Reklama

Niedziela Przemyska

Domowy Kościół przy stole słowa (14)

Strażniczki życia

„Bóg mieszka w każdym domu, do którego się Go wpuści” –
Ania i Andrzej Niedziela z Leska z dziećmi. Od prawej: najstarsza
córka Celina z mężem i dziećmi. Pozostałe dzieci Ani i Andrzeja:
Agatka, Kuba, Gabrysia, Jagoda, Łukasz, Kacper i Pawełek

Archiwum rodzinne

„Bóg mieszka w każdym domu, do którego się Go wpuści” – Ania i Andrzej Niedziela z Leska z dziećmi. Od prawej: najstarsza córka Celina z mężem i dziećmi. Pozostałe dzieci Ani i Andrzeja: Agatka, Kuba, Gabrysia, Jagoda, Łukasz, Kacper i Pawełek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia” (Dz 10, 34a. 37-43); „Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu (J 20, 1-9).

Wykradli
Sprofanowali
Serca kobiet
Przepełnia bezdenny żal
Bólu nie koją
Uśmiechy aniołów
Wybiegły przerażone
Tylko ta
Która bardzo umiłowała
Rozpoczęła swój żałobny taniec
Po cmentarnych grobach
Szukała ciała
By je przytulić
Nic więcej
Wreszcie dostrzegła
Ogrodnika
Panie jeśli...
Zaniepokoiły ją jego oczy
A kiedy wypowiedział jej imię
Bezbrzeżna radość
Wypełniła jej serce
Pobiegła do mężczyzn
Kobieta, kapłanka życia
Na pustyni śmierci
Bardzo ich nam
Dziś potrzeba

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zmartwychwstanie – musimy przyznać, choć z trudem, my, mężczyźni – nie przynosi nam chluby. Piotrowi trzeba było aż pięćdziesięciu dni, aby w mocy Ducha Świętego ogłosić prawdę zmartwychwstania. Ernest Bryll w swoim dramacie „Wieczernik” doskonale zobrazował postawę mężczyzn po śmierci Jezusa. Oto zamknięci w Wieczerniku wylewają hektolitry żółci wobec siebie nawzajem. Ostatecznie najbardziej obwiniony zostaje Piotr. Pewnie dlatego Pan Jezus, kiedy wysyła kobiety, aby powiedziały mężczyznom, żeby przyszli do Galilei, tam Go zobaczą, dodaje: „Powiedźcie i Piotrowi”. Pewnie bez tego zaproszenia zdruzgotany zdradą i tymi oskarżeniami nie miałby odwagi. Kobiety inaczej, odważnie wychodzą rankiem w niedzielę, aby dopełnić obrzędu pogrzebu. Przeraża je co prawda pusty grób. Biegną schronić się pod skrzydła mężczyzn. Ale Maria Magdalena pozostaje. Szuka wykradzionego, jak sądzi, ciała. Przepatruje krzewy, krzaki, zagląda do pustych grobowców i wtedy spotyka Ogrodnika. I kiedy już wie – wróćmy jeszcze raz do Brylla – biegnie do wieczernika. Jej przekaz jest przesiąknięty taką pewnością, że Piotr i Jan biegną do grobu. A potem dokonują się spotkania ze Zmartwychwstałym, który obdarza miłosierdziem.

Chciałbym dzisiaj opowiedzieć o kobietach, których postawa doprowadziła do zmartwychwstania człowieka pogrążonego w beznadziei śmierci. Przed laty w uroczystościach Bożego Ciała w Przemyślu wziął udział abp Tadeusz Kondrusiewicz. W czasie obiadu abp Józef Michalik zapytał go, jak to możliwe, że w tak przesiąkniętym ateizmem kraju dokonało się zmartwychwstanie wiary. Abp Kondrusiewicz odpowiedział: „To zasługa krwi męczenników. Największe prześladowania religii w Związku Radzieckim były za czasów rządów Breżniewa. Hekatomba cierpienia była tak wielka, że nie było rodziny, która by nie miała (...) jakiegoś męczennika”.

Kupiłem książkę Siergieja Kurdakowa „Przebacz mi, Nataszo”. Otóż Siergiej, wychowywał się w domach dziecka. Jego marzeniem było zostać marynarzem. Mimo trudności, cel osiągnął. Wysportowany, znający sztuki walki, już jako student został przez KGB wciągnięty do grup, które napadały na domy modlitwy. Uzbrojeni wpadali znienacka, demolowali mieszkania i straszliwie bili zgormadzonych tam chrześcijan.

Reklama

Pierwszy moment zmartwychwstawania miał miejsce, kiedy w zimnym pomieszczeniu palił w piecu karkami Biblii. Z nudów zaczął czytać Ewangelię św. Jana i słowa o miłości. Do tej pory jego azymutem była nienawiść. A potem pojawiła się Natasza. Na spotkaniach w KGB uczono, że wiara to zabobon ludzi starszych. Natasza była młoda i ładna. Kiedy ją pierwszy raz zobaczył, jego koledzy pobili ją okrutnie. Kilka dni później napadli na kolejny dom modlitwy i Siergiej znów dostrzegł Nataszę. Znów ją pobili. Po kilku dniach po raz kolejny w czasie akcji zobaczył ją ze śladami niedawnego pobicia, ogarnęła go wściekłość. Zaczął bezlitośnie bić zgromadzonych tam ludzi. Wprowadziło to w przerażenie nawet jego kompanów. Siergiej dostrzegł wśród klęczących starszą kobietę. Modliła się słowami: „Panie, miej miłosierdzie nad tym młodym człowiekiem”. Amok Siergieja sięgnął zenitu. Postanowił zabić tę kobietę. Zamachnął się potężną pałą i nagle jego ręka zawisła w powietrzu. Wycofał się, ochłonął. Tej nocy podjął decyzję. Małymi krokami załatwiał angaż na okręt płynący do Kanady.

Rozpoczął drogę ku zmartwychwstaniu. Poznał w Toronto pastora. Ten podarował mu Biblię. „Nagle poczułem się, jakby uderzył we mnie piorun. Nie wierzyłem własnym oczom. Była to ta sama Księga, którą paliłem w ZSRR. Nataszo, to dzięki twojej postawie zmieniłem swoje życie i stałem się twoim bratem w Chrystusie. Przede mną otwiera się nowe życie. Bóg mi przebaczył. Sądzę, że i tym mi przebaczysz. Gdziekolwiek jesteś, Nataszo, dziękuję ci. Nigdy, nigdy o tobie nie zapomnę!”.

Siergiej miał wiele jeszcze planów. Chciał w mediach nagłośnić prawdę o tragicznym losie chrześcijan w ZSRR. W niewyjaśnionych okolicznościach zmarł nagle w 1973 r.

Podziel się:

Oceń:

2016-03-22 11:14

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Rodzina i Duch Święty

Niedziela toruńska 29/2024, str. IV-VI

Założyciele toruńskiego Domowego Kościoła. Maria Major z dzieckiem w środku, 
Bogdan Major pierwszy po prawej

Archiwum Bogdana Majora

Założyciele toruńskiego Domowego Kościoła. Maria Major z dzieckiem w środku, Bogdan Major pierwszy po prawej

Z Bogdanem Majorem o początkach Domowego Kościoła w Toruniu i dzieleniu się wiarą w rodzinie rozmawia Renata Czerwińska.

Więcej ...

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

pexels.com

Więcej ...

Belgia: Prezenterzy publicznego radia niszczą w studiu figurę Matki Bożej i Jezusa. To miał być "skecz"

2026-03-24 21:02

Studio Brussel zrzut

W Belgii pojawiły się szerokie kontrowersje po emisji fragmentu audycji w publicznej stacji radiowej Studio Brussel, podczas której prowadzący zniszczyli w studiu figurę przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. Zdarzenie miało miejsce w trakcie programu o charakterze rozrywkowym.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

Kościół

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść...

Wiara

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść...

Poręba: Siekierą uszkodził dwie figury na placu...

Kościół

Poręba: Siekierą uszkodził dwie figury na placu...

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Kościół

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie