Reklama

Niedziela Rzeszowska

By lepiej poznać parafian

Ks. Kamil Sowa z rodziną Państwa Perłowskich

Archiwum Państwa Perłowskich

Ks. Kamil Sowa z rodziną Państwa Perłowskich

Z ks. Kamilem Sową o wizycie duszpasterskiej rozmawia Agnieszka Busz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGNIESZKA BUSZ: – Skąd wziął się zwyczaj wizyty duszpasterskiej?

KS. KAMIL SOWA: – Trzeba zacząć od tego, że tzw. kolęda jest jedną z form duszpasterskich, stosowaną w wielu kościołach chrześcijańskich. W Kościele katolickim wizyta taka określona jest dodatkowo prawem kanonicznym, które niejako zachęca, aby kapłani wypełniając funkcję pasterską, starali się dobrze poznać swoich wiernych, a przez to starać się bardziej owocnie uczestniczyć w ich codziennym życiu. Trudno sobie wyobrazić, aby być dobrym pasterzem, jeśli się nie zna swoich owiec. Wizyta duszpasterska to doskonała okazja na lepsze poznanie swoich parafian, z którymi w ciągu roku bardzo często ma się kontakt tylko podczas niedzielnej Eucharystii.
Jeśli natomiast chodzi o czas wizyty księdza w domu swoich parafian, to akurat Kościół katolicki w Polsce przyjął ten czas na okres po świętach Bożego Narodzenia i trwający do święta Ofiarowania Pańskiego (2 lutego).

– Stare polskie przysłowie mówi „Gość w dom, Bóg w dom”. Jak więc powinniśmy się przygotować do „kolędy”?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Dla mnie osobiście i myślę, że również dla wielu księży bardzo ważne jest to, aby wizyty księdza w swoim domu nie traktować jak jakiegoś nadzwyczajnego wydarzenia, do którego potrzeba wiele czasu na przygotowania. Oczywiście, że proboszcz czy wikariusz odwiedzają domy swoich parafian zazwyczaj raz w roku (właśnie w czasie wizyty duszpasterskiej) i wierni w związku z tym chcą się do tego wydarzenia przygotować jak najlepiej, ale naprawdę nie potrzeba wiele. Wystarczy przygotować: Biblię, krzyż, świece, wodę święconą (choć kapłan nosi zawsze przy sobie kropidło). O wiele ważniejsze w przygotowaniu się do kolędy jest właściwe nastawienie, tzn. aby wykorzystać czas pobytu kapłana w swoim domu na owocną rozmowę.

– Odwiedziny księdza na „kolędzie” to dobry czas na poruszanie i rozwiązywanie spraw rodzinnych?

– Z założenia kolęda ma służyć lepszemu poznaniu siebie nawzajem i poruszeniu wielu spraw, zwłaszcza dotyczących naszej wiary. Myślę, że bardzo ważne jest dla księdza, aby w czasie swojej wizyty lepiej poznał swoich parafian, ale z pewnością jest to doskonała okazja, aby też dać się samemu poznać. Tak jak mówiłem – najczęściej kapłani mają kontakt z wiernymi tylko podczas niedzielnej Mszy św. W czasie Eucharystii oczywiście nie ma możliwości spokojnie porozmawiać. Owszem, po Eucharystii jest możliwość rozmowy ze swoim kapłanem, ale zazwyczaj mało osób korzysta z niej.
W czasie wizyty duszpasterskiej naprawdę poruszane są różne tematy. Bardzo wiele zależy od tego, na jaki temat dana rodzina chce porozmawiać. Jedni pytają o sprawy wiary, inni chcą porozmawiać na temat domowników, bardzo często padają pytania o sprawy parafialne itd. Ważne jest, aby być autentycznym w czasie kolędy, nie bać się zadawać pytań księdzu (również trudnych), a nie tylko czekać na inicjatywę w rozmowie, wychodzącą od duszpasterza. Jeśli będzie zaufanie ze strony tej rodziny i faktyczne skorzystanie z tego, że niejako ma się księdza „na wyciągnięcie ręki”, to jestem przekonany, że wizyta duszpasterska przyniesie oczekiwane skutki.

Reklama

– Czasami problemy, które dotyczą nas lub naszych najbliższych, wywołują takie poczucie wstydu i lęku, że drzwi przed księdzem pozostają nieotwarte…

– Tak, zdarzają się i takie sytuacje, że dana rodzina nie życzy sobie odwiedzin księdza. Takich domów nie jest jednak wiele. Pytając o motywy związane z zamknięciem drzwi przed duszpasterzem, myślę, że można wskazać ich bardzo wiele. Czasami to problem alkoholizmu panujący w tej rodzinie. Zdarza się i tak (obecnie coraz częściej), że osoby żyjące w związku niesakramentalnym obawiają się reakcji księdza. Niektórzy bardzo rzadko uczęszczają na Mszę św. i w ogóle nie praktykują swojej wiary, stąd nie mają w ogóle potrzeby rozmowy z kapłanem. Ale na pewno nie można generalizować, bo częściej drzwi przed duszpasterzem pozostają otwarte, nawet gdy panuje jakiś problem w tej rodzinie. Trzeba mieć świadomość, że właśnie odwiedziny księdza mogą niejednokrotnie pomóc go rozwiązać.

– Wiele kontrowersji budzi temat dawania „kopert” w czasie wizyty duszpasterskiej. To obowiązek parafian?

– Jest przyjęty zwyczaj, że parafianie z racji wizyty duszpasterskiej mogą składać dobrowolne ofiary. Nie ma natomiast mowy o żadnym obowiązku nałożonym na wiernych. Akurat w naszej diecezji, jeśli jakaś rodzina ma chęć złożenia takiej ofiary, to może to uczynić w czasie Mszy św. na tacę.

– Pamięta Ksiądz jakieś sytuacje zabawne i nietypowe związane z kolędą?

– W czasie wizyty duszpasterskiej, jak to bywa w życiu, zawsze mogą się pojawić sytuacje zabawne i nietypowe. Akurat jestem młodym księdzem i takich sytuacji nie miałem za wiele. Na wioskach domy mogą być znacznie oddalone od siebie, co może być powodem zabawnych sytuacji. Ja osobiście tego nie przeżyłem, ale mój kolega – ksiądz opowiadał, że zdarzyło mu się pomylić domy, bo był pierwszy rok na parafii i nie znał jeszcze dobrze domów swoich wiernych. Udając się do kolejnego domu, oddalonego dość daleko, zapukał do innego, w którym nie było ministrantów. Zapanowało wielkie poruszenie i zdziwienie wtedy w tej rodzinie, ale wszystko skończyło się dobrze i wizyta się odbyła. Bardzo różnie jest z posługą ministrantów w czasie kolędy. Zazwyczaj po wspólnej modlitwie ministranci udają się do kolejnego domu i zapowiadają przybycie księdza. W zależności od miejscowych zwyczajów, czasami wracają po księdza do domu, w którym aktualnie przybywa lub zostają na miejscu.

Podziel się:

Oceń:

2017-01-04 11:24

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Plan wizyty w Polsce księcia Williama i księżnej Kate

lwpkommunikacio / Foter.com / CC BY

Co zobaczy brytyjska książęca para w Polsce i gdzie będzie można ich spotkać? Szczegółowy plan wizyty Williama i Kate w Warszawie i na Pomorzu.

Więcej ...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie prawa do Komunii św. osobom w związkach po rozwodzie

2026-10-06 07:19

Episkopat News

Mija 10 lat od publikacji adhortacji „Amoris laetitia”, która wywołała kontrowersje w sprawie dopuszczenia par w związkach po rozwodzie do Komunii św. Jak dokument zmienił duszpasterstwo w Polsce, wyjaśnia przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny abp Wiesław Śmigiel.

Więcej ...

Najstarsze seminarium w Polsce rozpoczęło 462. rok swojej działalności

2026-10-06 18:45

Artur Stelmasiak

Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Wyższe Seminarium Duchowne „Hosianum” w Olsztynie zainaugurowały nowy rok akademicki i formacyjny. Uroczystość odbyła się w czasie Mszy św. w kościele seminaryjnym św. Józefa, której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, a homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, ordynariusz diecezji ełckiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiara

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Wiara

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....