Reklama

Niedziela Przemyska

Pasterz wśród owiec 15

Solidarni różańcową modlitwą

Mariusz Książek

Z metropolitą przemyskim abp. Adamem Szalem rozmawia ks. Zbigniew Suchy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ZBIGNIEW SUCHY: – Przeczytałem ostatnio w jednym z miesięczników wywiad z Metropolitą Krakowskim. Mówił w nim, że nauczył się modlitwy różańcowej od Ojca Świętego i że jest to jego umiłowana modlitwa. Te słowa nasunęły mi pomysł, żeby zapytać o wspólnotę, która jest chyba jedną z najmniej spektakularnych w sensie medialnym – o Żywy Różaniec. Co Ksiądz Arcybiskup sądzi o tej wspólnocie?

Reklama

ABP ADAM SZAL: – Wspólnota Żywego Różańca ma swoją piękną tradycję, ale ma też wielkie zadania, które winna wypełniać. Jej tradycja jest związana z tym, że gromadzi już od pokoleń wielu ludzi rozważających tajemnice zbawienia, którzy tworzą róże w naszych parafiach. Te róże miały i mają do spełniania wiele zadań. Przede wszystkim łączą ludzi we wspólnej modlitwie, łączą ludzi poprzez to, że gromadzą się oni na zmianę tajemnic różańcowych, przez to że członkowie tych wspólnot są bardzo solidarni i towarzyszą sobie nawzajem w przeżywaniu różnych uroczystości. Pełnią również ważną rolę w parafii, spełniając różne posługi, np. wykonując dekoracje związane z uroczystością Bożego Ciała czy towarzysząc rodzinom w czasie pogrzebów.
Istotnym elementem Żywego Różańca jest przekaz wiary. Kiedy popatrzymy na modlitwę różańcową, na te dwadzieścia tajemnic, zauważamy, że jest to bardzo syntetyczne kompendium wiary. Na podstawie tego kompendium możemy przekazywać wiarę także i młodemu pokoleniu. Są piękne przykłady kaznodziejskie mówiące o tym, jak chrześcijaństwo przetrwało, czy w prześladowanej Japonii czy też na terenach dawnego Związku Radzieckiego, między innymi poprzez to, że ludzie odmawiali Różaniec i w ten sposób przekazywali wiarę. Często przytaczam przykład z Japonii, gdzie od końca XVII do połowy XIX wieku, czyli przez prawie 150 lat trwały okrutne prześladowania. Wielu misjonarzy zginęło, a pozostali zmuszeni byli opuścić ten kraj. Kiedy w połowie XIX wieku można już było wrócić do Japonii, jednego z misjonarzy spotkało tam coś zdumiewającego. Gdy przygotowywał prowizoryczną kaplicę, weszły do niej kobiety i zaczęły mu się przyglądać. Odważniejsza z nich, widząc, że dekoruje figurę Matki Bożej, zadała mu trzy pytania: czy kocha Matkę Bożą, czy kocha wielkiego białego Ojca w Rzymie i czy ma żonę. Kiedy odpowiedział na te pytania, okazało się, że były to kryptochrześcijanki, czyli chrześcijanki wyznające wiarę w ukryciu.
Opowiedziałem tę historię ks. Albinowi Długoszowi, który pracuje w Japonii. Potwierdził, że w okolicach Nagasaki żyją jeszcze potomkowie tych, którzy właśnie w ten sposób przechowali wiarę. Oczywiście nie obyło się bez różnych naleciałości i błędów, które z biegiem lat się pojawiły, ale wiara w tych ludziach przetrwała. Można więc powiedzieć, że Różaniec to nie tylko forma obocznościowa, która umożliwia nam spotkanie się z Panem Bogiem przez rozważanie tajemnic, ale także okazja do przekazania wiary oraz do łączenia ludzi, co jest dzisiaj szczególnie ważne.

– Wczoraj przyszło mi na myśl drugie czytanie brewiarzowe, w którym padają słowa, że źle by było, gdyby ojcowie i matki rodzin żyli jak kartuzi. Pomyślałem, że Żywy Różaniec daje im tę możliwość, ponieważ mogą oni żyć Różańcem jeszcze bardziej niż kapłani. We wspólnocie Żywego Różańca codziennie odmawiają cały Różaniec, a księża nie zawsze są w stanie to uczynić. Dlaczego jest taka trudność z tworzeniem nowych lub uzupełnianiem istniejących róż różańcowych?

Reklama

– Pytanie jest dość ważne i trudne, choćby dlatego że w parafiach mamy do czynienia z różnymi sytuacjami. Są wspólnoty parafialne, gdzie przynależność do róż jest powszechna i gdzie naprawdę duża część parafian tworzy te wspólnoty. Jeśli przyjmiemy szacunkowo, że w naszej archidiecezji około 100 tys. ludzi modli się na Różańcu w ramach róż Żywego Różańca, to jest to piękne i zasługujące na pochwałę. Jestem przekonany, że jeszcze o wiele więcej ludzi, nienależących do róż, modli się przy pomocy różańca. Jak do nich dotrzeć? Myślę, że trzeba cierpliwe propagować ideę Żywego Różańca, czemu służą także spotkania Żywego Różańca, które w naszej archidiecezji mają miejsce jesienią każdego roku i gromadzą kilka tysięcy wiernych. Dużą rolę spełniają także grupy duszpasterskie, które odwołują się do Różańca. Mam tu na myśli szczególnie Ruch Światło-Życie, w którym rekolekcje wakacyjne, zgodnie z myślą założyciela Ruchu, Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, oparte zostały o Tajemnice Różańca. Mam też takie spostrzeżenie dotyczące pielgrzymki: kiedy ruch pielgrzymkowy rozwijał się w przemyskiej diecezji, można było zauważyć, że początkowo postawa młodzieży do odmawiania Różańca była, delikatnie mówiąc, obojętna, natomiast obecnie ta modlitwa weszła w kanon dnia pielgrzymkowego i właściwie nikt się nie dziwi, że odmawiamy Różaniec w czasie drogi.
Często proponuję podczas bierzmowania, żeby młodzi ludzie choć na rok stworzyli różę Żywego Różańca. Byłoby to piękne, gdyby choć przez określony czas modlili się na różańcu w intencji swojego wykształcenia, przyszłości, rodziny. Zachęcam duszpasterzy, młodzież i starszych, aby nawet przez tę formę trwającą rok lub krócej, jednoczyli się wokół Tajemnic Różańca Świętego. Nawiązując do hasła roku duszpasterskiego „Idźcie i głoście”, warto przypomnieć, że Paulina Jaricot, która była wielką propagatorką misji i jedną z animatorek Żywego Różańca, chciała połączyć tę modlitwę, tu, na miejscu, ze sprawą pomocy misjom.

– Jestem przekonany, że w parafiach, w których odmawia się Różaniec, pojawiają się powołania i pewnie ta modlitwa różańcowa będzie także pomagać Księdzu Arcybiskupowi w tworzeniu wspólnoty archidiecezjalnej. Skoro Ksiądz Arcybiskup wspomniał o pielgrzymkach, to chciałem zapytać, ile Różańców odmawia Ksiądz Arcybiskup, kiedy raz w miesiącu pielgrzymuje na Kalwarię?

– Odmawiam wtedy cały Różaniec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2017-02-22 14:15

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Będę bronił życia

Niedziela toruńska 50/2014, str. 5

Dr Tadeusz Wasilewski

Aleksandra Wojdyło

Dr Tadeusz Wasilewski

Adwent może być szczególnym czasem dla rodzin oczekujących narodzenia się dziecka lub pragnących poczęcia. Propozycją pomocy dla tych, którzy bezskutecznie starają się o potomstwo jest naprotechnologia – metoda leczenia bezpłodności będąca w zgodzie z nauką Kościoła

Więcej ...

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Więcej ...

Prokuratura umorzyła śledztwo dot. prezydenta Nawrockiego. Chodziło o pokoje w Muzeum II Wojny Światowej

2026-08-12 13:07
Prezydent Karol Nawrocki

PAP

Prezydent Karol Nawrocki

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień m.in. przez ówczesnego dyrektora Karola Nawrockiego poprzez dopuszczenie do nieodpłatnego korzystania z apartamentów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Gdańsk: Festiwal „Prosta Droga do Boga” -...

Kościół

Gdańsk: Festiwal „Prosta Droga do Boga” -...

Kard. Ryś mianowany przez Leona XIV na ważne stanowisko

Kościół

Kard. Ryś mianowany przez Leona XIV na ważne stanowisko

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

Niedziela w Warszawie

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI