– To jest niesamowity widok, kiedy widzę te wypełnione ławki. Kościół pełny pięknych, Bożych kobiet – powiedziała na początku konferencji Marta Przybyła, która przedstawia się jako „ateistka, która spotkała Boga”. Jej konferencje były mocne, bez „retuszu i upiększania”. – Ja dzisiaj przyjechałam do was, żeby opowiedzieć wam o Bogu. O miłości, na którą nie trzeba zasłużyć – podkreślała, odrzucając wizję Boga, u którego zbiera się kato-punkty.
Centralnym przesłaniem stały się słowa o Bogu, który się nie brzydzi. – Chcę wam opowiedzieć o Bogu, który się nami nie brzydzi – powtarzała rekolekcjonistka, dzieląc się doświadczeniem spowiedzi generalnej po 23 latach. – Ten moment był dla mnie jak spotkanie miłosiernego Ojca i marnotrawnego syna – tylko że ja byłam marnotrawną córką – wyznała. Opisywała Boga, który wybiega naprzeciw i mówi: Córeczko, jak dobrze, że wracasz. Tak tęskniłem za tobą.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ważnym punktem była adoracja Najświętszego Sakramentu z głębokim rachunkiem sumienia oraz Droga Krzyżowa ofiarowana w intencji kobiet. Uczestniczki nie kryły wzruszenia. – Jej słowa rozwalają serducho. Piękne świadectwo wiary – mówiła uczestniczka Sylwia. – Kościół dziś potrzebuje odważnych ludzi – dodaje Maria.
Duszpasterstwo Kobiet Archidiecezji Łódzkiej zapowiada kolejną edycję rekolekcji 12–13 marca. Tym razem kobiety spotkają się w kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i św. Barbary w Bełchatowie.




