7 marca br. w kościele ewangelicko-augsburskim pw. Świętej Trójcy odbyło się nabożeństwo przygotowane przez Ekumeniczne Koło Kobiet, skupiające przedstawicielki następujących Kościołów: augsburskiego,
polskokatolickiego, prawosławnego, starokatolickiego Mariawitów oraz rzymskokatolickiego. Wśród nich znalazły się mieszkanki Libanu - państwa na Bliskim Wschodzie, które od przeszło dwudziestu lat dotknięte
było wojną. Po 2000 r. kraj ten próbuje otrząsnąć się z jej koszmaru, przywracając utraconą nadzieję. Najboleśniej okropności konfliktu odczuła ludność cywilna, a w szczególności kobiety.
Złożone świadectwa, wypełnione przeżyciami i troskami, zostały ofiarowane w modlitwach Bogu. Dopełnieniem ich były biblijne teksty liturgii wraz z towarzyszącymi im komentarzami. Wprowadzenie do fragmentu
Listu do Galatów przygotowała s. Bogumiła Borucka MSF. Przypomniała, że dzieło to, pełne wielu pouczeń, przepełnia troska o ukazanie prawdziwej nauki Chrystusa; troska św. Pawła, który nie waha się przed
wypowiadaniem ostrych napomnień, płynących z ojcowskiego serca. Według nauki Pawłowej, Chrystus nie po to przyszedł na świat i umarł na krzyżu, abyśmy z niewoli grzechu stali się na nowo niewolnikami
przepisów Prawa: "Chrystus wyprowadził nas z niewoli na wolność. Trwajcie więc w niej i nie pozwólcie ponownie nałożyć sobie jarzma niewoli" (Ga 5, 1). Tym zaś, co ma wyróżniać wyznawców ukrzyżowanego
Jezusa Chrystusa, ma być miłość: "W Chrystusie Jezusie bowiem nie ma znaczenia ani obrzezanie, ani jego brak, lecz liczy się wiara ujawniająca swą moc dzięki miłości" (Ga 5, 6). Podporządkowanie się wskazaniom
ducha, to - według s. Boruckiej - przyjęcie w swoim życiu Ewangelii, jej mądrości, której owocami są: "miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobroć, życzliwość, łagodność, opanowanie". Wymienione cnoty
to przecież dary Ducha Świętego, którymi powinni się cieszyć wszyscy chrześcijanie, którzy zechcą otworzyć swoje serca na Boga i Jego Ducha. Przyglądając się współczesnemu człowiekowi - dodała - trudno
jest dostrzec, by w swoim życiu kierował się on nauką płynącą z Krzyża. Tak mało dzisiaj miłości, dobroci, życzliwości i pokoju - tego wewnętrznego, dotykającego naszego najgłębszego ja. Rozpoczynający
się okres Wielkiego Postu to przecież czas nam ofiarowany - przypomniała Siostra - to moment krótkiego zatrzymania się i refleksji nad niepojętą miłością Boga do człowieka w wydarzeniach Golgoty, w cierpieniu
Jezusa Chrystusa, oddającego Swoje życie za nas.
Na zakończenie nabożeństwa proboszcz, ks. Roman Pracki podziękował Bogu za wspólne modlitwy i udzielił wszystkim zebranym błogosławieństwa.
Pomóż w rozwoju naszego portalu