Reklama

Ks. Mariusz Frukacz
Prof. Bolesław Orłowski – twórca słownika – podczas promocji publikacji w Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie

Wynalazcy na miarę epok

2016-02-17 08:57

Anna Cichobłazińska
Niedziela Ogólnopolska 8/2016, str. 42-43

Polskim wynalazcom ludzkość zawdzięcza wygrywanie światowych wojen i cywilizacyjne milowe kroki. Tylko my o nich niewiele wiemy. Czas to zmienić

W wychowaniu do miłości ojczyzny skupiamy się najczęściej na przykładach bohaterskich postaw żołnierzy powstań narodowych, wielkich bitew czy podziemnej działalności Polaków w czasach zaborów lub wojen. Tymi kryteriami walki słowem mierzone są też dzieła wieszczów narodowych, poetów powstańczych czy wygnanych z ojczyzny. A przecież miarą bohaterstwa trzeba też mierzyć postawy polskich inżynierów, naukowców, których myśl techniczna doprowadzała do zakończenia wojny, leczyła rany żołnierzom czy przenosiła ludzkość w kolejny wiek.

Patriotyzm jutra

Nowoczesny patriotyzm dobywa z otchłani niepamięci postaci Polaków, którym ludzkość zawdzięcza więcej niż wiele. Możemy się o nich dowiedzieć z bezcennego zbioru biogramów zebranych w czterotomowym „Słowniku polskich i związanych z Polską odkrywców, wynalazców oraz pionierów nauk matematyczno-przyrodniczych i techniki”, wydanym przez Instytut Pamięci Narodowej pod redakcją naukową członka Kolegium Instytutu – prof. Bolesława Orłowskiego, który już od pół wieku zajmuje się zawodowo historią nauki i techniki.

Wielu odkrywców, wynalazców, naukowców nie funkcjonuje w zbiorowej świadomości, bo komunistyczna władza zepchnęła ich w niepamięć. Są to przede wszystkim Polacy, którzy nie mogli wrócić do ojczyzny. Emigranci popowstaniowi czy żołnierze II Rzeczypospolitej, którzy pozostali po wojnie na obczyźnie. Skrzywiło to obraz Polaków, znanych za granicą przede wszystkim jako twórcy kultury. A przecież poeta Karol Brzozowski zbudował 40 tys. km linii telegraficznej w XIX-wiecznej Turcji, a Ignacy Domeyko to nie tylko filomata, przyjaciel Adama Mickiewicza, uwieczniony przez wieszcza w „Panu Tadeuszu”, ale też przede wszystkim mineralog, inżynier górnictwa, badacz Ameryki Południowej, twórca i rektor nowoczesnego uniwersytetu w stolicy Chile – swojej adopcyjnej ojczyzny, który łączył w jedno głęboką wiarę i naukę. Dziś jego duchowi spadkobiercy prowadzą przygotowania do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego tego zasłużonego dla Polski i Chile uczonego.

Reklama

Bohaterowie i zdrajcy

Słownik zawiera 1,2 tys. biogramów naukowców żyjących w okresie od XIII wieku do czasów współczesnych. Nie ma wśród nich osób żyjących. Twórcy słownika świadomie przyjęli takie kryterium, by uniknąć ewentualnych problemów personalnych. W biogramach bowiem możemy nie tylko przeczytać o wynalazkach, patentach czy wkładzie w ogólnoludzką myśl techniczną Polaków, ale również znaleźć informacje o podpisaniu zgody na zostanie tajnym współpracownikiem SB czy o obecności na volksliście. – To nie jest słownik „fajnych” Polaków – mówi prof. Orłowski. Można być znanym wynalazcą, a nie być sympatycznym człowiekiem. Stąd wśród biogramów wybitnych inżynierów – żołnierzy Armii Krajowej, powstańców warszawskich są także życiorysy mało chwalebne. W słowniku zajęto się wprawdzie dorobkiem merytorycznym naukowców, lecz kto kim był, też jest zaznaczone. Ważny jest wkład naukowy, techniczny, ale także to, jakim kto był człowiekiem – podkreśla profesor.

Wygrali wojnę

Przez całe dziesięciolecia nie mówiono o wkładzie polskich inżynierów kryptologów: Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego w rozszyfrowanie kodu Enigmy. Nie zależało na tym Anglikom, którzy porzucili Polskę po II wojnie światowej jako sprzymierzeńcy, oraz powojennej władzy w Polsce, dla której polscy kryptolodzy, pozostając na obczyźnie, byli zdrajcami ojczyzny.

Kto wie, że wynalazcą odwracalnego peryskopu czołgowego (pod koniec II wojny światowej wszystkie czołgi aliantów były weń wyposażone) był Polak – inżynier, konstruktor broni pancernej Rudolf Gundlach, który w czasie wojny dotarł do Francji i współpracował z francuskim podziemiem? Wynalazcą ręcznego wykrywacza min, który przyczynił się do zwycięstwa aliantów, był inny Polak – inżynier konstruktor Józef Kosacki. Jego wynalazek, zastosowany po raz pierwszy w Afryce w bitwie pod El Alamein, wykorzystywany był w wojsku do końca XX wieku. Do zakończenia II wojny światowej przyczynił się też inżynier radiotechnik Zygmunt Jelonek, który skonstruował pierwszą na świecie linię radiową o ośmiu kanałach komunikacyjnych, co pozwoliło m.in. na jednoczesną rozmowę dowódców z krajów alianckich. Z kolei inżynier elektronik Wacław Struszyński, pracujący w czasie II wojny światowej w brytyjskim wojskowym ośrodku naukowym, wynalazł antenę, która wykrywała rozmowy z okrętów podwodnych, co przyczyniło się do wygrania wojny na Atlantyku.

Rola uniwersytetu

Słownik pod red. prof. Orłowskiego został oddany do konsultacji wielu środowiskom. Planowany jest 5. tom, z uzupełnieniami i opracowaniem socjologicznym: z uwzględnieniem grup zawodowych, pochodzenia społecznego, miejsc urodzenia i kształcenia naukowców. I tak np. już dziś wiadomo, że w epoce przedrozbiorowej najwięcej wynalazców urodziło się w Gdańsku, Poznaniu, Toruniu i Królewcu, ale umierało w Krakowie. Oznacza to, że ci, którzy zaczynali coś znaczyć w nauce, migrowali do dużego ośrodka. I tak jest do dziś.



„Polski wkład w przyrodoznawstwo i technikę. Słownik polskich i związanych z Polską odkrywców, wynalazców oraz pionierów nauk matematyczno-przyrodniczych i techniki”. Redakcja naukowa – prof. Bolesław Orłowski, Instytut Pamięci Narodowej, Warszawa 2015.

* * *

Na promocję słownika i spotkanie z jego twórcą – prof. Bolesławem Orłowskim przybyli do Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie miłośnicy techniki, uczniowie Liceum im. Słowackiego w Częstochowie, przedstawiciele parlamentu RP.

Przeora Jasnej Góry reprezentował paulin o. Stanisław Rudziński, a metropolitę częstochowskiego – ks. Jacek Kapuściński, dyrektor Archiwum Diecezjalnego. Mimo mrozu i przenikliwego zimna publiczność dopisała. W halach częstochowskiej zapałczarni informacje o myśli technicznej i wkładzie Polaków w rozwój cywilizacyjny świata miały swój szczególny wymiar. Wielka szkoda, że to miejsce zostało zapomniane przez włodarzy miasta i województwa. Zabytkowe, XIX-wieczne maszyny do produkcji zapałek stałyby się ofertą flagową wielu europejskich miast.

Niestety, w Częstochowie jest to zapomniany skarb. O zachowanie tego bezcennego miejsca dla przyszłych pokoleń walczy od lat prezes zapałczarni Eugeniusz Kałamarz, który niestrudzenie, z pasją odkrywcy stara się przekonać ludzi odpowiedzialnych za polską historię i kulturę, że miejsce to powinno żyć na co dzień i błyszczeć należnym mu blaskiem. I wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni.

AC

Słownik można zamawiać na: www.aspra.pl i telefonicznie pod nr. tel. (22) 870-03-60.

Tagi:
nauka

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Emmanuel w Częstochowie

Emmanuel w Częstochowie

Znasz swoje powołanie?

Znasz swoje powołanie?

Europejskie spotkanie Taizé odbędzie się w Polsce

Europejskie spotkanie Taizé odbędzie się w Polsce

Gdy katolik ma dość

Gdy katolik ma dość

Przegląd nr 29/2019

Przegląd nr 29/2019

O koncertach życzliwości

O koncertach życzliwości

Ingres bp. Piotra Sawczuka

Ingres bp. Piotra Sawczuka

Obchody Święta Policji w Gorzowie

Obchody Święta Policji w Gorzowie

Pielgrzymka z Trzemeśni

Pielgrzymka z Trzemeśni

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem