Reklama

Niedziela Lubelska

Spotkanie z Matką

Uroczysta Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika

Paweł Wysoki

Uroczysta Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika

Parafia pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Księżomierzy przeżywała uroczystości odpustowe. Z okazji święta Nawiedzenia w pierwszą niedzielę lipca do położonego na obrzeżach diecezji sanktuarium przybył abp Stanisław Budzik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Nasza pielgrzymka to spotkanie z Matką, która pełna miłości wstawia się za nami u swojego Syna, Jezusa Chrystusa; która wciąż opiekuje się nami, jak w trudnych czasach objawień z przełomu XVI i XVII wieku – mówił we wprowadzeniu do Liturgii ks. Andrzej Woch, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium. Tym samym nawiązał do przekazywanej z pokolenia na pokolenie historii ukazania się Maryi w stroju prostej wieśniaczki. „Zjawienie” datowane na lata 1594?–1602 miało miejsce w czasach klęsk żywiołowych w Polsce. Poruszyło serca wiernych, którzy z odległych stron przybywali do Księżomierzy, by za wstawiennictwem Matki Bożej wypraszać potrzebne łaski. Wśród pielgrzymów znalazł się biskup krakowski Bernard Maciejowski, który na pamiątkę objawienia się Maryi polecił zbudować w Księżomierzy murowaną kapliczkę, do której podarował obraz Matki Bożej. Ikona Maryi z Dzieciątkiem została nazwana Księżomierską Panią, u której od wieków skutecznego pocieszenia szukają wierni w chorobach duszy i ciała. – Wzrastamy w wierze i miłości pod płaszczem Maryi, ale wciąż potrzebujemy umocnienia. Tu, w kościele, o który z pieczołowitością dbamy, nabieramy sił do wędrówki przez życie, w którym chcemy odważnie i z miłością wypełniać nasze posłannictwo – mówili wierni, prosząc Pasterza o modlitwę i błogosławieństwo. Szczególną intencją Mszy św. było dziękczynienie za 50 lat kapłaństwa ks. prof. Czesława Krakowiaka. Złoty jubilat jest jednym z siedmiu kapłanów, których powołanie zrodziło się i wzrosło pod czułym sercem Księżomierskiej Pani.

W szkole Maryi

– Cieszę się, że jestem z wami we wspomnienie Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, w miejscu, w którym Maryja doznaje czci i wyprasza łaski. Wzywajmy wstawiennictwa Matki, abyśmy jak Ona pełnili wolę Bożą z miłością, przyjmowali Chrystusa do swoich serc i nieśli Go z radością braciom, otwierali się na natchnienia Ducha Świętego – mówił na początku Eucharystii abp Stanisław Budzik. Wraz z nim ołtarz otoczyli kapłani: złoci jubilaci, rodacy oraz duszpasterze z dekanatu urzędowskiego i diecezji sandomierskiej. Przed cudownym wizerunkiem Maryi licznie zgromadzili się pielgrzymi, w tym członkowie Legionu Maryi, strażacy, parafialnie z rady duszpasterskiej i innych grup formacyjnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Chociaż rozpoczęły się wakacje, zapisujemy się do szkoły Maryi, która towarzyszy nam w pielgrzymce wiary – mówił do zgromadzonych Ksiądz Arcybiskup. – Maryja uczy nas wiary, która jest nie tylko wyznaniem warg, ale postawą życiową, obejmującą wszystkie sfery życia. Mamy od Niej uczyć się wiary mocnej i wytrwałej w obliczu cierpienia – podkreślał. Jak mówił Pasterz, pod polskim niebem Matka Boża uczy nas takiej wiary od ponad tysiąca lat. – Dzieje naszego narodu są złączone z Chrystusem i Ewangelią; w tych dziejach obecna jest Maryja. Nie ma innego wydarzenia, na którym można oprzeć refleksję nad historią Polski, jak chrzest. Ponad 1050 lat temu misjonarze przynieśli nam Dobrą Nowinę o Bogu, który jest miłością. Ta nauka kształtowała umysły naszych przodków, przemieniała sposób myślenia i tradycje, stawała się wewnętrznym bogactwem i największym dobrem. Historia naszego narodu, kultura, sztuka poezja, tradycja i obyczaje na dobre i złe związane są z Chrystusem i Jego Matką – mówił Ksiądz Arcybiskup w kontekście 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Polska nauczyła się wierności od Maryi, trwającej wiernie pod krzyżem Chrystusa – podkreślał. Abp Budzik zaapelował, by polskie rodziny przekazywały te tradycje młodemu pokoleniu, „abyśmy tego, co najcenniejsze, nie utracili wobec otwartych granic Europy, która zdaje się zapominać o swoich chrześcijańskich korzeniach”. – W rodzinie narodów mamy stawać się świadkami Chrystusa – mówił Ksiądz Arcybiskup.

Złoty jubileusz

Maryjne święto stało się okazją do wyrażenia wdzięczności Bogu za dar powołania do kapłaństwa ks. Czesława Krakowiaka i jego kolegów kursowych, którzy przyjęli święcenia prezbiteratu w 1968 r. – 50 lat po tym, jak Bóg uczynił was swoimi sługami, otaczamy was gorliwą modlitwą i dziękujemy Matce Bożej Księżomierskiej za waszą obecność wśród nas, za dobro, za czas, siły i talenty, którymi służycie ludziom. Wyrażamy wdzięczność za wskazywanie drogi życiowej i krzewienie zasad moralności chrześcijańskiej wśród wiernych – mówili do jubilatów parafianie. – Dumni jesteśmy, że wśród nas wyrosło powołanie ks. Czesława, który modlitwą, mądrą radą i doświadczeniem służy naszej parafii. W sanktuarium zostawiłeś swoje serce; tu powracasz, by modlić się z nami oraz dzielić radości i trudy życia – podkreślali koledzy ze szkolnej ławy.

Ks. prof. Czesław Krakowiak urodził się i wychował w Księżomierzy, w religijnej rodzinie. Jego kapłańska droga tak się potoczyła, że niemal od początku pełnił funkcję wychowawcy w seminarium i wykładowcy na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Ksiądz Profesor wychował i uformował kolejne pokolenia duszpasterzy, katechetów i katolików świeckich. – Dziękuję za piękne kapłańskie życie, pracę w Instytucie Pastoralnym KUL, publikacje z teologii liturgii i sakramentów, wkład w przygotowanie II Synodu Diecezji, formowanie kapłanów w seminarium, prace w diecezjalnych i ogólnopolskich komisjach ds. liturgii, posługę wizytatora – mówił abp Stanisław Budzik. – Życzę, by złoty jubileusz stał się źródłem inspiracji dla kapłańskiej drogi – podkreślał.

Wdzięczny za dar życia i powołania ks. Czesław Krakowiak mówił: – Dziękujemy Bogu za życie, które daje i podtrzymuje. W drodze do Niego towarzyszy nam Matka Chrystusa; Bóg często działa przez Maryję i dobrych ludzi. Świadomość Bożych darów i ludzkiej dobroci zawsze nam towarzyszy. Z perspektywy czasu chcemy uświadomić sobie, jak Bóg jest dobry i działa przez dobrych ludzi. Jubilat wspominał drewniany kościół, w którym dokładnie 50 lat temu sprawował swoją pierwszą Mszę św. (kościół spłonął w 1996 r.), swoich rodziców, nauczycieli, proboszczów i kolegów ze szkolnej ławy; podkreślał, że „powołanie do kapłaństwa jest znakiem wiary i pobożności miejscowych rodzin i wspólnoty parafialnej”. Odnosząc się do kapłańskiej drogi, mówił, że jego posługa nauczyciela i wychowawcy była zgodna z wolą Bożą. Na swoim jubileuszowym obrazku z wdzięcznością zapisał słowa Maryi: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (por. Łk 1,49). – Powtarzam te słowa za Maryją i dziękuję Pani Księżomierskiej za Jej matczyną opiekę – podkreślał.

Podziel się:

Oceń:

2018-07-17 13:10

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Abp Budzik: cieszymy się zapałem ewangelizacyjnym młodych

episkopat.pl

Cieszymy się zapałem ewangelizacyjnym, który cechuje wielu młodych formujących się w różnych wspólnotach kościelnych - napisał abp Stanisław Budzik przed Spotkaniem Młodych Archidiecezji Lubelskiej, które odbędzie się w dniach 23-26 sierpnia w podlubelskim Garbowie. Arcybiskup zachęcił młodzież, aby do udziału w spotkaniu zaprosiła także kolegów i koleżanki, którzy "z dystansem traktują Chrystusa i Jego Kościół".

Więcej ...

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

Więcej ...

Odkryj drogę do Najświętszego Serca Jezusa

2026-10-06 20:00

Materiał prasowy

Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiara

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Wiara

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...