Reklama

Wzbudzić smak wiary

Niedziela częstochowska 5/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MARIA SZYMAŃSKA: - Księża kończą doroczną wizytę duszpasterską, zwaną kolędą. Księże Prałacie, czy przeżycia tego szczególnego roku, Roku Jubileuszowego zauważalne były w rodzinach?

KS. PRAŁ. JÓZEF FRANELAK: - Każda wizyta duszpasterska pozwala głębiej poznać rodzinę, porozmawiać z jej członkami, przyjrzeć się ich problemom. Tak było i w tym szczególnym roku rozpoczynającego się trzeciego tysiąclecia. Rok Jubileuszowy na pewno wpłynął na ożywienie wiary, życzliwości do kapłana. W mojej parafii w tym roku więcej rodzin przyjęło kapłana. Wiele z nich posłuchało duszpasterza i przyjęło śluby kościelne. Ten rok na pewno wywarł wpływ na duchowość wiernych, choć zasadniczo żyją sprawami materialnymi, codziennymi. Wartości duchowe często trzeba dopiero wydobywać w czasie kolędy - spokojnie, życzliwie, delikatnie. Pytamy o niedzielną Mszę św., słuchanie Radia Fiat, Radia Maryja, Radia Jasna Góra, czytanie Niedzieli, o to, czy mają kontakt ze Słowem Bożym. Odczuwamy silne związanie z parafialną świątynią, ze wspólnotą. Część wiernych, mimo że ma bliżej do innych parafii, do których teraz należy, ciągle czuje się związana ze wspólnotą św. Jakuba - tu przychodzi prosić o udzielenie sakramentów: chrztu, bierzmowania, ślubu, i tu uczestniczy w różnych kościelnych uroczystościach. To bardzo miłe zaskoczenie dla duszpasterzy.

Naszą parafię zamieszkują przede wszystkim ludzie starsi - stanowią oni 75% parafian. Są to ludzie w większości samotni, toteż życie naszych rodzin parafialnych przedstawia się nieco inaczej niż życie rodzin młodszych, których jest zdecydowana większość w innych parafiach. Te jednoosobowe starsze rodziny mają bardzo żywy kontakt ze słowem Bożym. Słuchają katolickiego radia, czytają katolicką prasę, w tym nasz parafialny biuletyn, uczestniczą w nabożeństwach, nie tylko niedzielnych. To też jest owoc Roku Jubileuszowego - zbliżenie się do Boga, do wiary.

Parafia św. Jakuba położona jest w centrum miasta. Dziś jednak właściciele posesji wolą mieć w swoich domach sklepy, biura i instytucje niż ludzi. Wyludniają się więc całe domy, znaczna część mieszkań jest wynajmowana studentom, obcokrajowcom, wśród których jest częsta rotacja. Jest to nowy problem ewangelizacyjny dla duszpasterstwa w tej dzielnicy, jak integrować, jak łączyć ze wspólnotą tę mobilną grupę parafian. Staramy się mówić w czasie kolędy o znaczeniu kościoła parafialnego; na obrazkach kolędowych wypisujemy godziny Mszy św. niedzielnych. Chcielibyśmy, by niedziela była dla nich dniem świętowania we wspólnocie.

- Powszechnie uważa się, że jedna wizyta duszpasterska w roku to za mało, by poznać rodzinę. Czy Ksiądz się z tym zgadza?

- W naszej tradycji kolędowanie związanie jest z okresem Bożego Narodzenia. W domach stoi jeszcze choinka, brzmią kolędy. To daje klimat szczególnej rodzinności. Oczywiście, jest to odświętna wizyta duszpasterska. Rodzina przygotowuje się do niej przez wystrój domu, odświętny ubiór, często gospodarze domu zwalniają się z pracy, by być obecnym w czasie wizyty kapłana. Jednak przy naszych parafialnych i katechetycznych obowiązkach trudno byłoby powtórzyć w roku taką samą wizytę u wszystkich wiernych. Toteż nasz bezpośredni kontakt z wiernymi koncentruje się na tych rodzinach, które przygotowują się do sakramentów: czy to ślubu, czy Pierwszej Komunii św. lub bierzmowania dzieci. Zdajemy sobie sprawę, że przez dzieci możemy ewangelizować rodziny. Staramy się dotrzeć do rodzin dzieci pierwszokomunijnych przez wspólne spotkania z rodzicami i dziećmi. Gdy dzieci nie przychodzą na spotkania, kontaktujemy się bezpośrednio z domem. W czasie spotkań w kościele słowa skierowane do dzieci trafiają i do rodziców. Jest to dla nich szczególna powtórka z katechezy i rodzice to odczuwają, podchodząc do nas po spotkaniu i dzieląc się uwagami. Dzieci w czasie kolędy pokazują kartki z wpisanym uczestnictwem w rekolekcjach, Mszach św. Te znaki też są potrzebne. Ważne jest, żeby wiedziały, że interesujemy się ich dobrem duchowym. Nie oczekujemy natychmiastowych skutków naszych duszpasterskich oddziaływań. To jest praca długodystansowa, na całe lata.

- Czy Ksiądz Prałat zauważa w ostatnim okresie jakieś zmiany w naszych rodzinach?

- Kolęda to czas, w którym rodzina ze swoimi problemami otwiera się przed kapłanem. Pierwszy problem, zauważalny najczęściej w rodzinach jeszcze młodych, to brak pracy, bezrobocie. To powód do zmartwienia. Obniża się poziom życia rodziny, brakuje pieniędzy nawet na podstawowe dobra. Renty też nie są wysokie, dla samotnych osób to trudny problem. Jednak w tym ogólnym zubożeniu odczuwamy zainteresowanie Kościołem, sprawami materialnymi i duchowymi. Wierni znają swoich kapłanów, cieszą się z wizyty, cieszą się wszelkimi zmianami w świątyni i wspólnocie parafialnej, m.in. powstaniem Bractwa Eucharystycznego, kaplicy adoracji.

- Po każdej wizycie duszpasterskiej spodziewane jest jakieś pokłosie, owoce. Jakie jest pokłosie wizyty kolędowej 2000/2001 r.?

- Dziękując po każdej wizycie za przyjęcie kapłanów, zapraszamy wiernych do uczestnictwa w stowarzyszeniach, ruchach i bractwach działających w parafii - Akcji Katolickiej, parafialnej Caritas, Zespole Synodalnym. Mamy już pierwsze odpowiedzi. To nie jest ruch masowy, ale zauważalny przez duszpasterzy. Zależy nam, by wierni bardziej zaangażowali się w dzieło ewangelizacji. Myślimy też o zorganizowaniu w parafii Ruchu ku Lepszemu Światu - wydaje się, że to mogłoby u nas zaowocować. Jeszcze nie mieliśmy czasu na podsumowania, ale już teraz zauważamy również potrzebę obecności w rodzinach słowa Bożego, czytelnictwa prasy katolickiej. Trzeba temu wyjść naprzeciw.

Kościół św. Jakuba znajduje się w centrum Częstochowy. Wielu wiernych odwiedzających centrum miasta przychodzi tu na Mszę św. Odprawia się u nas 8 Mszy św. niedzielnych, a niejednokrotnie 10. Przybywają tu często wierni z innych parafii miasta, a nawet z innych miejscowości, którzy przebywają w Częstochowie - zresztą podobną sytuację mają kapłani z innych parafii położonych w centrum Częstochowy. W zwykły dzień przychodzą tu młodzi, którzy udają się do szkoły, czy pracownicy instytucji położonych w centrum Częstochowy. Musimy w naszym duszpasterstwie i to wziąć pod uwagę.

- Czego Ksiądz Prałat oczekiwałby po kolędzie rozpoczynającego się trzeciego tysiąclecia?

- Chciałbym, by sprawy bytowe, materialne nie dominowały podczas wizyty kolędowej, by wierni dostrzegli wartość duchowych darów Bożych. Materialne problemy zawsze będą, nawet dla tych, którzy nie mają mało. Pragnąłbym, by wierni zrozumieli, że największą wartością jest Pan Bóg. Jeżeli taką drogą prowadzi, to ma w tym cel. Stabilizacja materialna czyni człowieka leniwym, mniej zdolnym do ofiar, do poświęcenia, do modlitwy. Zadaniem duszpasterzy jest wytłumaczenie ludziom chorym, że cierpienie trzeba ukochać, spoglądając na Chrystusa ukrzyżowanego. Cierpienie bowiem ma wartość zbawczą. Jesteśmy powołani do poświęcenia - tu, na ziemi, nie mamy raju. Chciałbym, żeby wierni odczuli smak wiary, zrozumieli, że są dziećmi Bożymi i że Bóg jest Ojcem, który szykuje im ojcowiznę; że rodzina to nie tylko pogoń za chlebem, za ubraniem i wykształceniem dzieci, ale także pogoń za zbawieniem. Ważne jest dla nas, kapłanów, by wskazać wiernym tę drogę życia, kształtować w nich wartości duchowe przez Pismo Święte, Słowo Boże. Otrzymaliśmy w ubiegłym roku od redakcji Niedzieli Ewangelię według św. Łukasza. Pragniemy w tym roku w naszym biuletynie parafialnym drukować fragmenty tej Ewangelii z komentarzem, by Słowo Boże przemieniało ludzi. Takie są czasy, że Słowo Boże czytane w kościele nie wystarczy, trzeba do niego powracać w domu, wsłuchiwać się w nie, poznawać je i rozumieć, by nas oświecało i umacniało.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Ból i profanacja w Niestępowie. Z nekropolii zniknęły dziesiątki krzyży

2026-03-14 18:13

red/gm. Żukowo

Mieszkańcy Niestępowa w gminie Żukowo (woj. pomorskie) przeżyli wstrząsający poranek. Na miejscowym cmentarzu parafialnym doszło do masowej kradzieży i dewastacji. Z blisko 60 nagrobków zniknęły krzyże, mosiężne litery oraz inne elementy zdobne. To bolesny cios nie tylko w pamięć o zmarłych, ale i w symbole naszej wiary.

Więcej ...

Popiersie Chrystusa w rzymskiej bazylice zidentyfikowano jako dzieło Michała Anioła

2026-03-15 11:49
Popiersie Chrystusa przypisywane Michałowi Aniołowi we wnętrzu Bazyliki św. Agnieszki za Murami w Rzymie

Autorstwa Peter1936F /pl.wikipedia.org

Popiersie Chrystusa przypisywane Michałowi Aniołowi we wnętrzu Bazyliki św. Agnieszki za Murami w Rzymie

W Bazylice św. Agnieszki za Murami przy Via Nomentana w Rzymie, po wiekach niepewności, oficjalnie przypisano Michałowi Aniołowi Buonarrotiemu autorstwo marmurowego popiersia przedstawiającego Chrystusa jako Zbawiciela , poinformował katolicki portal „Aleteia”. Dzieło to już na początku XIX wieku przypisywano Michałowi Aniołowi, jednak przez prawie 200 lat popadło w zapomnienie.

Więcej ...

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Kościół

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co...

Wiara

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co...

Czas otworzyć oczy serca

Wiara

Czas otworzyć oczy serca

Wiara

"Maryja. Matka Papieża". Pierwszy film, który odsłania...

Warszawa: Budynek liceum w centrum miasta ostrzelany

Wiadomości

Warszawa: Budynek liceum w centrum miasta ostrzelany

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Kościół

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Kościół

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”