Reklama

Jasna Góra

Paulińscy Jubilaci

O. Jan
Nalaskowski OSPPE/ O. Lucjusz
Tyrasiński OSPPE

Marek Kępiński/BPJG

O. Jan Nalaskowski OSPPE/ O. Lucjusz Tyrasiński OSPPE

Przed sześćdziesięciu laty – 17 czerwca 1956 r. w kościele Na Skałce w Krakowie bp Stanisław Rospond udzielił święceń kapłańskich paulińskim klerykom: Janowi Nalaskowskiemu i Lucjuszowi Tyrasińskiemu. Tegoroczny jubileusz jest okazją, by przypomnieć drogi powołania zakonnego Ojców oraz sześciu dekad służby Bogu i ludziom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Lucjusz Tyrasiński pochodzi z Częstochowy, gdzie spędził dzieciństwo i lata okupacji. Rodzice, pracowici i pobożni, wychowywali ośmioro dzieci. Ładysław, bo takie było jego chrzcielne imię, od siódmego roku życia był ministrantem na Jasnej Górze i musiał wstawać wcześnie, by przed lekcjami służyć do Mszy św. W 1945 r. ukończył szkołę podstawową i chociaż ojciec chciał, by rozpoczął terminowanie w zakładzie jubilerskim, mama zapisała go do gimnazjum Braci Szkolnych. Jak wspominał, w podjęciu postanowienia o życiu kapłańskim paradoksalnie pomogły mu nasilające się prześladowania Kościoła i ludzi wierzących, a zwłaszcza przymusowy ośmiotygodniowy obóz „Służba Polsce”, w którym uczestniczył po tzw. małej maturze. Tej decyzji sprzyjał także przykład ks. Stanisława Gałązki – brata matki, wyświęconego w 1932 r. W biografię ks. Gałązki wpisana jest „Niedziela”, z którą współpracował jako autor, a której w roku 1937 został redaktorem naczelnym.

„Batorym” w świat

Reklama

Po przyjęciu święceń o. Lucjusz pracował m.in. w Warszawie, Na Skałce w Krakowie i na Jasnej Górze. W 1963 r. otrzymał skierowanie do paulińskiego sanktuarium maryjnego w Doylestown – wtedy jeszcze w budowie, a dziś największego polonijnego ośrodka religijnego w USA, nazywanego Amerykańską Częstochową. Wypływając na pokładzie „Batorego” w październiku 1963 r., nie przypuszczał, że po drugiej stronie Atlantyku spędzi kilkadziesiąt lat życia. Jak wspominał, do nieznanego kraju zabrał „brewiarz, różaniec, rozum w głowie i w sercu miłość Bożą”. W latach 1963-69 był przeorem klasztoru w Doylestown. Na te lata datują się prace projektowe, budowa i poświęcenie sanktuarium, a przede wszystkim rosnący napływ pielgrzymów. Potem o. Lucjusz pracował jako proboszcz m.in. w parafiach św. Wawrzyńca w Cadogan oraz Świętej Trójcy w Aurorze w stanie Missouri. W 1979 r. władze zakonne ponownie powołały go na przeora klasztoru w Amerykańskiej Częstochowie – był to czas, kiedy sanktuarium przeżywało poważne trudności finansowe. Dzięki operatywności i kontaktom o. Lucjusza pożyczki zaciągnięte na budowę zostały szybko spłacone. W 1986 r. został proboszczem parafii św. Stanisława BM na Manhattanie w Nowym Jorku, gdzie doprowadził do odrestaurowania plebanii, kościoła, szkoły i konwentu oraz odsłonięcia popiersia Jana Pawła II. Od 1996 r. był prowincjałem Zakonu Paulinów w Ameryce, by w styczniu 2003 r. powrócić jako proboszcz do parafii na Manhattanie. Za swoją służbę otrzymał wiele odznaczeń. W ubiegłym roku uczestniczył w uroczystościach 60-lecia sanktuarium w Doylestown, które tak wiele mu zawdzięcza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od kustosza do generała

Drugi z jubilatów – o. Jan Nalaskowski pochodzi z miejscowości Papowo Toruńskie. W jego biografię wpisane są tragiczne doświadczenia czasu okupacji. Rodzina została wysiedlona z domu i osadzona w obozie karnym w Toruniu, a następnie wywieziona do Niemiec. Jako kilkunastolatek ciężko pracował fizycznie: w fabryce i przy kopaniu fortyfikacji, później skierowano go w charakterze sanitariusza na front, gdzie został ranny. Po powrocie do Polski rozpoczął naukę w liceum pedagogicznym. Głęboka modlitwa o rozeznanie powołania doprowadziła go do podjęcia decyzji o życiu zakonnym i wstąpieniu w 1948 r. do paulińskiego nowicjatu. Po święceniach kapłańskich w 1956 r. studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a po ukończeniu studiów został wykładowcą teologii pastoralnej, homiletyki i pedagogiki chrześcijańskiej w Wyższym Seminarium Duchownym Zakonu Paulinów Na Skałce w Krakowie. W zakonie pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji, począwszy od kustosza Bazyliki Jasnogórskiej i prefekta kleryków w Krakowie po definitora i wikariusza generalnego zakonu. W 1990 r. Kapituła Generalna powierzyła mu urząd generała Zakonu Paulinów. Na jego kadencję przypada jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Jasnej Góry – VI Światowe Dni Młodzieży z udziałem Jana Pawła II, który zaprosił do Częstochowy młodzież całego świata.

Początek lat 90. ubiegłego wieku to także historyczny czas transformacji w Polsce i Europie, kiedy pojawiły się możliwości odzyskania utraconych i tworzenia nowych placówek paulińskich. Podczas swojej kadencji ojciec generał Jan Nalaskowski pozyskał dla zakonu 16 placówek: m.in. klasztor i kościół we Włodawie, klasztor i kościół we Vranovie na Słowacji, placówki w Republice Południowej Afryki, na Ukrainie, w Chorwacji i w Niemczech. W 1991 r. założył Rycerstwo Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy, skupiające osoby cieszące się autorytetem w swoich środowiskach, które na co dzień włączają się w działalność publiczną, kulturotwórczą, oświatową, charytatywną i medyczną. W ubiegłym roku obchodził na Jasnej Górze 90. rocznicę urodzin. Podczas Mszy św. odprawionej w jego intencji o. Arnold Chrapkowski – generał Zakonu Paulinów powiedział znamienne słowa: – Zapewne te 90 lat życia to czas doświadczania dobroci i łaski miłosiernego Boga. To doświadczanie także zmienności świata i trwałości tego wszystkiego, co oparte jest na Bogu, i ważne jest, byśmy w każdym momencie życia mieli poczucie oparcia w Bogu i pomimo upływu lat zachowali żarliwość i młodość ducha. Tego właśnie życzymy Dostojnym Jubilatom.

Podziel się:

Oceń:

2016-06-15 11:44

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Poczta Polska: Założyciel zakonu Paulinów na znaczku pocztowym

Poczta Polska

W poniedziałek 21 września br. Poczta Polska wprowadzi do obiegu znaczek pocztowy emisji „Bł. Euzebiusz – założyciel Paulinów”. Walor w nakładzie 120 tysięcy sztuk to kolejny owoc współpracy Spółki z Jasnogórskim Sanktuarium.

Więcej ...

Lekarka, matka, święta

Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu

Joanna, spodziewając się kolejnego dziecka, stanęła wobec sytuacji ekstremalnej, w której wybór był zero-jedynkowy: albo jej życie, albo życie dziecka. Nie zawahała się przy podejmowaniu tej trudnej decyzji.

Więcej ...

Będą bronić Papieża nawet z narażeniem własnego życia. Wkrótce przysięga

2026-04-28 18:53

Grzegorz Gałązka

Zgodnie z coroczną tradycją, nowi Papiescy Gwardziści Szwajcarscy złożą przysięgę 6 maja, w rocznicę splądrowania Rzymu, kiedy 189 członków tej formacji stanęło w obronie papieża Klemensa VII przed armią Karola V. Przysięga zostanie złożona pod flagą Papieskiego Korpusu Gwardii Szwajcarskiej w obecności papieża Leona XIV. Gwardia „przysięga chronić i bronić urzędującego Papieża i wszystkich jego prawowitych następców, nawet z narażeniem własnego życia”, jak głosi formuła rytualna.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Wiadomości

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Watykan: realna groźba ekskomuniki na członków Bractwa...

Kościół

Watykan: realna groźba ekskomuniki na członków Bractwa...

Skandal w Łodzi. Wyrzucono krzyż z Urzędu Miasta!

Wiadomości

Skandal w Łodzi. Wyrzucono krzyż z Urzędu Miasta!

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Kościół

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Kościół

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Kościół

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Nowy nuncjusz apostolski w Libii pochodzi z Polski

Kościół

Nowy nuncjusz apostolski w Libii pochodzi z Polski

Nasza Katecheza - odc. 1 - W którym momencie chleb i wino...

Niedziela Wrocławska

Nasza Katecheza - odc. 1 - W którym momencie chleb i wino...