Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Pasja Teresy Wójtowicz

Bogdan Nowak

Teresa Wójtowicz dociera od 14 lat z aparatem fotograficznym do wiejskich kościołów archidiecezji

W Gryfinie przyglądam się uważnie wystawionym barwnym fotografiom wiejskich kościołów archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej autorstwa Teresy Wójtowicz. Cieszyła się ona dość dużym zainteresowaniem ze względu na jej tematykę religijną. Później ta sama mistrzyni fotografii sakralnej zaprezentowała swoje zdjęcia kapliczek przydrożnych z całej Polski. I ten nasz chrześcijański folklor spotkał się z życzliwym przyjęciem mieszkańców miasta nad Odrą.

Dzięki uprzejmości Centrum Informacji Turystycznej w tym mieście udało się mi odwiedzić tę niezwykłą kobietę w Szczecinie, która całe dorosłe życie spędza z aparatem fotograficznym.

– Urodziłam się na Helu – wspomina pani Teresa, gdy jestem gościem jej mieszkania delikatnie udekorowanym fotografiami rodzinnymi i sakralnymi. – Tam wyszłam szczęśliwie za mąż w wieku 20 lat za lekarza weterynarii Bolesława Wójtowicza, który otrzymał nakaz pracy w Kamieniu Pomorskim, dokąd niezwłocznie musieliśmy się przenieść. Wkrótce zostaliśmy rodzicami córki i syna. Doczekaliśmy się też ich usamodzielnienia poprzez założenie własnych rodzin. W naszej wielopokoleniowej rodzinie mamy jeszcze dwie wnuczki i trzech prawnuków. Moją miłością – poza mężem, dziećmi, wnukami i prawnukami – była od zawsze fotografia.

Reklama

Pierwszy aparat fotograficzny pn. „Zorki 5” otrzymała jako siedemnastolatka jeszcze w swoim rodzinnym mieście. Trzy lata później nabyła powiększalnik i wszystkie niezbędne chemikalia i odczynniki konieczne do wywoływania zdjęć i robienia odbitek nocą w łazience. Rano, gdy domownicy wstawali do swoich zajęć, fotografie były gotowe, a łazienka wolna.

– Początkowo fotografowałam swoją rodzinę, a potem także mieszkańców Kamienia, stając się fotograficznym kronikarzem tego uzdrowiskowego miasta – wyjaśnia Wójtowicz. – W swoich zbiorach mam zdjęcia ujęć tego miasta wręcz archiwalne. Jednak najbardziej wdzięczni są mieszkańcy Kamienia za fotografie ich dzieci oraz całych rodzin, które w ich życiu mają teraz unikalny charakter. Zawsze na odwrocie fotografii zapisywałam datę wykonania zdjęcia.

Niewątpliwie fotografowanie ludzi w czasie różnych uroczystości domowych wynikało ze szczególnego umiłowania rodziny przez zawsze uśmiechniętą i pełną życia kamieńską fotograf.

Reklama

Ale wewnątrz tej energicznej pasjonatki fotografowania zawsze tkwiła silna wiara katolicka wyniesiona z rodzinnego domu. Nad jej sypialnym łożem wisi w nowym mieszkaniu szczecińskim stary obraz Matki Bożej Częstochowskiej.

– Ten obraz w dniu naszego kościelnego ślubu 10 czerwca 1956 r. został nam wręczony przez moich rodziców – podkreśla ze wzruszeniem fotograf. – Wprawdzie mój ukochany mąż już od ponad dwóch lat nie żyje, to jednak ten maryjny obraz towarzyszący nam przez całe 57 lat sakramentalnego małżeństwa chronił więzy naszego związku w dobrych i złych chwilach.

Czternaście lat temu Teresa Wójtowicz postawiła swoim niezawodnym klasycznym aparatem radzieckim sfotografować wiejskie, stare, zabytkowe kościoły na terenie Pomorza Zachodniego. Najpierw telefonowała do wsi, by dowiedzieć się, czy w niej jest stara świątynia, aby nie jechać daremnie. Gdy otrzymała pozytywną odpowiedź, rano wsiadała do autobusu PKS i wkrótce znajdowała się przy domu Bożym.

– Zwykle robiłam zdjęcia kościołów w małych miejscowościach z dwóch stron – wyjaśnia pani Teresa. – Czasem, jeśli kościółek był otwarty i na miejscu znajdował się ksiądz proboszcz lub osoba dorosła, to fotografowałam również ołtarz główny. W ten sposób odwiedziłam z aparatem fotograficznym takie czynne sakralne budowle w 119 wsiach archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. W zakresie mojego religijnego zaciekawienia są tylko kościoły stare, nierzadko wielowiekowe. Wchodząc do takiego kościółka czuje się jego historię. Ogarniam modlitwą wszystkich tutaj w przeszłości klęczących – proszących o pomoc i dziękujących za otrzymane łaski. W swojej wyobraźni widzę twarze smutne i radosne, bo przecież tutaj, przed Bożym Obliczem, człowiek całkowicie otwiera się przed nieskończonym Bożym Miłosierdziem.

Fotografująca wiejskie kościoły w swojej archidiecezji najbardziej zachwyca się budownictwem ryglowym, a wśród nich szczególnie XVIII-wiecznym kościołem w Podańsku k. Goleniowa.

– Wiosną będę docierać do dalszych kościółków Pomorza Zachodniego, dopóki nie będzie jeszcze liści na drzewach – planuje Wójtowicz. – Nie da się sfotografować pięknego widoku wiejskiego kościoła, gdy jest schowany za starymi drzewami z zasłaniającymi liśćmi.

Szczecinianka zajmuje się również fotografowaniem kapliczek przydrożnych w całym kraju. Ma już ich osiemset w swoich zbiorach, z których 80% wykonała osobiście, docierając do nich z niezawodną „Zorką”, czyli „sokolim okiem”, natomiast 20% to dzieło jej rodziny, wspierającej jej apostołowanie.

Potrafi godzinami barwnie opowiadać o fotografowanych kościołach i kapliczkach, czego nie da się przeczytać w żadnym przewodniku ani dowiedzieć w Internecie.

Wychodząc z mieszkania zawsze ma ze sobą niezawodny aparat fotograficzny, którym uwiecznia naszą miłość do Boga poprzez budowę świątyń i kapliczek.

Część swoich zbiorów ukazujących urok wiejskich kościołów i kapliczek miała prezentowanych nie tylko w Gryfinie, ale także w Gryficach, Kamieniu Pomorskim, Trzebiatowie, a nawet w Kulicach.

Fotografie optymistycznej fotograf zostały włączone również w kalendarze Wydawnictwa Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy.

– Zawsze podziwiam Boga za stworzoną przez Niego cudowną przyrodę, a zwłaszcza roślinność, dlatego niezwykłe okazy drzew też fotografuję – dodaje uprzejmie pani Teresa.

W swoim twórczym życiu zajmuje się również poezją dla dzieci, myśląc o swoich kochanych wnuczkach i prawnukach. Jej wiersze drukował „Tygodnik Antoniański”.

– Nigdy się nie nudzę, poświęcając dane mi życie Bogu, rodzinie i archidiecezji – stwierdza pani Wójtowicz. – Fotografiami starych obiektów naszej wiary daje dowód, że zawsze byliśmy wierni Chrystusowi, co szczególnie warto podkreślić teraz, gdy obchodzimy 1050-lecie przyjęcia chrztu. Chrystus jest naszym Bogiem, a w tych kościołach i kapliczkach od wieków czcimy Go, dziękując za wszystko.

2016-01-05 11:50

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W obliczu zagrożeń człowiek nawraca się

Archiwum dr. Mirosława Lewińskiego

Tym jachtem szczeciński lekarz opłynął świat

Więcej ...

Długie: Rozpoczęły się oazy młodzieżowe

2020-07-13 08:49

Alicja Tarnowska

W oazach biorą udział 42 młode osoby

Wakacje to czas, kiedy odbywają się młodzieżowe oazy.

Więcej ...

To Chrystus jest w centrum

2020-07-13 21:16

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Wśród zabudowań rynku w Kątach Wrocławskich wznosi się dyskretnie, ale zaznaczając swoją obecność kościół pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła. Z ks. Krzysztofem Tomczakiem rozmawia Grzegorz Kryszczuk.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Prezydent na Jasnej Górze

Polska

Prezydent na Jasnej Górze

Dziś dzień męża i żony!

Niedziela Małopolska

Dziś dzień męża i żony!

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Trzaskowski do Dudy: spotkanie to dobry pomysł,...

Wiadomości

Trzaskowski do Dudy: spotkanie to dobry pomysł,...

Już jest w dobrych rękach. Śp. ks. Wojciech Szlachetka

Niedziela Lubelska

Już jest w dobrych rękach. Śp. ks. Wojciech Szlachetka

To jest CUD!

Kościół

To jest CUD!

Bp Ignacy Dec: Katolik powinien głosować na kandydata...

Kościół

Bp Ignacy Dec: Katolik powinien głosować na kandydata...

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Benedykt XVI: małżeństwa homoseksualne i aborcja to...

Benedykt XVI

Benedykt XVI: małżeństwa homoseksualne i aborcja to...