Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Powitają słodkiego Patrona

Ks. Marek Kre?cioch prezentuje relikwie św. Ambrożego

MR

Ks. Marek Kre?cioch prezentuje relikwie św. Ambrożego

Parafia św. Urbana w Kobiernicach będzie pierwszym miejscem w naszej diecezji i jednym z nielicznych w Polsce, w którym na stałe zagoszczą relikwie patrona pszczelarzy, św. Ambrożego. Ich uroczyste wprowadzenie do miejscowego kościoła Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny odbędzie się 24 kwietnia o godz. 10.30. Mszy św. przewodniczyć będzie bp Roman Pindel. Oprócz parafii, współgospodarzem tego wydarzenia będzie Gminne Koło Pszczelarzy w Porąbce.
Z ks. Markiem Kręciochem, proboszczem parafii św. Urbana w Kobiernicach, rozmawia Mariusz Rzymek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MARIUSZ RZYMEK: – Relikwie św. Ambrożego są już własnością parafii w Kobiernicach. Jak zamierza Ksiądz Proboszcz ożywić ich kult?

KS. MAREK KRĘCIOCH: – Na wszystkich uroczystościach związanych z pszczelarzami będziemy je przewozić z miejsca na miejsce. Tego życzyli sobie zresztą sami pszczelarze. Oprócz tego w liturgiczną uroczystość św. Ambrożego postaramy się relikwie należycie uczcić. Z tej okazji będziemy sprawować dziękczynne Msze św. w różnych miejscach naszej diecezji.

– Jednym słowem nie będzie to kult stacjonarny, ale kult wychodzący do wiernych i do pszczelarzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Chodzi o to, aby św. Ambroży pielgrzymował od jednego koła pszczelarzy do następnego. Ale nic na siłę. Będzie tak wtedy, gdy pojawi się takie zapotrzebowanie. Oczywiście na stałe będzie przechowywany w Kobiernicach. Gdy jednak ktoś wyrazi potrzebę goszczenia relikwii, wówczas będą one wypożyczane.

– Gdzie zamierza Ksiądz Proboszcz przechowywać relikwie?

– Trochę za wcześnie o tym mówić. Na razie relikwiarz będzie umieszczany w sejfie. Tak będzie bezpiecznie, bo słyszy się o różnych kradzieżach. Wraz z nim znajdować się tam będzie ponad 20 innych relikwii różnych świętych i błogosławionych, jakie posiadamy.

Reklama

– Na Mszy św. w Grojcu, gdy pszczelarze zebrali się na okolicznościowym opłatku, ich spotkaniu towarzyszyły relikwie św. Ambrożego zamknięte w przedstawiającej go rzeźbie. Czy kobiernickie relikwie też doczekają się podobnej oprawy?

– Z początku będą przechowywane w tradycyjnym relikwiarzu, ale z czasem znajdą miejsce w rzeźbionym wyobrażeniu św. Ambrożego. Na ten moment trzeba będzie jednak trochę poczekać.

– Figura, w której umieszczone zostaną relikwie będzie z drewna, czy też z materiału znacznie bliższego sercom pszczelarzy, jakim jest wosk?

– Woskowa figura nie jest trwała. Skłaniam się raczej do drewna, w którym łatwiej jest wyrzeźbić takie atrybuty św. Ambrożego, jak choćby kawałek plastra miodu. Kiedy już będziemy ją mieć, wtedy na pewno zrobimy w kościele jakąś niszę, odpowiednio ją zabezpieczymy i przygotujemy do kultu, aby ją należycie zaprezentować.

– Jak długo starał się Ksiądz Proboszcz o relikwie św. Ambrożego?

– Inicjatywa ich ściągnięcia do Kobiernic wyszła od samych pszczelarzy. Ja ich tylko zapewniłem, że postaram się je pozyskać. Pisałem więc do kardynała Mediolanu Angelo Scoli, który się nimi opiekuje, i bardzo szybko uzyskałem od niego pozytywną odpowiedź. W listopadzie ub.r. posłałem pismo z prośbą o relikwie, a już w styczniu trzymałem je w ręce. Otrzymane relikwie prezentowałem zresztą na gminnym opłatku dla pszczelarzy.

– Do kogo wystosował Ksiądz Proboszcz zaproszenie na uroczystość powitania relikwii?

Reklama

– W zasadzie do wszystkich oddziałów pszczelarskich na Podbeskidziu, łącznie z „Bartnikiem” w Bielsku-Białej. Zawiadomiłem również kilku znajomych z okolic Nowego Targu. W sumie informacja doszła do prawie 40 kół w naszym okręgu.

– Czy pszczoły wybudzą się na tę uroczystość?

– Gdy jest dobrze na plusie to pszczoły gonią, aż miło, chociaż śniegu pełno jest dookoła. Wystarczy, że słońce oprze się o ul, a te biorą się do roboty. Pszczoły zresztą w zimie nie śpią. One w środku bez przerwy pracują. Cały czas pocierają się o siebie. W ten sposób dbają o to, aby było ciepło i żeby matka nie zginęła, a wraz z nią cały kłąb.

– Kapłani podtrzymujący tradycje pszczelarskie też zawitają na uroczystość?

– Tych co się interesują tą tematyką trochę się już nazbierało. Pszczelarstwem zajmuje się m.in. ks. Marcin Lisicki z Włosienicy, który był u mnie wikariuszem i w Kobiernicach zaraził się pasją pszczelarską. Do tego grona dochodzi ks. Marek Nieciąg ze Świnnej, ks. Kazimierz Buba w Juszczynie, czy ks. Józef Jasek, który w Kaniowie miał swoją pasiekę. Niestety gdy przeniósł się do Leszczyn musiał z niej zrezygnować. Mimo to wciąż nie stroni od pszczelarstwa i co jakiś czas spotykamy się na różnych uroczystościach związanych z pszczelarstwem. Ostatnio widzieliśmy się w Janowicach na jubileuszu miejscowych pszczelarzy. Liczę, że wszyscy oni zawitają do Kobiernic.

– Jak stare są tradycje pszczelarskie w Kobiernicach?

– Od jednego z naszych najstarszych pszczelarzy, a ma on prawie 85 lat, dowiedziałem się, że przed II wojną światową jego rodzice i jego dziadkowie mieli pszczoły. Za okupacji musieli nawet oddawać nazistom miodowy kontyngent. Z tego wynika, że tradycje pszczelarskie mają tu długą historię. Okazuje się, że pszczelarstwo kwitło na tym terenie już na długie lata przed wybuchem II wojny światowej.

Podziel się:

Oceń:

2016-04-07 09:59

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

By lepiej poznać Jezusa

Ks. Arnold Zawadzki

Archiwum prywatne

Ks. Arnold Zawadzki

Z ks. Arnoldem Zawadzkim, wykładowcą Pisma Świętego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi, rozmawia ks. Paweł Gabara.

Więcej ...

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie?

2026-10-04 20:44

Joanna Popławska/Niedziala

Niezwykła historia powstania jednego z najbardziej znanych i czczonych obrazów w Kościele. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie Kowalskiej?

Więcej ...

Franciszek wciąż uczy, jak odbudowywać Kościół

2026-10-05 08:05
Św. Franciszek wciąż inspiruje po 800 latach

Joanna Popławska

Św. Franciszek wciąż inspiruje po 800 latach

W 800. rocznicę śmierci św. Franciszka z Asyżu parafia nosząca jego wezwanie w Łodzi przeżywała uroczystość odpustową. Eucharystia była jednocześnie zwieńczeniem tygodniowych misji parafialnych prowadzonych przez braci kapucynów. — To wszystko, co wydarzyło się w tym tygodniu, ma być zaniesione do twojego życia — mówił br. Grzegorz Dziedzic OFMCap.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Kościół

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiadomości

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....