Reklama

Niedziela Podlaska

Dobre jak chleb

Archiwum sióstr

Kto z nas nie zna słów św. Brata Alberta Chmielowskiego, który apelował, by być „dobrym jak chleb”. Dziś, 100 lat po śmierci tego wielkiego świętego, to przesłanie jest realizowane przede wszystkim przez duchowych synów i córki św. Brata Alberta. W roku, który został ogłoszony zarówno przez Episkopat, jak i Sejm Rokiem św. Brata Alberta, warto przyjrzeć się kontynuatorom jego dzieł

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej diecezji mamy okazję spotkać siostry albertynki, które prowadzą Dom Pomocy Społecznej w Jabłonnie Lackiej.

Współpracownicy świętego

Reklama

Brat Albert, mimo iż poświęcił się całkowicie pracy i służbie ubogim, widział niewystarczalność własnych wysiłków, dlatego chętnie przyjmował pomoc ludzi dobrej woli, którzy zafascynowani stylem jego życia i świadectwem bezinteresownej miłości zapragnęli go naśladować. – Wielkość Brata Alberta wyraziła się w tym, że potrafił poruszyć innych, by nie pozostawali obojętni na los najbardziej opuszczonych, wyzwalając ludzką solidarność i dobroczynność – powiedział kard. Stanisław Dziwisz 25 grudnia 2016 r. w katedrze na Wawelu podczas Mszy św., która była połączona z rozpoczęciem Roku św. Brata Alberta. Pierwsi współpracownicy przyłączyli się do niego w 1888 r., co dało początek Zgromadzeniu Braci Albertynów. W 1891 r. opiekę nad ogrzewalnią dla bezdomnych kobiet i dzieci objęło pierwszych siedem sióstr albertynek. Pierwszą pomocnicą Brata Alberta była Anna Lubańska – s. Franciszka, pochodząca z Podlasia. Pierwsze obłóczyny siedmiu sióstr odbyły się 15 stycznia 1891 r. w kaplicy biskupów krakowskich w obecności św. Brata Alberta i kard. Albina Dunajewskiego. Siostry początkowo zamieszkały w Krakowie w przytulisku przy ul. Skawińskiej i podjęły opiekę nad bezdomnymi kobietami. W miarę liczebnego rozwoju zgromadzenia siostry otwierały nowe przytuliska na terenie całej Polski. Obecnie zgromadzenie prowadzi działalność zarówno w Polsce, jak i za granicą, m.in. we Włoszech, w Stanach Zjednoczonych, Argentynie, Boliwii, na Ukrainie, Syberii oraz Watykanie. Miejscem posługi albertynek są: przytuliska otwarte dla bezdomnych, kuchnie dla głodnych, domy opieki dla osób starszych i samotnych, domy pomocy społecznej dla dorosłych i dzieci, domy samotnej matki, świetlice i ochronki dla dzieci z rodzin wielodzietnych i potrzebujących wsparcia, hospicja dla terminalnie chorych, domy księży emerytów, placówki parafialne. W razie potrzeby podejmują też katechizację.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dom w Jabłonnie Lackiej

Reklama

Wspólnota sióstr w Jabłonnie Lackiej liczy obecnie 9 sióstr. Prowadzą tutaj Dom Pomocy Społecznej dla kobiet, który od 1938 r. służy osobom przewlekle somatycznie chorym (w większości są to osoby starsze). Dom jest przeznaczony dla 70 mieszkanek. Okolica domu przyciąga pięknem krajobrazu i czystością naturalnego środowiska. Typowo rolniczy charakter gminy zapewnia mieszkankom czyste, nieskażone powietrze. W niewielkiej odległości od lokalizacji domu (ok. 5 km) przepływa rzeka Bug. Usytuowanie domu w sąsiedztwie lasów i pól oraz znajdujący się w najbliższym otoczeniu ogród zapewniają mieszkankom ciszę i stały kontakt z naturą. Teren placówki – 1,5 ha jest ogrodzony. Mieszkanki mogą bezpiecznie spacerować i korzystać ze sprzętu rekreacyjnego przez cały rok. Siostry albertynki pracują na stanowiskach: pielęgniarki, pracownika kulturalno-oświatowego, magazyniera, głównej księgowej, dyrektora. We wspólnocie znajduje się również siostra emerytka, która dużo czasu poświęca modlitwie i przebywaniu z chorymi. Odwiedza chore, rozmawia, karmi, a także apostołuje wśród mieszkańców Jabłonny Lackiej. Siostry opiekują się chorymi, którzy z różnych przyczyn nie mogą przebywać w swoim środowisku rodzinnym. Starają się o zapewnienie im stałej opieki pielęgniarskiej, opiekuńczej i pielęgnacyjnej. Mieszkanki domu w Jabłonnie, w zależności od ich potrzeb, mają możliwość korzystania z: kaplicy, biblioteki, świetlicy, sali wideo, pokoju ciszy, fizykoterapii, terapii zajęciowej oraz spacerów po ogrodzie na świeżym powietrzu. Prowadzona jest rehabilitacja, organizowane są wycieczki krajoznawcze, w domu działają ponadto: kółko teatralne i recytatorskie, kółko różańcowe, plastyczne. Mieszkanki spędzają chętnie czas na świeżym powietrzu: przy ognisku, grach, zabawach, śpiewie, wspólnym czytaniu książek i czasopism. W opiece nad mieszkankami siostrom pomagają również osoby spoza zgromadzenia. Jest to kompetentny i doświadczony personel, w skład którego wchodzą m.in.: dyplomowane pielęgniarki, opiekunki, rehabilitantki, ksiądz kapelan, pracownik socjalny, instruktor terapii zajęciowej, instruktor kulturalno-oświatowy, pokojowe, kucharki.

Zarówno pracownicy, jak i mieszkanki troszczą się o jak najlepszą atmosferę w domu, który wspólnie tworzą. Główną misją domu zawiera się w kilku prostych punktach:

Być domem dla wszystkich mieszkanek, pracowników i gości.
Być domem, gdzie panują rodzinna atmosfera i wzajemna życzliwość.
Być domem, gdzie każdy jest kochany, chciany i rozumiany.
Być domem, który daje poczucie bezpieczeństwa i zaufania.
Być domem, w którym chętnie się mieszka i pracuje.

Alumni wśród pensjonariuszek

Dom Pomocy Społecznej w Jabłonnie prowadzi współpracę z Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie. Alumni regularnie odwiedzają jego mieszkanki. Spotkania odbywają się m.in. z okazji andrzejek, choinki, karnawału. Alumni dzięki wspólnej zabawie i tańcom próbują rozweselić i umilić czas pensjonariuszkom. Na święta przygotowują jasełka, a w karnawale krótkie inscenizacje i zabawy integracyjne. Każde spotkanie kończy wspólna modlitwa w kaplicy. Spotkania są jednak dla kleryków przede wszystkim bardzo ubogacającym doświadczeniem pracy z najbardziej potrzebującymi, a przecież do takich ludzi będą posłani w przyszłości, krocząc drogą kapłańskiego powołania. Wyjazdy do Jabłonny są bezcenną lekcją, gdyż nawet najmądrzejsze wykłady na temat teologii pastoralnej nie dadzą alumnom tyle, co spotkanie twarzą w twarz z żywym człowiekiem i jego problemami.

Widzieć Jezusa w najbiedniejszych

Do celów Zgromadzenia Sióstr Albertynek należy oddawanie chwały Bogu i uświęcenie sióstr na drodze ślubowanych rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa oraz służba najbiedniejszym i najnieszczęśliwszym bliźnim, w których siostry rozpoznają wizerunek cierpiącego Chrystusa. Głównym charyzmatem zgromadzenia jest służba Chrystusowi w bliźnich, zwłaszcza najbiedniejszych i najbardziej opuszczonych, przez świadczenie im wielorakiej posługi miłosierdzia chrześcijańskiego. Siostry albertynki odczytują swój charyzmat, wpatrując się w namalowaną przez założyciela ikonę „Ecce Homo”. Chrystus znieważony, ubiczowany, oplwany – oto człowiek. Rozdarte szaty, odsłaniające poranioną pierś Jezusa, zdają się jednak objawiać tajemnicę Bożego Serca, które wzywa, by odnajdować Boży obraz i podobieństwo w każdym człowieku. Albertynka ma służyć najbardziej potrzebującym bliźnim – i to tym ofiarniej, im bardziej wizerunek synostwa Bożego wydaje się być zatarty czy zagubiony, według słów Brata Alberta: „Im więcej kto opuszczony, z tym większą miłością służyć mu trzeba, gdyż samego Pana Jezusa zbolałego w osobie tego ubogiego ratujemy”. Realizując swoje posłannictwo w Kościele, siostry albertynki wciąż na nowo odkrywają i uczą się wypełniać słowa św. Brata Alberta: „Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”.

Podziel się:

Oceń:

2017-06-13 11:34

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

„Szlachetna Paczka” połączyła niemal milion osób

Archiwum Szlachetnej Paczki

Dziesiątki tysięcy wolontariuszy „Szlachetnej Paczki” w miniony weekend dostarczyło pomoc do blisko 20 tys. potrzebujących rodzin, czyli do około 77 tys. osób. Paczki przygotowało łącznie ponad 700 tys. osób.

Więcej ...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum wtargnął do kościoła. Oświadczenie kurii bielsko-żywieckiej

2026-10-05 08:59
Oświadczenie kurii bielsko-żywieckiej

Diecezja bielsko-żywiecka

Oświadczenie kurii bielsko-żywieckiej

Ksiądz Józef Zborek, proboszcz Parafii Świętego Wawrzyńca w Grojcu został odwołany z urzędu proboszcza z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu. Biskup, który przybył na miejsce, by spotkać się z miejscową Radą Parafialną, po ponad dwóch godzinach rozmowy udał się do kościoła. Wtedy do świątyni wtargnął agresywny tłum. Musiała interweniować policja.

Więcej ...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiara

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Wiara

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...