Reklama

Niedziela Rzeszowska

Fundacja SOS Życie ma 25 lat

Łucja Bielec

Archiwum Łucji Bielec

Łucja Bielec

Z Łucją Bielec, prezes Fundacji SOS Życie w Mielcu i działaczką społeczną, rozmawia Dorota Zańko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

DOROTA ZAŃKO: – Co zainspirowało Panią do założenia Fundacji?

ŁUCJA BIELEC: – Jak to nierzadko w życiu bywa – bolesne doświadczenia. Mój syn miał 16 lat, kiedy lekarze wykryli u niego nowotwór węzłów chłonnych – ziarnicę złośliwą. Nie dawali mu szans na przeżycie. Wyzdrowiał dzięki leczeniu we Francji i zebranym w tym kraju środkom na ten cel. Kiedy zakładam Fundację, myślałam o tym, żeby oddać Bogu i ludziom to wszystko, co od nich dostałam. Chciałam, żeby chorzy w kraju mieli taką pomoc, jaką mój syn otrzymał od francuskich lekarzy.

– Zasady funkcjonowania Fundacji zaczerpnęła Pani z Francji?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Tak. W budowaniu Fundacji pomogło mi doświadczenie, które miałam po pobycie w Paryżu. Marzyłam o tym, żeby nasza medycyna była na takim poziomie jak medycyna francuska. Od początku mieliśmy taką zasadę, że nigdy nie dawaliśmy pieniędzy tym, którym pomagaliśmy, tylko refundowaliśmy na podstawie faktur zakup leków czy sprzętu.

– Fundacja SOS Życie ma już 25 lat. Ten jubileusz świętowała we wrześniu 2015 r. Pokuśmy się o bilans 25-lecia. Co udało się Pani przez te lata zrobić?

Reklama

– W ciągu tych 25 lat działalności udało nam się przebadać ponad 200 tys. kobiet w celu wczesnego wykrycia raka piersi, z czego u ponad 500 wykryto nowotwór, oraz ponad 88 tys. kobiet w celu wczesnego wykrycia raka szyjki macicy, w tym u blisko 100 wykryto nowotwór, a u ponad 23 tys. zmiany przednowotworowe. W pewnym sensie uratowaliśmy życie wielu kobietom, bo w porę były przebadane.
Przypomnę, że Fundacja SOS Życie prowadzi NZOZ Ośrodek Diagnostyczny Chorób Nowotworowych, w którym realizowane są Populacyjne Programy Wczesnego Wykrywania Raka Piersi i Raka Szyjki Macicy. Badania przeprowadza w ośrodku stacjonarnym oraz w cytomammobusie, który zakupiła ze środków unijnych. Nasz cytomammobus stacjonował w powiatach województwa podkarpackiego ponad 130 razy. Dodam, że cytomammobus naszej Fundacji to nie klasyczny „samochód z ucyfrowionym mammografem”, lecz mobilna przychodnia na kołach, w której znajduje się pracownia mammograficzna, poczekalnia, a także gabinet ginekologiczny wraz z kabiną higieny osobistej, szatnią. Jesteśmy jedyną mobilną jednostką w województwie, która wykonuje badania profilaktyczne w pełnym zakresie.

– Wspomniała Pani o Bogu…

– Prawda jest taka, że to wiara w Boga pozwoliła mi przeżyć ten trudny czas choroby syna. Wtedy, w 1986 r., wsparcie psychologiczne nie było tak powszechne jak teraz. Nie było psychoterapii onkologicznej. Mnie pomagała modlitwa. Mogłam zwracać się do Boga, kiedy tylko chciałam i rozmawiać z Nim, ile chciałam. To modlitwa był moją psychoonkologią.

– Czy miała Pani pretensje do Boga o to trudne doświadczenie?

– Nigdy. Uważam, że trzeba mieć jakieś doświadczenie życiowe, żeby móc pochylić się nad drugim człowiekiem. W tym czasie, gdy chorował mój syn, z nieuleczalną chorobą zmagała się moja mama. Ta trauma bardzo mnie zmieniła. Choroba „zmiękcza” człowieka, otwiera na drugiego, pozwala dostrzec, że nie tylko ja mam takie problemy. To jest nierzadko takie doświadczenie, które inspiruje do tego, żeby zrobić coś dla innych. Ja chciałam, żeby ludzie nie umierali na raka. Poprzez swoje działania ratuję życie wielu, bo nie ma nic lepszego jak wcześnie wykryta choroba nowotworowa. Trzeba umieć też dzielić się doświadczeniem z innymi. Życie mnie motywuje, lubię dużo pracować.

– Ten najtrudniejszy moment w działaniu Fundacji?

Reklama

– Proces w sądzie z podkarpackim NFZ. Pod koniec 2004 r. przyszła kontrola i zakwestionowano nam ponad 6 tys. mammografii i 3 tys. cytologii. NFZ uznał, że te badania zostały wykonane poza umową i mamy oddać pieniądze. Po ciężkiej batalii wygraliśmy w sądzie, ale proces sądowy i kontrole znacznie zahamowały rozwój Fundacji. Czas poświęcony na odpieranie ataków był dla mnie najtrudniejszą sytuacją w życiu. Ani choroba, ani założenie Fundacji nie były tak trudne, jak ten proces. Byłam naprawdę bliska załamania psychicznego, ale dzięki rodzinie, przyjaciołom udało mi się z tego wyjść.

– Wyzwanie dla Fundacji na najbliższe lata?

– Myślę, że w naszym kraju polityka zdrowotna idzie w niedobrym kierunku – jest zbyt dużo medycyny naprawczej, a zbyt mało stawiamy na prewencję, edukację, profilaktykę, wręcz powstały korporacje – 43 mammobusy w naszym województwie, które zarabiają pieniądze, jeżdżąc po całym województwie, robiąc tylko samą mammografię, bez dalszej diagnostyki, ani też nie wykonują cytologii. Zbyt mało instytucji zajmuje się profilaktyką. To promowanie profilaktyki zdrowotnej według ściśle określonych standardów, uczulanie na nią samorządy naszego województwa to nasze największe wyznawanie na najbliższe lata.

Podziel się:

Oceń:

2015-12-10 09:21

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wołanie o nawrócenie

Abp Adam Szal

Joanna Trudzik

Abp Adam Szal

Z metropolitą przemyskim abp. Adamem Szalem rozmawia ks. Zbigniew Suchy.

Więcej ...

Kard. Ryś do młodzieży: Bóg obiecuje, że dokona rzeczy niemożliwych, jeśli...

2026-08-04 20:59
Kard. Grzegorz Ryś podczas festiwalu Welcome to Paradise

Archidiecezja Krakowska

Kard. Grzegorz Ryś podczas festiwalu Welcome to Paradise

- Bóg nie wymaga od Ciebie czynienia rzeczy niemożliwych. Bóg obiecuje, że dokona tego w Twoim życiu, jeśli powiesz Mu „tak”. Jeśli odpowiesz na Słowo Boże, które wydaje się niemożliwe - mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. odprawianej na festiwalu dla młodzieży Welcome to Paradise, który odbywa się w dniach 2-7 sierpnia we francuskim opactwie Hautecombe i jest organizowany przez Wspólnotę Chemin Neuf.

Więcej ...

Ceuta po najeździe migrantów: wkrótce ruszy procesja z figurą Matki Bożej

2026-08-04 16:48
Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta

PAP

Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta

Po kryzysie migracyjnym Ceuta zwraca się do swojej patronki, Matki Boskiej Afrykańskiej. 5 sierpnia katolicy przejdą ulicami miasta za figurą Maryi. Procesja, mająca wielowiekową tradycję, w tym roku nabiera szczególnego wydźwięku. Zaledwie kilka dni po tym, jak Ceuta znalazła się na ustach wszystkich z powodu kryzysu migracyjnego, który dotknął hiszpańską enklawę, miasto przygotowuje się do przeżycia jednego z najważniejszych momentów w swoim kalendarzu religijnym.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bóg leczy naród od środka

Wiara

Bóg leczy naród od środka

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...