni wspominają akta wizytacji Aleksandra Antoniego Fredry, biskupa przemyskiego, pochodzące z 1727 r. Z woli łańcuckiego proboszcza erygowano nieistniejącą już dzisiaj kaplicę pod tym samym wezwaniem, w której podziemiach spoczął na wieki ks. Podolski (obecnie północna nawa boczna kościoła). Zadaniem członków bractwa była opieka nad chorymi, opieka nad umierającymi, których miano wspomagać materialnie i duchowo – sprowadzano kapłana, skłaniając ludzi w obliczu śmierci do przystąpienia do ostatnich sakramentów. W łańcuckiej kaplicy, w specjalnym ołtarzu znajdował się namalowany przez niderlandzkiego artystę Tylmana z Gameren (1632 – 1706) obraz zatytułowany „Dusze czyśćcowe” z około 1701 r. Na tym przepięknym obrazie widzimy, jak z ran ukrzyżowanego Chrystusa wypływa krew, którą do kielichów zbierają aniołowie i która gasi płomienie czyśćcowe, będąc nadzieją i wybawieniem dla cierpiących tam dusz. Obraz znajduje się dzisiaj w kaplicy Sióstr Opatrzności Bożej w Łące koło Rzeszowa. Bractwo Dobrej Śmierci z Łańcuta wydało także specjalny modlitewnik w XVIII wieku, na okładce którego zachował się drzeworyt przedstawiający najstarszy znany wizerunek łańcuckiej fary. Każdego dnia modlono się w kaplicy za konających i odprawiano Mszę św. w intencji dusz cierpiących w czyśćcu. Po śmierci ubogich i chorych członkowie bractwa mieli zapewnić takim osobom należyty pogrzeb chrześcijański. Przy trumnie zmarłego konfratrzy zapalali świece. Zaś obowiązek chowania umarłych traktowany był jako szlachetny uczynek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2015-10-29 12:12

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

2 listopada - Dzień Zaduszny

Magdalena Pijewska

2 listopada Kościół katolicki wspomina wszystkich wiernych zmarłych. Dzień Zaduszny to czas szczególnej modlitwy do Boga, by zmarli mieli udział w Chrystusowym zwycięstwie nad śmiercią. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy po śmierci potrzebują oczyszczenia w miłości, czyli czyśćca, który jest "przedsionkiem nieba".

Więcej ...

Szwajcaria: 200 zamaskowanych osób próbowało zakłócić Marsz dla Życia w Zurychu

2026-09-22 11:59

Adobe Stock

Około 2,2 tys. osób wzięło udział 19 września w dorocznym Szwajcarskim Marszu dla Życia w Zurychu. Tegoroczne wydarzenie odbyło się pod hasłem „Razem dla życia!” i koncentrowało się na znaczeniu rodziny oraz odpowiedzialności ojców.

Więcej ...

Świdnica. Pożegnano Ewę Urszulę Dziedzic. Żyła dla rodziny, Kościoła i drugiego człowieka

2026-09-22 15:26
Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Archiwum prywatne

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Kozaki na obcasie – klasyczna elegancja na zimowe...

W wolnej chwili

Kozaki na obcasie – klasyczna elegancja na zimowe...

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...