Reklama

Archiwum parafii
Przedszkolaki ze św. Marcinem

Jak u św. Wojciecha uczcili św. Marcina

2015-11-19 11:54

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 47/2015, str. 5

Dawno, dawno temu... nie w odległej galaktyce, lecz w historii Kościoła żył żołnierz rzymski o imieniu Marcin. Podobnie zaczyna się wiele podań lub legend, ale my chcemy przedstawić postać wyjątkowego Świętego

Dzieci te młodsze i te nieco starsze, a także rodzice i dziadkowie z lubińskiej parafii pw. św. Wojciecha uczcili św. Marcina, patrona dzieci, armii, rycerzy, podróżujących oraz żebraków. Uroczystości odbyły się we wtorkowy wieczór 10 listopada, w przeddzień liturgicznego wspomnienia św. Marcina, które przypada 11 listopada.

Historia

Św. Marcin to wyjątkowa postać, o której powstało wiele legend i napisano równie wiele życiorysów. I tak naprawdę do dziś trudno ustalić niektóre fakty. Mówi się o nim m.in. w kontekście rogali św. Marcina kształtem przypominające końską podkowę, z pochodu dzieci z lampionami czy też gęsi, wśród których, jak głosi jedna z legend, miał się schronić. Jak podaje większość znawców historii, św. Marcin urodził się ok. 316 r. w Panonii, na terenie dzisiejszych Węgier, w rodzinie pogańskiej. Prawdopodobnie uczył się w Ticinium (Pawia we Włoszech). Gdy miał 15 lat, wstąpił do armii Konstancjusza II. W tym czasie podczas służby miało miejsce ważne w jego życiu wydarzenie. Żebrakowi proszącemu o jałmużnę, Marcin oddał połowę swojego płaszcza. Wtedy ukazał mu się Chrystus odziany w ten płaszcz, który mówił do aniołów: „To Marcin okrył mnie swoim płaszczem”. Pod wpływem tego wydarzenia, Marcin przyjął chrzest i opuścił wojsko, uważając że wojowanie, kłóci się z zasadami jego wiary. Następnie udał się do św. Hilarego, biskupa Poitiers (we Francji) i stał się jego uczniem. Po pewnym czasie osiadł jako pustelnik na wysepce Gallinaria w pobliżu Genui, gromadząc wokół siebie wielu uczniów. Założył klasztor, a później został wybrany biskupem Tours. Sakrę biskupią otrzymał w roku 371. Jako ordynariusz zmienił swój urząd – wyszedł z katedry i zaczął sam chodzić do wiernych, nawiązując kontakty z innymi biskupami. Żył skromnie i przykładnie. Był znanym apostołem wsi. Jako były wojskowy, nie zrażał się niepowodzeniami, ale konsekwentnie realizował wytyczone sobie zadania. Był nazywany mężem Bożym. Stał się ojcem życia zakonnego we Francji, a później patronem tego kraju. Zmarł 8 listopada 397 r. w Candes podczas podróży duszpasterskiej. Jego ciało sprowadzono Loarą do Tours i pochowano 11 listopada. W ikonografii jest przedstawiany w stroju biskupa lub jako żołnierz oddający płaszcz żebrakowi. Jego atrybutami są: dzban, gęś na księdze, gęś u jego stóp, koń, księga, model kościoła, dwa psy lub żebrak u jego stóp.

Reklama

Marcinowe uroczystości

Świętowanie rozpoczęło się w lubińskim Przedszkolu nr 1. To właśnie z tego miejsca dokładnie o godz. 16.30 wyruszył barwny pochód, na czele którego w stroju rycerza w purpurowym płaszczu i rzymskim hełmie wędrował św. Marcin. Tuż za nim szli żołnierze rzymscy, w role których wcieliła się młodzież z parafialnego KSM-u. Jednak najliczniejszą grupę w korowodzie stanowiły kolorowo ubrane dzieci z miejscowego przedszkola oraz najmłodsi parafianie św. Wojciecha. Wszyscy razem pod opieką rodziców, głośno śpiewając, szli ulicami os. Ustronie. Drogę oświetlały niesione przez dzieci lampiony, które wykonały samodzielnie. Miały one różne kształty, kolory, wielkość i tworzyły małe dzieła sztuki. Gdy dotarli do świątyni, przyglądali się inscenizacji przygotowanej przez miejscowy oddział KSM-u i ich opiekuna ks. Krzysztofa Zagrodnego. Młodzież przybliżyła wszystkim historię życia św. Marcina. O tym, że sztuka się podobała, świadczyły gromkie brawa, które zapewniła młodym artystom najbardziej wymagająca, a zarazem kochana publiczność, czyli przedszkolaki i ich rodzice. Wystąpili również najmłodsi uczestnicy marcinowych uroczystości, którzy wspólnie głośno zaśpiewali piosenkę o tym, jak miłość płynąca z czystego serca, jest najważniejsza dla Pana Boga. Następnie zgromadzeni odmówili modlitwę do św. Marcina, którą poprowadził ks. Krzysztof Krzyżanowski, miejscowy proboszcz. Całe świętowanie zakończył słodki poczęstunek w postaci rogalików i ciasteczek, jakie na tę okoliczność przygotował Ksiądz Proboszcz i rodzice.

Warto dodać, że uroczystości ku czci św. Marcina w parafii pw. św. Wojciecha w Lubinie odbywały się już po raz trzeci. Organizatorami, jak co roku, byli Przedszkole nr 1 oraz duszpasterze miejscowej parafii.

Tagi:
św. Marcin uroczystość

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

XXII Mistrzostwa Wyższych Seminariów Duchownych w Tenisie Stołowym

XXII Mistrzostwa Wyższych Seminariów Duchownych w Tenisie Stołowym

„Niedziela” u ks. Soboty

„Niedziela” u ks. Soboty

Promocja Biblii Aramejskiej na KUL

Promocja Biblii Aramejskiej na KUL

Prezentacja nr 46/2019

Prezentacja nr 46/2019

Pytania o wolność...

Pytania o wolność...

Komentarz dnia

Komentarz dnia

Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Łódź: odpust św. Stanisława Kostki w WSD

Łódź: odpust św. Stanisława Kostki w WSD

XXII Mistrzostwa WSD w Tenisie Stołowym w Częstochowie

XXII Mistrzostwa WSD w Tenisie Stołowym w Częstochowie

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem