Reklama

Andrey Cherkasov/fotolia.com

Wyimki z Księgi Życia 3

O abstynencji na dwa głosy

2018-08-14 11:06

Zofia i Zbigniew
Edycja przemyska 33/2018, str. VII

Mąż

Mam na imię Zbigniew. Przez wiele lat od alkoholu nie stroniłem. Lubiłem sobie wypić z kolegami z pracy i ze znajomymi w garażu. Nie widziałem w tym niczego złego, bo byłem przekonany że moje sięganie po kieliszek w niczym nikomu nie szkodzi. Niestety, w piciu nie umiałem zachować umiaru. Piłem coraz więcej i coraz częściej się po prostu upijałem. Ale nie docierało do mnie do mnie to, że krzywdzę rodzinę , siebie samego też. Po pijanemu robiłem wiele głupstw. Żona prosiła, abym zastanowił się nad swoim postępowaniem – niestety, bez skutku. Było coraz gorzej.

W grudniu 1992 r. zostaliśmy zaproszeni na rekolekcje ewangelizacyjne. Nie chciałem tam iść, uważałem, że nie są mi potrzebne.

Żona

Mam na imię Zofia, jestem żoną Zbigniewa. W pierwszym dniu rekolekcji byłam sama. Początkowo czułam się nieswojo, ale szybko zostałam otoczona wielką życzliwością i serdecznością ze strony uczestniczących w nich ludzi. Był to inny, nieznany mi dotąd świat. Wszystko wywoływało we mnie ogromne emocje. Wszystko, co tu słyszałam, pasowało do mojego życia i sytuacji w mojej rodzinie. I sama nie wiem dlaczego, od pierwszego dnia pobytu zaczęłam wierzyć, że coś w naszym życiu może się zmienić. Na lepsze.

Reklama

W drugim dniu rekolekcji uczestniczył także mój mąż. Byłam bardzo zadowolona z tego powodu, cieszyłam się, a łzy w oczach były objawem mojego szczęścia, radości i wielkiej nadziei na jego otrzeźwienie.

Kiedy usłyszałam konferencję na temat Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, wiedziałam, że to coś dla mnie, że muszę do tego ruchu przystąpić. Pamiętam, jak mocno serce mi biło, gdy wypełniałam deklarację. Przeczuwałam, że coś ważnego się zaczyna w moim życiu i bardzo chciałam, aby mój mąż zrobił to samo. Nie byłam jednak pewna, czy na to się zdecyduje.

Modliłam się i czekałam na dalszy rozwój wydarzeń. Kiedy zauważyłam, że mąż wypełnia druczek deklaracji, poczułam ogromną ulgę i radość.

Mąż

Usłyszałem świadectwo życia mojego imiennika z Rzeszowa. Przedstawił się w niezwykły i niezrozumiały wówczas dla mnie sposób. Powiedział bowiem: „mam na imię Zbigniew i jestem trzeźwym alkoholikiem”. Pierwszy raz usłyszałem, że ktoś tak o sobie mówił, otwarcie, bez skrępowania i wstydu. Jego przeżycia związane z piciem alkoholu wywarły na mnie ogromne wrażenie i pobudziły mnie do refleksji, do zastanowienia się nad swoim dotychczasowym postępowaniem. Zdałem sobie sprawę, że życie bez alkoholu jest nie tylko możliwe, ale że bez niego można znacznie lepiej i szczęśliwiej żyć. W zgodzie z rodziną i swoim sumieniem. Podpisałem deklarację Krucjaty Wyzwolenia Człowieka zobowiązującą mnie do przestrzegania abstynencji. Tak zaczęła się moja droga do trzeźwości.

Żona

Było to 13 grudnia. Najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Wspólnie z mężem składaliśmy na ołtarzu swoje deklaracje KWC, a ja bezgranicznie wierzyłam, że wszystko się w naszym życiu ułoży i będzie dobrze. Wraz przyrzeczeniem abstynencji powierzyłam Bogu wszystkie swoje sprawy i całą swoją rodzinę. Gdy podchodziliśmy do ołtarza, postanowiłam, że podjętą abstynencję ofiaruję w intencji szwagra. Mogłam tak zrobić, ponieważ mąż już się na życie bez alkoholu i bycie w Krucjacie zdecydował.

Mąż

Dziś już minęło ponad 25 lat, od kiedy zaufałem Bogu i zdecydowałem się iść przez życie bez alkoholu. Wiem, że stało się to możliwe z Bożą pomocą. I chociaż styl życia z kieliszkiem w dłoni jest bardzo rozpowszechniony, ja i moja żona alkoholu nie pijemy, nie wydajemy na jego zakup pieniędzy ani nikogo nim nie częstujemy. Może wydawać się to dziwne, ale wcale nie mamy z tego powodu mniej przyjaciół niż dawniej.

Żona

Od jakiegoś czasu organizowana jest Droga Krzyżowa z Korczyny do Zamku w Odrzykoniu, połączona z modlitwą o wyzwolenie z nałogów i zniewoleń. Z ogromną radością uczestniczymy z mężem w tym dziele i każdego roku zachęcamy nowe osoby do uczestnictwa w tym modlitewno-trzeźwościowym spotkaniu. W jednym roku w Drodze Krzyżowej uczestniczyła moja siostra, która przystąpiła do Krucjaty i jest z tego powodu bardzo szczęśliwa.

Mąż

Należymy też do Domowego Kościoła – gałęzi Ruchu Światło-Życie. Bardzo często korzystamy z rekolekcji formacyjnych, które pomagają nam odnaleźć się w codziennym życiu, pogłębiają otwartość na wiarę i budują nasze relacje małżeńskie i rodzinne. Jesteśmy również w Diakonii Wyzwolenia Człowieka i angażujemy się w realizację jej programu.

Zachęcamy wszystkie osoby dotknięte problemem alkoholowym oraz ich rodziny do uczestnictwa w trzeźwościowych rekolekcjach. Mogą być dla nich szansą, może nawet ostatnią. Nie warto jej zmarnować.

Tagi:
trzeźwość

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Ceremoniarze ze specjalnym poruczeniem

Ceremoniarze ze specjalnym poruczeniem

II Święto Muzyki im. Krzysztofa Pośpiecha

II Święto Muzyki im. Krzysztofa Pośpiecha

Plany wobec Częstochowy

Plany wobec Częstochowy

"Rodzina sanktuarium życia"

Karta Praw Rodziny

Karta Praw Rodziny

Niedziela nr 38/ 2019

Niedziela nr 38/ 2019

Nowi cremoniarze Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji częstochowskiej.

Nowi cremoniarze Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji...

VI Parlament Jakubowy - Eucharystia w Małujowicach

VI Parlament Jakubowy - Eucharystia w Małujowicach

VII Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu

VII Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników...

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem