Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Co zrobić z niezdolnymi?

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowy rok szkolny to nowe wyzwania i nadzieje. Nauczyciele zbierają ambitne plany kształcenia młodych ludzi, a rodzice z nadzieją patrzą na sukcesy swoich pociech. Motywujemy, zapisujemy na dodatkowe zajęcia, korepetycje i liczymy, że nasze dziecko zacznie wspinać się na wyżyny edukacji. Nie ma w tym nic złego ani błędnego. Nie zawsze jednak za nadziejami rodziców podążają dzieci, których Bóg obdarzył różnymi zdolnościami, choć niekoniecznie jest to algebra czy trygonometria. Co zrobić z dzieckiem mniej zdolnym niż zakładaliśmy? Kochać ponad wszystko! Być może zabrzmi to nieco przekornie, ale zdobyta wiedza nie stanowi o człowieczeństwie, choć jest niezbędna do zdobywania sukcesów zawodowych.

Reklama

W XVII wieku żył chłopiec o imieniu Józef. Gdy próbował podejmować naukę, nauczyciele dostrzegali w nim jedynie ciągłe rozkojarzenie i nieumiejętność przyswajania wiedzy. Zapragnął pójść do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Tam, nazwany „niezdarą”, nadawał się jedynie do pracy w stajni. Podczas wizytacji kardynała z Rzymu, Józef miał szansę porozmawiać z dostojnikiem. Kardynał dostrzegł w nim niezwykły potencjał i miłość do Boga. Nakazał, by Józef rozpoczął studia i został kapłanem. Jego nauka wcale nie przebiegała bezproblemowo. Prosił jedynie swoich nauczycieli: „Miejcie cierpliwość nade mną, tym większa będzie wasza zasługa w niebie”. W sposób wręcz cudowny Józef dokończył studia i został wyświęcony. Jego kapłaństwo przepełnione było obecnością Boga, który dokonywał cudów za sprawą młodego księdza. Kapłan zmarł w opinii świętości, uznany za narzędzie w ręku Boga. Józef z Kupertynu został ogłoszony świętym, a także jest wspominany jako patron uczniów. Mimo rażących braków w edukacji, niepolegających na zaniedbaniu, a jedynie na braku umiejętności zdobywania wiedzy, Pan postanowił ukazać go światu jako swoje wybrane, ukochane dziecko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tym samym wieku w Podegrodziu urodził się w chłopskiej rodzinie Stasio, dla którego pisanie i czytanie stanowiło przeszkodę nie do przeskoczenia. Nikt nie wróżył mu kariery i spodziewano się raczej, że na zawsze będzie co najwyżej parobkiem. Staś wierzył jednak do końca, że może osiągnąć wszystko, jeśli tylko zawalczy o swoje marzenia. Tak też się stało. Ukończył szkoły, a także liczne jezuickie kolegiaty, po czym wstąpił do zakonu pijarów. Opuścił go jednak, zakładając Zgromadzenie Księży Marianów. Chłopiec nieumiejący jeszcze niedawno pisać, nieco później spisuje reguły życia zakonnego a także książki pogłębiające życie duchowe. W czerwcu 2016 r. Stanisław Papczyński został ogłoszony przez papieża Franciszka świętym.

Nie możemy przewidzieć, kim zostaną nasze dzieci i jaki jest plan Boga względem nich. Jedno jest pewne, bez względu na umiejętności zdobywania wiedzy: każde dziecko ma prawo czuć się kochane i każde dziecko, choćby najbardziej odporne na wiedzę, jest wybrane przez Boga do pięknego powołania, jakie znane jest tylko Jemu. Kto wie, być może ten składający z trudem literki chłopiec wyrasta właśnie na nowego świętego.

Podziel się:

Oceń:

2017-08-30 12:22

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Powstało centrum rehabilitacji zaadaptowane na szkołę dla dzieci z Ukrainy

Maciej Orman/Niedziela

W Olsztynie k. Częstochowy otwarto Centrum Rehabilitacji i Wsparcia Psychospołecznego im. św. Jana Pawła II. Zaadaptowano je na szkołę dla dzieci z Ukrainy, które przebywają na co dzień w miejscowym Archidiecezjalnym Centrum Duchowości Święta Puszcza. 24 stycznia poświęcenia budynku dokonał abp Wacław Depo.

Więcej ...

Świadectwo: Cud w Kanadzie

2025-12-30 11:57

Niedziela Ogólnopolska 1/2026, str. 68-69

Magdalena Pijewska/Niedziela

„Boże Miłosierdzie spowodowało, że z bycia świeckim, światowym Amerykaninem, który dbał tylko o swoją dziewczynę i biznes, stałem się katolickim księdzem” – mówi ks. Chris Alar.

Więcej ...

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Miłość zaczyna się po stronie Boga

Wiara

Miłość zaczyna się po stronie Boga

„Cicha Noc” - pierwsza ogólnopolska zbiórka. 100%...

Wiadomości

„Cicha Noc” - pierwsza ogólnopolska zbiórka. 100%...

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który...

Wiara

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który...

Lubelskie: 1,5 promila alkoholu we krwi miał noworodek...

Wiadomości

Lubelskie: 1,5 promila alkoholu we krwi miał noworodek...

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Wiadomości

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój...

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Ksiądz Olszewski dziękuje za modlitwę. Pisze także o...

Kościół

Ksiądz Olszewski dziękuje za modlitwę. Pisze także o...

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...