Reklama

Niedziela Kielecka

Najlepsze dewizy Państwa

Stypendystka Ola Ściegienna aktywnie włączyła się w ŚDM

TD

Stypendystka Ola Ściegienna aktywnie włączyła się w ŚDM

Rok szkolny już w pełni. Wśród uczniów diecezji kieleckiej, niczym smakowite bakalie w cieście, są Ci, którzy na serio podchodzą do nauki, mają czas i zapał do pracy społecznej i wolontariackiej, do pomocy rodzeństwu i rodzicom. To Ci, którzy realizowanemu zazwyczaj z większym lub mniejszym zapałem i sukcesem obowiązkowi szkolnemu, nadają smak – motywacji, altruizmu, uczciwej pracy. Stypendyści

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zdrowa moralnie młodzież – to najczystsze złoto Kościoła, to najlepsze dewizy państwa” – mówił bp Kaczmarek w homilii wygłoszonej w katedrze kieleckiej 7 kwietnia 1957 r., tuż po powrocie z więzienia.

Diecezjalny Fundusz Stypendialny im. Biskupa Czesława Kaczmarka to stosunkowo młoda, zaledwie dwuletnia, forma pomocy dla uczniów – w tym roku pod koniec października 27 uczniów szkół ponadgimnazjalnych otrzymało stypendia, które wręczył im ks. biskup Marian Florczyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Podobnie jak w tamtym roku, pieniądze trafiły do zdolnej, ale niezamożnej młodzieży uczącej się w szkołach na terenie diecezji kieleckiej. – W tym roku o stypendia ubiegały się łącznie 44 osoby, 27 z nich spełniło warunki i kryteria uwzględnione w regulaminie i tę pomoc otrzymało – informuje ks. Karol Zegan, sekretarz Funduszu Stypendialnego. Każdy stypendysta otrzymał jednorazowo 1200 zł.

– Stypendium jest dla mnie bardzo ważne. Pod kątem osobistym to radość, że są ludzie, którzy myślą o pomocy innym, także nam, młodzieży i przekazują część swoich oszczędności na fundusz stypendialny. Z drugiej strony dzięki stypendium mogę samodzielnie pokryć część kosztów utrzymania na studiach – mówi Ola Ściegienna, studentka I roku biotechnologii UMCS w Lublinie, absolwentka Zespołu Szkół Diecezji Kieleckiej im. św. St. Kostki w Kielcach.

Reklama

Z kolei Kacper Janyst, 18-latek, uczeń trzeciej klasy II LO w Kielcach przyznaje, że każdy grosz się liczy.

Obydwoje angażują się w życie Kościoła w swoich parafiach. Kacper od 10 lat jest ministrantem w parafii katedralnej, obecnie pełni odpowiedzialną funkcję przewodzenia grupie chłopców służących przy ołtarzu i wcale nie zamierza z niej rezygnować, nawet, gdy dostanie się na wymarzone prawo. – Moje obowiązki? Przede wszystkim obsłużenie Mszy św. z należytą czcią, organizowanie asysty w uroczyste święta, prowadzenie zbiórek formacyjnych – wylicza. Przyznaje, że na początku nie myślał o tej służbie bardzo poważnie („coś nowego, trochę rozrywka”), ale miał szczęście do księży, których dotąd spotkał i którzy otworzyli mu oczy na godność i sens służby liturgicznej; wymienia m.in. ks. Mirosława Besterechę.

Reklama

– Kiedy oficjalnie zostało ogłoszone, że Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Polsce od razu wiedziałam, że będę w tym wydarzeniu uczestniczyć. Chciałam dołożyć swoją ,,małą cegiełkę” w przygotowanie tej uroczystości, dlatego zapisałam się do wolontariatu – wyjaśnia Ola Ściegienna. – W międzyczasie od jednej z animatorek Ruchu Światło – Życie dowiedziałam się o rekolekcjach oazowych, więc wzięłam w nich udział, a następnie dołączyłam do wspólnoty. Nasz wolontariat zajmował się nie tylko przygotowywaniem na przyjęcie pielgrzymów z całego świata oraz na wydarzenia poprzedzające uroczystości w Krakowie, które miały miejsce w naszej diecezji, ale także innymi akcjami, jak np. pieczenie pierników dla bezdomnych na święta czy pomoc w organizacji Diecezjalnego Spotkania Młodych w Wiślicy – opowiada Ola. Pochodzi z Woli Kopcowej i głównie tam realizowała swój wolontariat. – Kiedy dowiedziałam się, że moja parafia przyjmie pielgrzymów oraz, że powstaje grupka wolontariuszy, która będzie się m.in nimi opiekować, dołączyłam do nich – mówi.

Wartości i zasady wiary stypendyści wynieśli z domów rodzinnych, jest to niemal zawsze reguła. – Od małego rodzice i rodzina przekazywali mi wiarę, uczyli modlitwy i zabierali do kościoła, więc przynależność do chrześcijańskiej wspólnoty była dla mnie czymś oczywistym – wyjaśnia Ola. I dodaje: – Rodzice nigdy nie narzekali, że należę do wolontariatu, wręcz przeciwnie motywowali mnie. – Wychowano mnie tak, że Bóg, wiara, praktykowanie religii i wartości wynikające z nauki Kościoła, są najważniejsze – dodaje Kacper. Opowiada o dobrych relacjach ze starszym o 17 lat bratem, o godzeniu nauki z dodatkowymi zainteresowaniami.

Kacper w 2016/2017 uzyskał średnią 4,9. Świetnie radzi sobie ze wszystkimi przedmiotami, ale najlepsze wyniki uzyskuje z języków obcych, z angielskiego i rosyjskiego, który stał się jego konikiem (zamierza zdawać ten język na maturze). Jego pasją jest historia, a konkretnie historia II wojny światowej, a ściślej – technika pancerna. Pasjonuje go też piłka nożna, najbardziej – liga niemiecka. Kacper gra w piłkę nożną i uzyskuje niezłe wyniki.

Reklama

– Jeśli chodzi o naukę, to tylko staram się być na bieżąco z materiałem i systematycznie powtarzać wiadomości. Lubię się rozwijać, nie tylko w zakresie wiedzy, ale i praktycznych umiejętności. Studia, które wybrałam dają mi tę możliwość. Oprócz nauki dużo czasu spędzam też w laboratorium – mówi Ola Ściegienna. I podkreśla, że praca społeczna nic a nic nie przeszkadza w nauce.

I właśnie dla takich, jak Ola i Kacper – uczciwie wypełniających swój czas nauką, pracą społeczną, zaangażowaniem w życie Kościoła, pomocnych w domu, szkole i parafii – jest ta forma stypendialna.

Fundusz stypendialny im. Księdza Biskupa Czesława Kaczmarka powstał w 2016 r. na mocy dekretu biskupa kieleckiego Jana Piotrowskiego. Jest zasilany ze środków ofiarowanych na ten cel przez darczyńców instytucjonalnych i prywatnych, z czego gros stanowi ofiara księży diecezji kieleckiej. Przed rokiem bp Piotrowski podkreślał, że poprzez fundusz stypendialny chciał – po pierwsze – docenić pracę młodzieży, ale ponadto zachęcić do poznania osoby i dzieła życia bp. Czesława Kaczmarka. – To wyjątkowa postać w dziejach diecezji kieleckiej. Żył w latach 1895 – 1963, i ten okres był bardzo trudny dla Polski, a także i dla naszego regionu: rozbiory, okupacja niemiecka, stalinowska. Nie lękał się więzienia i prześladowania. Myślę, że był najbardziej bohaterskim biskupem w okresie powojennym (...) i właśnie teraz jest czas, aby wydobyć go niejako z pamięci dla młodych pokoleń – mówił wówczas biskup kielecki.

Z rozmowy z Kacprem Janystem wynika, że faktycznie tak się dzieje; podczas tegorocznego wręczenia stypendiów, po raz pierwszy publicznie został wyświetlony fabularyzowany dokument poświęcony biskupowi Czesławowi Kaczmarkowi w reżyserii Sławomira Mazura. – To film świetnie zrobiony technicznie, o dającej do myślenia treści. Poruszające były sceny przesłuchania… Zainteresowałem się bardziej osobą bp. Kaczmarka, bo jak dotąd, znałem go głównie z pomnika, który mijam idąc do katedry – mówi Kacper. Zapewne większość stypendystów także bliżej zainteresuje postać Biskupa, torturowanego za wiarę i przekonania, męczennika z czasów PRL, wmanipulowanego w pokazowy proces. Sprawa edukacji młodego pokolenia – „najlepszych dewiz państwa” – była mu przecież tak bliska.

Podziel się:

Oceń:

2017-11-15 11:25

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dobrze, że jest

Podopieczni ŚDS w Radymnie podczas zajęć

Zdzisław Wójcik

Podopieczni ŚDS w Radymnie podczas zajęć

Od kiedy w Radymnie powstał Środowiskowy Dom Samopomocy na twarzach wielu osób ponownie zagościł uśmiech. Fachowy personel tej placówki z serca wspiera podopiecznych i pomaga rodzinom.

Więcej ...

Papież: naszymi wyborami budujemy lub niszczymy Kościół

2026-10-04 12:43

Vatican Media

W rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański Leon XIV mówił o tym, że człowiek przez swoje wybory może budować lub niszczyć Kościół. Jako przykład wielkiego budowniczego Kościoła wskazał św. Franciszka z Asyżu, który „naprawił Kościół mocą wiary w Pana Jezusa” i którego charyzmat wciąż jest żywy.

Więcej ...

Kard. Ryś w 800. rocznicę śmierci św. Franciszka: On, jego śmierć owocuje nami wszystkimi

2026-10-05 06:41
Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

- Franciszek nie umierał dwa, trzy dni. Franciszek umierał lata. Był jak ziarno, które obumiera i dlatego rodzi życie. Dlatego jesteśmy dzisiaj tak tu tłumnie, bo on, jego śmierć nami wszystkimi owocuje - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości odpustowych z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu w krakowskiej bazylice jemu poświęconej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Kościół

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiadomości

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....