Reklama

Niedziela Częstochowska

Przykłady pociągają

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwa lata temu odszedł do Pana kolporter „Niedzieli” Jan Adam Raczyński. Pracował dla redakcji 20 lat. Odwiedziłem umierającego w szpitalu w Zawierciu. Był świadomy, ale już nie mówił. Modliliśmy się wspólnie na Różańcu, odmawiając tajemnicę Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Udzieliłem mu absolucji – rozgrzeszenia z całego życia. Po udzieleniu mu Komunii św. powiedziałem, że niedługo zobaczy żywego Pana Jezusa – Eucharystia to także żyjący Jezus, ale pod postacią chleba. Oddaliśmy się Matce Najświętszej przez modlitwę „Pod Twoją obronę”. Piękne było odejście do Pana tego człowieka. Jak mówiła jego małżonka, nigdy nie opuścił wieczornego pacierza, zawsze o godz. 15 gorliwie odmawiał Koronkę do Miłosierdzia Bożego i nie do pomyślenia było, żeby w niedzielę nie był na Mszy św.

Reklama

Rozwoził „Niedzielę” głównie w diecezji sosnowieckiej, odwiedzał kapłanów. Choć bywały nieraz sytuacje kłopotliwe – jak to w życiu bywa – nigdy nie powiedział złego słowa na żadnego księdza. Z ogromną cierpliwością i wyrozumiałością zawsze odnosił się do duchownych. W życiu rodzinnym również odznaczał się cierpliwością, dobrocią i życzliwością. W jego wypowiedziach nie było nigdy żadnej klątwy, brzydkiego słowa. Był bardzo pracowity. 68 przeżytych lat to w większości ciężka praca tego człowieka, zdolnego i dobrze wykształconego rzemieślnika. Dawał przykład pięknego życia rodzinnego. Przez całe życie był też wierny Kościołowi. Był zwyczajnym, normalnym człowiekiem, zapalonym kibicem sportowym. Odchodził pięknie, był dobrze przygotowany do śmierci, chociaż bardzo cierpiał. Na tym jego odchodzeniu sam uczyłem się sztuki umierania. Bo przecież każdy z nas będzie kiedyś umierał i trzeba umieć cieszyć się ze spotkania z Jezusem, z rodzicami, krewnymi, bliskimi, przyjaciółmi. Tak odchodził z tego świata śp. Jan Adam Raczyński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chruszczobród, z którego pochodził, to ciekawa parafia w diecezji sosnowieckiej. Chociaż to tzw. Czerwone Zagłębie, przy każdym niemal pogrzebie wierni zamawiają za zmarłego od 40 do 80 intencji mszalnych. Gdy 12 lat temu zmarła moja mamusia, zamówiono ponad 100 intencji. I w takiej parafii można znaleźć piękne przykłady, m.in. jak powinno się żegnać zmarłych.

Otóż takich ludzi wychowuje „Niedziela”. Jest ona Boża i nasza – jak zauważamy na okładce, czyli oprócz pracujących u nas kapłanów, tekstów liturgicznych tworzących tzw. ogród duchowy, można znaleźć w niej artykuły dotyczące wychowania, życia rodzinnego, społecznego, gospodarki itp., redagowane w sposób kompetentny i mający charakter patriotyczny. „Niedziela” pragnie dobra Polski, to nie jest spojrzenie PiS-owskie, jak chcą niektórzy, to wielka, patriotyczna tradycja Kościoła, aktualna w każdych czasach. Jeżeli więc nawet zbiegają się pewne myśli Kościoła z niektórymi opcjami politycznymi, nie znaczy to, że Kościół czy gazeta uprawiają politykę. Trzeba się cieszyć, gdy dominuje myślenie patriotyczne i także zawsze trzeba je popierać. Dla „Niedzieli” najważniejsze są Kościół i Ojczyzna, Ewangelia i człowiek. Ze smutkiem myślimy o Polakach, zwłaszcza piastujących ważne funkcje polityczne, którzy mówią, że są katolikami, ale ich działania idą w kierunku ateistycznym, bezbożnym. Piszemy o tym wyraźnie, proszę się więc nie dziwić, że zajmujemy stanowisko krytyczne wobec wielu spraw, które dzieją się w naszym kraju. Polska musi być sobą i respektować swoje dziedzictwo, które jest oparte na chrześcijaństwie. Musimy bronić wartości bliskich narodowi, którym służył sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, które głosił św. Jan Paweł II, za które oddał życie bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

Starajmy się zatem budować katolicką opinię publiczną. Będzie ona budowana dynamicznie, jeżeli w naszych parafiach będzie czytana katolicka prasa, niezależna, mądra i wolna od obcych wpływów, jeżeli na stole w każdym katolickim domu będzie katolicki tygodnik, inspirujący do dyskusji na ważne tematy. Gdy szukamy pomocy życiowej dla zdrowej polskiej rodziny – nie tej rozczłonkowanej czy tzw. partnerskiej lub jednopłciowej – to zainteresujmy się katolicką gazetą, zaopatrujmy się w nią przez parafie, ministrantów, organizacje katolickie, szukajmy ich w kioskach Ruchu. A przykład śp. Jana Adama Raczyńskiego niech będzie świadectwem, jakich ludzi wychowuje „Niedziela” – służących Bogu i Ojczyźnie.

Podziel się:

Oceń:

2017-06-29 10:21

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Obraz Bożej miłości

Więcej ...

Trzeba zacząć słuchać

Agata Kowalska

Więcej ...

Papieska intencja modlitewna na październik: za duszpasterstwo zdrowia psychicznego

2026-10-01 14:42
Leon XIV w Metzu

Vatican Media

Leon XIV w Metzu

Poznaliśmy papieską intencję modlitewną na październik. W ramach inicjatywy „Módl się z Papieżem”, Leon XIV zaprasza, by w tym miesiącu modlić się za duszpasterstwo służby zdrowia. To nie jedyne zaproszenie modlitewne Ojca Świętego na październik: w niedzielę w Lourdes prosił, by w październiku wierzący modlili się różańcem w intencji pokoju.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Wiara

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus -

Święci i błogosławieni

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego