Reklama

Niedziela Świdnicka

Powołani do służby w Kościele

Ks. Piotr Sipiorski

O robotnikach winnicy Pańskiej, trudach i radościach formacji kapłańskiej oraz o sukcesach i trudnościach jednego z najmłodszych seminariów duchownych w Polsce po dziesięciu latach funkcjonowania z rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy ks. dr. Tadeuszem Chlipałą rozmawia ks. Sławomir Marek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. SŁAWOMIR MAREK: – IV Niedziela Wielkanocna dla wychowawców i seminarzystów to dzień szczególny. Już po raz 53. obchodzić będziemy Niedzielę Dobrego Pasterza. Na czym ta wyjątkowość polega?

KS. DR TADEUSZ CHLIPAŁA: – Niedziela ta rozpoczyna w polskim Kościele tzw. kwartalne dni modlitw o powołania do służby w Kościele, ze szczególnym naciskiem na powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. Jest to czas niezwykle ważny także dla naszej diecezji, a szczególnie dla Wyższego Seminarium Duchownego. Seminarium bardzo aktywnie włącza się w obchody tego ważnego tygodnia oraz w dzieło krzewienia i budzenia powołań. Dlatego każdego roku seminarium posyła kleryków do wspólnot parafialnych, gdzie będą uczestniczyli czynnie w Mszach św., prowadząc rozważania powołaniowe, składając świadectwo o przeżywaniu swojego powołania. Spotykają się też z grupami działającymi w parafii, szczególnie z Towarzystwem Przyjaciół Seminarium, wreszcie prowadząc popołudniowe nabożeństwa. Głównym celem przyjazdu alumnów do parafii jest to, aby w tym szczególnym dniu stali się oni dla swoich braci i sióstr w wierze świadkami swojego własnego powołania, aby stanęli przed nimi jako ci, którzy już odczytali wezwanie Boże do nich skierowane. Jest to, oczywiście, również okazja do rozważenia tematu odpowiedzialności za odczytanie i realizację otrzymanego od Boga powołania.

Reklama

– Dziesięć lat z haczykiem to odpowiedni czas, by zapytać o ocenę tego czasu. Jakim trudnościom trzeba było stawić czoła, a co można uznać za sukces?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– W 2005 r. bp Ignacy Dec zaproponował mi, abym podjął się pracy w seminarium, które podobnie jak nowa diecezja było w fazie powolnego rodzenia się do działania. Trzeba było zacząć wszystko od podstaw i wraz z obecnym biskupem Adamem (ówczesnym rektorem) i z ks. Przeradą (ojcem duchownym) stanęliśmy wobec dużego wyzwania, zarówno organizacyjnego i remontowego, jak także formacyjnego i wychowawczego. Ponieważ klerycy byli jeszcze w seminariach w Legnicy i Wrocławiu, zarówno arcybiskup wrocławski, jak i biskup legnicki wspierali nas w tworzeniu wszystkiego, co stanowić miało przyszłe seminarium. Przygotowaliśmy tu na miejscu odpowiednie struktury, co jak się okazało, było najłatwiejszym z zadań. Trudniejsze było tworzenie własnej tożsamości. Wspaniałą rzeczą było widzieć na początku naszej wspólnej pracy olbrzymie zaangażowanie samych alumnów, którzy swoją postawą nie tylko wypełniali normy, które Kościół przed nimi stawiał w dokumentach, ale jednocześnie potrafili je aktualizować i ubogacać. Dzisiaj, po ponad 10 latach pracy w seminarium, z czego 7 lat w funkcji rektora, mogę powiedzieć, że nowe pokolenie kapłanów świdnickich (którzy przeszli formację w Świdnicy) ma swoją tożsamość, wspólne korzenie, jest związanych osobiście z seminarium i z katedrą w Świdnicy. Tworzymy coraz bardziej scaloną społeczność braci w powołaniu, znamy się nawzajem. To duży sukces. Innym wielkim sukcesem tych lat jest wytworzenie serdeczności między seminarium a duchowieństwem diecezji, wielokrotnie doświadczamy ogromnej życzliwości kapłanów z terenu diecezji. Kolejną sprawą jest życzliwość i wsparcie duchowe i materialne, które płyną do naszej wspólnoty ze strony Towarzystwa Przyjaciół naszego seminarium. Tworzymy naprawdę silną wspólnotę, którą na wiele dobrego stać, co widoczne jest w okresie wspólnego świętowania, święceń czy Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej. Wspólnota osób świeckich, szczególnie świeckich studentów teologii, jest jak wieniec otaczający naszą seminaryjną rodzinę. To z pewnością wielkie sukcesy, bo łatwiej jest zbudować gmach niż wspólnotę ludzi.

– Co sprawia największą trudność w ocenie przygotowania kandydatów do kapłaństwa?

– Trudną i wymagającą niemałego doświadczenia sprawą jest wstępne rozpoznanie szczerości i prawdziwych intencji kandydata do seminarium. Rozmowy z przełożonymi, rozeznanie wstępne i badania psychologiczne mają za zadanie posłużyć nie tylko w weryfikacji, ale także pomóc kandydatowi, a później także klerykowi. W kształtowaniu przyszłych kapłanów ważną i trudną rzeczą jest pomoc w ukształtowaniu pewnej osobowości. Osoba uformowana będzie umiała procesy formacji wewnętrznej i zewnętrznej wykorzystać nie tylko dla osobistego rozwoju i prywatnej świętości, ale stanie przed ludźmi jako kapłan – dobry pasterz. Taki pasterz, dzieląc się nimi z innymi, stanie się dla nich przewodnikiem na drodze życia. Jedną z najważniejszych cech, jakie na drodze formacyjnej młody człowiek musi w sobie utwierdzić i wyrobić, jest prawość sumienia, a jedną z najtrudniejszych spraw jest doprowadzenie do osobowej jedności tego wszystkiego, co ludzkie z tym, co duchowe, w połączeniu z tym co intelektualne i organizacyjne.

– „Kryzys powołań” to hasło, które Europa zna dobrze od pół wieku, a Polska poznaje coraz boleśniej. Jak to wygląda w Świdnicy?

Reklama

– Aktualnie w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Świdnickiej formuje się do kapłaństwa 47 alumnów. Jest prawdą, że dane statystyczne wskazują spadek liczby osób chcących przygotowywać się do kapłaństwa. Ale rzetelność oceny tej sytuacji musi uwzględnić fakt, że Polska znajduje się w głębokim niżu demograficznym, co wpływa na naturalny spadek liczby maturzystów. Dodatkowym czynnikiem jest na pewno postępująca laicyzacja społeczeństwa, jak również rosnący konsumpcjonizm i idąca z nim w parze niewiara. Biorąc to wszystko pod uwagę, cieszę się mimo wszystko, że w mury naszego seminarium każdego roku przychodzą młodzi ludzie, aby w naszej wspólnocie pogłębiać własną wiarę i skoncentrować swoje życie na Jezusie, aby w przyszłości służyć innym posługą kapłańską.

– Dość dużym echem odbiło się w Świdnicy przejęcie terenu oraz zdewastowanego budynku po byłym pogotowiu. Jakie są konkretne plany co do tej sprawy? Po co seminarium następne budynki, skoro kleryków jest mniej niż kilkadziesiąt lat temu.

– Nowo powstała diecezja świdnicka w 2005 r. zakupiła teren i budynki poszpitalne przy pl. Wojska Polskiego 2. Wtedy jeszcze w części tego terenu znajdowała się także i baza pogotowia ratunkowego, było jednak oczywiste, że teren, o którym mowa, odznacza się jakąś spoistością, budynki tworzą całość architektoniczną i organizacyjną. Kiedy więc starostwo świdnickie miało rozpocząć realizację nowej siedziby pogotowia ratunkowego przy szpitalu „Latawiec”, na sesji rady powiatu 13 lutego 2014 r. podjęto uchwałę o sprzedaży reszty terenu diecezji świdnickiej. Decyzja starostwa pozwoliła na zbilansowanie wydatków i rozpoczęcie prac budowlanych przy nowej siedzibie pogotowia ratunkowego. Środki uzyskane ze sprzedaży były faktycznie potrzebne Starostwu, a nasza propozycja kupna wpisała się nie tylko w potrzebę starostwa, ale także była krokiem pomocy i życzliwości Biskupa Świdnickiego. Dziwić więc może krytyka decyzji rady powiatu, która nie dość, że podjęta zgodnie z prawem, to znacząco przyspieszyła przenosiny pogotowia z warunków urągających tak pracy lekarzy, jak i komfortowi pacjentów pogotowia. Sprzedając teren, zadbano, aby pogotowie mogło na nim przebywać dopóki prace budowlane przy nowej siedzibie nie zostaną zakończone.
Co do przyszłości zakupionego terenu to, po rozbiórce części budynków staramy się znaleźć dla tej nowej przestrzeni seminarium taki zakres funkcjonowania, który pozwoli nam jeszcze lepiej służyć i pomagać mieszkańcom miasta Świdnica i całej naszej diecezji. Oczywiście, żeby te prace można było sfinalizować, szukamy na ten cel odpowiednich środków finansowych, a to nie jest łatwe, gdyż nie otrzymujemy przecież subwencji państwowych czy innych organizacji, a seminarium utrzymuje się z ofiar wiernych i ofiarodawców. Dotyczy to szczególnie osób żyjących w naszej diecezji, ale także innych osób nam życzliwych, za co przy okazji tego wywiadu chciałbym im bardzo serdecznie podziękować.

Podziel się:

Oceń:

2016-04-14 09:18

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Światło-Życie

Więcej ...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39
Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Więcej ...

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiadomości

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina,...

Wiara

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina,...

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Kościół

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...