Reklama

Niedziela Małopolska

Być jak najbliżej Nieba

Archiwum Zbigniewa Urbańskiego

W Niedzielę Palmową zainteresowanie wielu Polaków, nie tylko z Małopolski, skupia się na Lipnicy Murowanej. To w tej miejscowości, znajdującej się w środkowej części Podgórza Wiśnickiego, jest organizowany konkurs palm. Wydarzenie, które dawno już straciło lokalny charakter i zdobyło rozgłos

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ostatnich latach na tutejsze uroczystości w Niedzielę Palmową przyjeżdżają prezydenci, ministrowie, europarlamentarzyści... A wszystko za sprawą lipnickiego poety, Józefa Piotrowskiego, który w 1958 r. zorganizował I Konkurs Palm na Niedzielę Palmową. Pomysłodawcy zależało przede wszystkim na podtrzymywaniu tradycji przodków od wieków wykonujących palmy. Następnie robiono z nich krzyże, które w Wielki Piątek obowiązkowo musiały się znaleźć nie tylko w gospodarskim obejściu chłopów.

Tradycja

Aktualnie do rywalizacji między twórcami palm zachęcają organizatorzy Konkursu Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego im. Józefa Piotrowskiego – lokalny samorząd, ośrodek kultury i parafia pw. św. Andrzeja. Na przestrzeni prawie 60-letniej tradycji zmieniały się oczekiwania jurorów, zasady oceniania, nagrody... Zawsze jednak kategorią, która powodowała zdecydowanie największe emocje, były palmy górujące nad lipnickim rynkiem. Wysokie, smukłe, wzbudzały podziw i zachwyt oceniających i oglądających. A uczestników konkursowych zmagań motywowały do pracy rozłożonej na wiele dni i tygodni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Autorem palm najwyższych w historii lipnickiego konkursu, twórcą, do którego należy ustanowiony w 2011 r. rekord wysokości – 36 metrów i 4 cm, jest Zbigniew Urbański. Lipnicki stolarz przez ostatnie lata mierzy się z ustanowionymi przez siebie, kolejnymi rekordami, ale też z chorobą, która, jak sam przyznaje, miała wpływ na jego przystąpienie do konkursu.

Wspomina: – Wszystko się zaczęło w 2000 r., kiedy poważnie zachorowałem. Lekarz uczciwie powiedział, że tego czasu za dużo nie mam, że czeka mnie przeszczep. Zacząłem się nad moim życiem zastanawiać. Pojawiła się refleksja, że jeśli umrę, to właściwie mało kto będzie o mnie pamiętał; najwyżej najbliższa rodzina – żona, rodzeństwo... Że po kilku latach zniknę z ludzkiej świadomości, a moi bliscy przypomną sobie o mnie przy okazji Wszystkich Świętych.

Marzenie

I wtedy Zbigniew Urbański, wykonawca przepięknych mebli, pasjonat wędkarstwa, zwrócił uwagę na lipnicki konkurs palm. Pomyślał, że jeśli o Józefie Piotrowskim pamięta tak wiele osób, to może i jemu uda się wpisać w lokalną historię za sprawą palm. Nie od razu wygrał konkurs. Najpierw zrobił palmę 12, potem 16, a jeszcze później 22-metrową. Opowiada: – Zamarzyło mi się pobić rekord ustanowiony przez Andrzeja Leszczyńskiego, to było bodaj 27 m. Jednak najpierw zabrakło mi 40 cm, więc w następnym roku zrobiłem palmę, która miała ponad 30 metrów! W naszym konkursie wielu wykonawcom taka palma się marzyła, ale nie mieli pomysłu, jak to zrobić, jak ją postawić, utrzymać w pionie na lipnickim rynku, bo to jest szczególnie trudne zadanie i trzeba mieć ekipę zaufanych ludzi, którzy potrafią współpracować.

Reklama

Mistrz od palm mówi, że przez kolejne lata dopracowywał sztukę wykonywania wysokiej palmy, układania wikliny, łączenia, wiązania oraz stawiania swego dzieła w pionie. Uwagi, wnioski zapisywał, aby w następnych latach z nich korzystać, a wszystko po to, by jego palma była jeszcze wyższa i żeby się nie złamała. – Mam takie hasło: być jak najbliżej nieba – wyznaje z uśmiechem i dodaje: – Nawet miałem pomysł, aby moja palma przewyższyła wieżę kościoła parafialnego, ale później stwierdziłem, że nie wypada człowiekowi mierzyć się z tym, co Boże. Chciałbym więc zrobić te 39 metrów, wtedy będę zadowolony, ale ten rekord nie padnie w tym roku. Nawet nie wiem, czy w ogóle go zrealizuję. Wszak sił ubywa i nigdy nie wiem, czy dożyję kolejnej Niedzieli Palmowej...

Wykonanie

Póki co Zbigniew Urbański wykonuje kolejną palmę. Gdy dwa tygodnie przed konkursem przyjechałam do jego domu, na stole zauważyłam wykonywane z bibuły kolorowe kwiatki. Z rozmowy z twórcą wynika, że kwiatków w różnych kolorach trzeba ok. 600. Jednak najpierw należy znaleźć w lesie i przygotować świerkowe tyczki, stanowiące podporę palmy. Następnie wyszukać odpowiednią wiklinę. – Na taką palmę trzeba ok. 300 kg wikliny, z czego 180-200 kg jest do wykorzystania, a reszta idzie w odpad – opowiada lipnicki twórca. Przyznaje, że od kilku lat korzysta ze zdecydowanie lepszej wikliny energetycznej, którą kupuje u plantatorów. Zwraca też uwagę na jeszcze jeden wymóg jurorów, aby wykonawca palmy mógł ją objąć obiema rękami na wysokości 1 metra.

Reklama

Palma powstaje w wiacie u sąsiada, bo też, jak podkreśla mój rozmówca, jego dzieło to wynik pracy i zaangażowania wielu osób. Czas bezpośredniego przygotowania palmy na konkurs to ok. miesiąca – trzeba m.in. obłożyć tyczki (połączone metalową rurką) wikliną. Do jej wiązania także należy użyć odpowiedniej wikliny. Następnie palmę trzeba udekorować kwiatkami z bibuły, pomiędzy które wkłada się gałązki bukszpanu, a na wierzchołku umieścić wiechę ze stawowej trawy. P. Zbigniew stwierdza: – Wiadomo, że nie robię tego sam. Pomaga mi sąsiad, rodzina, przyjaciele, właściwie każdy, kogo poproszę. Podkreśla, że nawet niesienie ważącej ponad 200 kg palmy to także logistyczne przedsięwzięcie, w którym uczestniczy ok. 15 mężczyzn!

Gdy dopytuję, który etap jest najtrudniejszy, p. Zbigniew po chwili zastanowienia stwierdza: – Praktycznie najważniejszym, bo decydującym momentem jest jednak stawianie palmy na rynku. Dodaje: – A potem są oklaski, zachwyty i pytania, jak to się dzieje, że tak wysoka palma, która się ugina i wręcz pływa w powietrzu, uzyskuje pion.

Symbol

Mój rozmówca przyznaje, że taka pasja uczy sumienności, odpowiedzialności, daje radość jemu, ale też tym, którzy w wykonywanie palmy się angażują. Dodaje też, że nie przypuszczał nigdy, iż znajdzie się w Księdze Rekordów Osobliwości „Rabkolandu”. Wyznaje: – Postanowiłem sobie, że póki sił mi wystarczy, będę wykonywał palmy, które w Niedzielę Palmową są takim uzupełnieniem moich podziękowań Panu Bogu za to, że przeżyłem kolejny rok, za to, że Pan Bóg mi go podarował...

Po chwili zastanowienia dodaje: – Dla mnie ta palma to symbol przemijającego życia. Póki jest świeża, piękna, góruje nad otoczeniem, to wszyscy ją podziwiają. Ostatecznie jednak tylko popiół z niej zostaje.

* * *

Na tegoroczną Niedzielę Palmową do Lipnicy Murowanej przyjedzie prezydent RP Andrzej Duda. Wśród szczególnych gości będzie również były lipnicki proboszcz, ks. Zbigniew Kras – kapelan Prezydenta RP.

Podziel się:

Oceń:

2016-03-17 10:15

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ks. prof. Naumowicz: Jezus wjechał do Jerozolimy na osiołku, bo Jego królowanie jest łagodne i pokorne

Grażyna Kołek

Gdyby Jezus chciał przybyć do Jerozolimy jako król-triumfator, z pewnością wybrałby konia; ale Jezus wybrał osiołka, żeby pokazać, że Jego królowanie jest inne - łagodne i pokorne - powiedział PAP historyk wczesnego chrześcijaństwa ks. prof. Józef Naumowicz.

Więcej ...

Dziś pierwsza procesja z udziałem papieża po jeziorze Albano

2026-08-29 09:43

Vatican Media

W sobotę 29 sierpnia wieczorem w Castel Gandolfo Leon XIV weźmie udział w uroczystości ku czci Matki Bożej Patronki Jeziora (Maria Santissima del Lago). Będzie pierwszym papieżem, który przepłynie łodzią odcinek trasy procesji po jeziorze. Jak podkreśla proboszcz parafii św. Tomasza z Villanovy w Castel Gandolfo ks. Tadeusz Rozmus, obecność Ojca Świętego jest wyrazem uznania dla daru stworzenia. Zapraszamy na transmisję na Vatican News.

Więcej ...

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia kraju. Posługiwał tam przez 32 lata

2026-08-29 15:03

Karol Porwich/Niedziela

Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Kościół

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Kościół

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościół

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Kościół

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...