Reklama

Niedziela Rzeszowska

Bohaterowie Cichej Nocy

Boże Narodzenie, „Tygodnik Ilustrowany”, XIX wiek

Arkadiusz Bednarczyk

Boże Narodzenie, „Tygodnik Ilustrowany”, XIX wiek

Literatura, także ta z czasów apostolskich, oraz wyobrażenia plastyczne dotyczące wydarzeń bożonarodzeniowej nocy od stuleci przekazują, jak wyglądała ta jedyna, święta noc, w czasie której na świat przyszedł Zbawiciel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bożonarodzeniowa noc ujmuje swoim liryzmem. Nic więc dziwnego, iż wyobraźnia artystów pobudzała uczucia chrześcijan, którzy przychodzili do swoich świątyń towarzyszyć narodzinom Jezusa. Prześcigano się w najpiękniejszym przedstawianiu tego wydarzenia. W betlejemskiej szopie przedstawiano więc Matkę z Dzieciątkiem w łożu, w ubogiej stajence, w której stały i zwierzęta – najczęściej wół i osioł, a u stóp leżących bohaterów sceny klęczał niezawodny, stary Józef, próbując rozkrzesać ognisko, które ogrzeje najbliższe mu osoby. Wedle popularnej w średniowieczu „Złotej legendy” św. Józef miał nawet sprowadzić do stajenki dwie akuszerki w trosce o szczęśliwe narodziny Jezusa. Stary Józef trzyma również świecę, by oświetlić pogrążoną w otchłani szopę. Umieszczano w betlejemskim żłóbku kwiaty, np. irysy i lilie – symbol boleści Maryi. Trzy szkarłatne goździki były zaś symbolem gwoździ, którymi w przyszłości przybity do krzyża zostanie Syn Człowieczy. Były i snopy zboża – zapowiedź Ostatniej Wieczerzy.

Pasterze pierwsi widzieli...

Reklama

Jednymi z pierwszych, którzy oddali pokłon Bożej Dziecinie, byli zwykli pasterze. Pięknie scenę tę oddano na tryptyku osiemnastowiecznym znajdującym się w klasztorze Kapucynów w Sędziszowie. Obraz z 1754 r. został tu przywieziony z klasztoru w Olesku. Artysta pokazał zachwyconych narodzinami małego Jezusa pasterzy – jeden z nich w hołdzie Dziecięciu zdejmuje z głowy kapelusz, a troskliwa Maria przewija właśnie swojego Synka. A jedne z najstarszych zachowanych do dzisiaj jasełek, pochodzące z Podkarpacia tzw. jasełka krośnieńskie z 1661 r., poruszają zachowaniem poczciwych i prostodusznych pasterzy o imionach Klimek, Staniek i Kuba, Dameta, Cycoń, Sieczypiwo, Menalka, Famuła, Ryczywół, Paliwoda, Giemza. Trochę zaskoczeni są świadkami wesołej nowiny, jaką ogłaszają im aniołowie. Jeden z pasterzy powie: „Patrzcie, jako pięknego janioła przysłano. Do nas wszystkich – z skrzydłami, ubrany bieluchno! Słyszeliście, jak do nas rozprawiał miluchno!”. Pasterze postanawiają pójść za wołaniem anioła, nie boją się nawet zostawić bydła: „Panu Bogu w opiekę też ją poruczemy (trzodę)”. Kiedy pasterze przybywają do Betlejem, nie kryją zdumienia ubóstwem, w jakim przyszło na świat Dzieciątko: „Tylko się zdumiewamy, gdy na Cię patrzymy, a serca się nam krają, kiedy Cię widzimy! O – jako nas, mój Panie, miłujesz ubogich, gdy się z nami ponosić nie wzdrygasz nędz srogich”. W końcu każdy z pasterzy ofiaruje Dzieciątku wszystko, co ma najcenniejszego: a to świnkę, dziewięć groszy, jabłuszko, jajka, kurę czy też kilka łokci płótna na pieluszki. Przy ofiarowaniu darów tekst niespodziewanie się urywa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kołysanie anielskie

Wśród uczestników świętej nocy są i aniołowie. Zwykle pojawiają się orszaki aniołów pełnych modlitewnego skupienia, adorujących Dzieciątko zarówno na ziemi, jak i unoszących się nad stajenką. Anielskie postacie tańczą nad żłóbkiem, co więcej – w tej wszechogarniającej radości jednoczą się one nawet ze zwykłymi ludźmi, a diabeł, jakby speszony całą sytuacją, chowa się w otchłani piekieł, nie chcąc być z pewnością świadkiem całego wydarzenia, które jest przecież zapowiedzią jego przyszłej zguby... Szczególnie liryczne sceny przedstawiają malutkiego Jezusa, który leżąc na skrawku sukni swojej Matki, bądź też w ubogim żłóbeczku, słucha muzykujących mu Aniołów, które pięknie grają na skrzypkach bądź lutni. Bywa, że kołysają Malutkiego. W pałacowym kościele w Boguchwale koło Rzeszowa zachowało się bogato zdobione antepedium ołtarzowe: małemu Dzieciątku towarzyszy słodka muzyka wygrywana przez małe aniołki, które grają na skrzypkach i lirze. Aniołki przygrywają Bożej Dziecinie do snu, dzięki czemu może Ono poczuć się bezpiecznie...

Ze świętymi i królami

Przekraczając utartą konwencję w szopkach, ukazywano także świętych – św. Franciszka, św. Dominika, św. Katarzynę, św. Barbarę. Rzecz jasna są to późniejsze wyobrażenia artystyczne – w czasach narodzin Jezusa wszyscy oni jeszcze nie żyli. Do szopek bożonarodzeniowych w styczniu dostawiano i figurki Trzech Mędrców. Jedna z najstarszych zachowanych ksiąg liturgicznych – biskupa Winchesteru z X wieku, skądinąd przyjaciela króla angielskiego, zawiera miniaturę, na której Magowie zostali ukazani w koronach. Wskazówek co do tajemniczych gości szukano również w Psalmach, które mówiły: „Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, Królowie Szeby i Saby złożą daninę. I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie” (Ps 72, 10-11).

Literackie i plastyczne wyobrażenia świętej nocy mają pomóc przeżyć wydarzenie Bożego Narodzenia. Nie mogą być jedynie przedmiotem, słusznego skądinąd, zachwytu. Pięknie pisał o tym sprawujący rządy biskupie na Podkarpaciu szesnastowieczny biskup przemyski Andrzej Krzycki – „Ciebie, Boska Dziecino, proszę, ciężarem grzechów udręczon, racz mnie znów podnieść swoim przybyciem”. Tak pisał w pięknym wierszu „Na Boże Narodzenie do Dzieciątka Jezus”. Wiersz ten to właściwie mały traktat teologiczny; Krzycki w nowo narodzonym Dzieciątku widzi bowiem również Boga Stwórcę, który potrafi gromem grzmieć, ale i zadziwia tajemną wolą, która uniżyć chciała Pana ziemi...

Podziel się:

Oceń:

+2 0
2017-12-20 12:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Boże Ciało w Częstochowie

Bożena Sztajner

Więcej ...

200 tys. pielgrzymów u Matki Bożej! "Wietnamskie Lourdes" przyciąga

2026-08-18 07:20
Uroczystości w

Vatican Media

Uroczystości w "wietnamskim Lourdes" przyciągnęły tłumy wiernych

Ponad 200 tys. wiernych przybyło z całego Wietnamu i z zagranicy do narodowego sanktuarium Matki Bożej w La Vang. Miejsce nazywane „wietnamskim Lourdes” przypomina historię prześladowanych chrześcijan, którzy ponad dwa wieki temu szukali schronienia w dżungli. „Dla Wietnamczyka pielgrzymka do La Vang oznacza dosłownie powrót do domu, do Mamy” – mówi o. Francis Cuong.

Więcej ...

Dwa wymiary duchowego życie Kościoła

2026-08-18 16:13

Sanktuarium Matki Bożej Skalmierzyckiej w Skalmierzycach

– Jeśli jesteśmy sługami naszej Pani Królowej, to musimy powtarzać to samo. Uczynimy to wszystko, co ona nam powie – powiedział abp Marek Jędraszewski, przypominając słowa Maryi z Kany Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, co powie wam mój Syn”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Niedziela Częstochowska

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wiadomości

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...