Reklama

Niedziela Sandomierska

Podwójne zaskoczenie

Robert Skupin/Fotolia.com

Z Konradem Mężyńskim, założycielem Stowarzyszenia „Dobro powraca” działającym w Stalowej Woli, rozmawia Iwona Bańka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Iwona Bańka: – Rozmawiamy w chwili, kiedy stowarzyszenie obchodzi swój pierwszy mały jubileusz: 15 stycznia mija 5 lat jego istnienia. Skąd wziął się pomysł na tego typu działalność?

KONRAD MĘŻYŃSKI: – Inspiracją była dla mnie zwyczajna chęć pomagania innym, choć stowarzyszenie to również swoisty dług wdzięczności dla tych wszystkich, którzy pojawili się na mojej drodze życia, jak choćby moja kochana żona i nasze córeczki, i pokazali mi, jak żyć. W tym kontekście nie mogę też zapomnieć o pacjentach w Polsce i za granicami naszego kraju, którzy często żegnając się z tym światem, pozostawiali mi wiele cennych spostrzeżeń wypływających z ich mądrości życiowej, spostrzeżeń gotowych do korzystania z nich samemu i do przekazania innym. Bez wątpienia doświadczenie z ponad dwunastu lat pracy przy łóżku pacjenta w różnych szpitalach, hospicjach, domach opieki i innych tego typu placówkach to najdłuższe studia w moim etapie edukacyjnym. Teraz już – co prawda, nie przy łóżku szpitalnym, ale cały czas uczę się, jak jeszcze lepiej pomagać tym, którzy zaczynają wątpić w sens życia, miłość i szacunek drugiego człowieka.

– Jednak już nie sam: ile osób jest zaangażowanych na co dzień w pracę stowarzyszenia? Specjaliści z jakich dziedzin współpracują z Państwem?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– W pracę jest zaangażowanych wiele osób. Skupiamy się głównie na województwie podkarpackim, chociaż zdarza się nam pracować również poza tym terenem. Mieliśmy przyjemność pracować w Kazimierzu nad Wisłą, Lublinie, Krakowie, na Śląsku i w innych miejscach. Współpracujemy między innymi z Polską Koalicją Pacjentów Onkologicznych, Fundacją DKMS, fundacją Ewy Błaszczyk „A kogo”, harcerzami, lekarzami, prawnikami, pielęgniarkami, opiekunkami, ale przede wszystkim – z ludźmi. Bardzo dobrze układa nam się także współpraca z samorządami, z warsztatami terapii zajęciowej. Niezwykle sobie cenię współpracę z seniorami zrzeszonymi w różnych kołach, grupach czy organizacjach. Wolontariuszy jest – w zależności od potrzeby – od kilku do ponad setki, jak to miało miejsce parę lat temu podczas rejestracji dawców szpiku dla naszej Zuzi. Zarejestrowaliśmy wtedy ok. tysiąca osób przy pomocy stu wolontariuszy.

– To rzeczywiście imponujące, ale to tylko jedna z Państwa działalności. Są i inne. Stowarzyszenie włączyło się w akcję „Tęczowy kocyk”, polegającą na wykonywaniu ubranek, kocyków dla dzieci, które urodziły się między 12. a 24. tygodniem ciąży, czyli dla wcześniaczków. Czy mógłby Pan przybliżyć Czytelnikom „Niedzieli”, jak ta akcja i związana z nią współpraca wygląda?

– Zgłosiła się do mnie pani Paulina Zakrzewska – koordynator akcji „Tęczowy kocyk” na Podkarpaciu, i zaproponowała włączenie się do akcji. Uznałem to za świetny pomysł i się zgodziłem. Na rynku przecież nie ma dostępnych tak maleńkich ubranek, a w przyjście na świat wcześniaka jest zawsze wpisany element zaskoczenia. Od tamtej pory pracujemy. Wykonanych już zostało ponad dwieście kocyków, z których już połowa trafiła do tych, którzy ich potrzebują. Przychodzimy do szpitala, mówimy „Dzień dobry”, zostawiamy ubranka i wychodzimy.

– W takim razie efekt zaskoczenia jest podwójny… Jak można wesprzeć akcję „Tęczowy kocyk”?

Reklama

– W dwojaki sposób: zbierając włóczki i inne materiały i przekazując je nam. Ubranka wykonujemy z materiałów przyjaznych dla skóry dziecka tym delikatniejszych, im wcześniej jest ono urodzone. Tworzymy je w kolorystyce delikatnych pasteli, wykorzystujemy wzorki dziecięce, ale bez takich, które mogą być przykre dla rodziców. Potrzebujemy miękki dziecięcy akryl, bawełnę, bambus, wełnę superwash, mikrofibrę i inne mieszanki: w sumie każdy materiał, który jest miękki w dotyku. Również mile widziane są osoby do robienia tychże kocyków i rożków.

– A jeśli mimo całej opieki medycznej taki maluszek umrze, to jak wygląda w Polsce procedura odebrania ciała przedwcześnie urodzonego dziecka ze szpitala?

– Szpital ma obowiązek wydać ciało dziecka rodzicom. Rodzice ewentualnie mogą zostawić dziecko w szpitalu, jeśli podejmą taką decyzję.

– Czy rodzice po stracie dziecka mogą liczyć na pomoc psychologiczną, prawną Stowarzyszenia „Dobro powraca”?

– Na to pytanie odpowiedź brzmi: jak najbardziej tak! Jeżeli rodzice potrzebują takiej pomocy, mogą liczyć na nią od momentu, kiedy zaistnieje taka potrzeba, nawet jeszcze przed porodem .

– Dziękuję za rozmowę.

Podziel się:

Oceń:

2017-01-12 10:01

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Maryja wybrała to miejsce

Bazylika w Bardzie

Norbert Kochanek

Bazylika w Bardzie

Więcej ...

„Głos Beskidu” - 180 osób z rodzinnej grupy muzycznej prosto z Limanowej porywa serca

2026-01-22 21:05

Karol Porwich/Niedziela

– Gramy z pasji, marzeń i miłości do muzyki – podkreśla Andrzej Biernat, kierownik kapeli „Głos Beskidu”. Zespół powstał w 2021 r. i szybko stał się iskrą, która zapaliła serca dziesiątek ludzi w całym regionie Limanowej.

Więcej ...

Łączy ich działanie

2026-01-22 23:24

Biuro Prasowe AK

– Życzmy sobie pokoju, zgody i miłości. Byśmy wszystko, co czynimy w pasiekach, sadach i na polach, wynikało z miłości i drugiego człowieka. By naszą pracą każdy mógł się czuć obdarowany i byśmy jej owocami umieli się dzielić z innymi – powiedział ks. Mieszko Ćwiertnia.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Watykan: papież zezwolił na opublikowanie dekretów w...

Watykan

Watykan: papież zezwolił na opublikowanie dekretów w...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Damy z Bogiem radę (22 I 2026)

Damy z Bogiem radę (22 I 2026)

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kościół

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Wiadomości

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...