Biografią Michaiła Bułhakowa można byłoby obdzielić kilka innych osób, także dlatego, że żył w tzw. ciekawych, ale jednocześnie strasznych czasach, gdy Rosja Romanowów stawała się Związkiem Sowieckim. Był lekarzem, żołnierzem, redaktorem, urzędnikiem, konferansjerem, reżyserem i aktorem. Ale do historii przeszedł jako wybitny pisarz, a jego „Mistrz i Małgorzata” – arcydzieło dotykające spraw najważniejszych i najbliższych człowiekowi – mimo upływu lat nie traci na aktualności. Aleksiej Warłamow, autor książki „Michaił Bułhakow. Biografia mistrza”, nieźle oddaje wyjątkowe życie pisarza. W biografii, tak jak w życiu pisarza, sporo jest dramatycznych zdarzeń i zwrotów akcji, a ważną rolę odgrywały przypadek i ślepy los. Bułhakow o mały włos nie wyjechał w czasie rewolucji za granicę, o mały włos nie zginął, walcząc po różnych stronach rewolucyjnej barykady, o mały włos nie zniszczyła go morfina. O mały włos nie napisałby „Mistrza i Małgorzaty” – powieści uważanej za jedno z najważniejszych dzieł XX wieku.
To już kolejny raz, kiedy Instytut Niedziela, wydawca Tygodnika Katolickiego Niedziela, zaprasza do kina. W seans filmowy wprowadził widzów Mariusz Książek, wiceprezes Instytutu NIEDZIELA, przedstawiając meandry towarzyszące powstawaniu produkcji. – Jak wielu problemów doświadczyli autorzy podczas realizacji tego obrazu, od braku zrozumienia po osobiste dramaty i problemy finansowe, a nawet odwoływania już zaplanowanych seansów we Francji – zaznaczył Książek. Następnie metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poproszony o komentarz, zauważył, że „konkretnie 22 lutego 1931 r. w płockim klasztorze Sióstr Miłosierdzia objawił się Jezus Miłosierny”. – I w tym filmie dzisiaj też doświadczymy Jego dotknięcia w naszych sercach – podkreślił pasterz.
W. Brytania/ Media: kilka osób ugodzonych nożem w Edynburgu
2026-03-02 12:41
PAP
Adobe Stock
Kilka osób zostało w poniedziałek ugodzonych nożem w edynburskiej dzielnicy Calders - podał dziennik „Daily Mail”, powołując się na relacje mieszkańców. Policja potwierdziła, że prowadzi tam operację, i wezwała do unikania tej okolicy.
To już kolejny raz, kiedy Instytut Niedziela, wydawca Tygodnika Katolickiego Niedziela, zaprasza do kina. W seans filmowy wprowadził widzów Mariusz Książek, wiceprezes Instytutu NIEDZIELA, przedstawiając meandry towarzyszące powstawaniu produkcji. – Jak wielu problemów doświadczyli autorzy podczas realizacji tego obrazu, od braku zrozumienia po osobiste dramaty i problemy finansowe, a nawet odwoływania już zaplanowanych seansów we Francji – zaznaczył Książek. Następnie metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poproszony o komentarz, zauważył, że „konkretnie 22 lutego 1931 r. w płockim klasztorze Sióstr Miłosierdzia objawił się Jezus Miłosierny”. – I w tym filmie dzisiaj też doświadczymy Jego dotknięcia w naszych sercach – podkreślił pasterz.