Takie połączenie jest możliwe tylko w filmie. Tytułowy księgowy w obrazie Gavina O’Connora jest geniuszem matematycznym, genialnym zabójcą i jednocześnie autykiem, który z powodzeniem, choć w niekonwencjonalny sposób, zmaga się z tą chorobą. To powoduje, że postać głównego bohatera jest mało wiarygodna. To samo można powiedzieć o rozgrywających się wydarzeniach. Fabuła miejscami chwieje się w posadach, a wątki, szczególnie te z przeszłości, plączą się niemiłosiernie. W filmie nie brakuje wartkiej akcji, brutalnych, krwawych scen i scenariuszowych przewrotek. Z czasem przekonujemy się, że twórcy „Księgowego” zmuszają widzów do zrewidowania wiedzy o wszystkim, co dotychczas widzieli. W filmie występuje wielu dobrych aktorów, którzy swoje możliwości muszą jednak pokazać w innych produkcjach.
Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu
Joanna, spodziewając się kolejnego dziecka, stanęła wobec sytuacji ekstremalnej, w której wybór był zero-jedynkowy: albo jej życie, albo życie dziecka. Nie zawahała się przy podejmowaniu tej trudnej decyzji.
W Ambasadzie RP przy Watykanie zaprezentowano nowy album Grzegorza Gałązki
2026-04-28 13:09
Włodzimierz Rędzioch
Włodzimierz Rędzioch
Są zdjęcia, które przeszły do historii – takim zdjęciem jest niewątpliwie portret Jana Pawła II, który pojawił się na obrazie beatyfikacyjnym a następnie kanonizacyjnym Jana Pawła II. Reprodukcje tego zdjęcia pojawiły się następnie na plakatach, medalach i znaczkach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych. Ich autorem jest polski fotograf Grzegorz Gałązka, od ponad 40 lat pracujący w Rzymie. Jest akredytowany przy watykańskim Biurze Prasowym i zajmuje się dokumentowaniem działalności papieży i Stolicy Apostolskiej. Przez kilkadziesiąt lat fotografował papieży zarówno w Watykanie, jaki i w czasie podróży ich apostolskich. Leon XIV jest już czwartym Biskupem Rzymu, którego uwiecznia swym aparatem.
Wschowa: najstarsza na świecie kapsuła czasu dostępna dla zwiedzających
2026-04-28 16:15
kk/KAI
Marcin Pechacz
Znalezisko pochodzi z 1726 r.
W Muzeum Ziemi Wschowskiej przez najbliższe 6 miesięcy można oglądać wschowską kapsułę czasu, która z końcem stycznia powróciła z wypożyczenia zagranicznego w Belgii. To prawdopodobnie najstarsza kapsuła czasu na świecie.