Reklama

Niedziela Łódzka

Atrakcja i bezpieczeństwo

Nie ma to jak nad polskim morzem

Ilona Gomula

Nie ma to jak nad polskim morzem

Organizowane przez parafie wyjazdy wakacyjne to jedne z najbezpieczniejszych i najatrakcyjniejszych form wypoczynku. To formacja młodych, ale też pewność rodziców, że ich dzieci są pod dobrą opieką. Z takich koloni skorzystało kilkaset dzieci z naszej archidiecezji, m.in. z parafii Podwyższenia Świętego Krzyża w Moszczenicy. Oto ich relacja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pełna nadziei, nowych wrażeń oraz dobrego humoru, grupa siedemdziesięciu dzieci i młodzieży z naszej parafii spędziła czas wakacji w Dziwnówku. Przez 10 dni uczestnicy kolonii poznawali, podziwiali uroki i tajemnice nadbałtyckiej przyrody. Najwięcej czasu dzieci spędzały na plaży, gdzie w zależności od pogody opalały się, kąpały, spacerowały brzegiem morza lub urządzały ciekawe zabawy. Jak zwykle największym powodzeniem cieszyły się kąpiele morskie oraz konkursy na najciekawsze rzeźby z piasku. Starsi uczestnicy letniego wypoczynku rozegrali emocjonujący turniej piłki siatkowej.

Nie mogło się też obyć bez aquaparku, a jak morze to wiadomo: rejs statkiem po Bałtyku. Organizowane były również wycieczki po najbliższej okolicy. Jedna z nich była do Wolińskiego Parku Narodowego, w którym dzieci z zachwytem podziwiały urokliwe Jeziorko Turkusowe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następnie Podziemne Miasto na Wyspie Wolin – tu znajduje się obiekt militarny, którego tajemnica przez lata była pilnie strzeżona. Jest to sieć podziemnych korytarzy łączących kilka wielkich schronów, ukrytych pod nadmorskimi wydmami. Dzieci dowiedziały się, że w czasie II wojny światowej stały tu potężne działa, które chronione setkami ton betonu miały bronić bazę Kriegsmarine w Świnoujściu. Po wojnie kompleks przebudowano, a schrony połączono kilometrem podziemnych korytarzy, tworząc w pełni autonomiczne „podziemne miasto”.

Niezapomnianą atrakcją była „piracka przygoda” w Porcie Solnym w Kołobrzegu. Było mnóstwo zabawy i śmiechu, a dzieci nauczyły się śpiewać szanty. Koloniści odbyli też przejażdżkę kolejką wąskotorową z Niechorza do Trzęsacza.

Każdy dzień przynosił coś nowego i ciekawszego. Nad bezpieczeństwem i zapewnieniem młodym interesujących atrakcji czuwała kadra opiekunów. Najlepszą odpowiedzią na pytanie, czy dzieci dobrze się bawiły, są ich uśmiechnięte buzie osmagane sierpniowym słonkiem.

Podziel się:

Oceń:

2018-09-04 13:45

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Z kim w wakacje

Bożena Sztajner/Niedziela

Więcej ...

Bóg daje tyle, ile potrzeba na dziś

Adobe Stock

Więcej ...

Leon w Hiszpanii: Odpowiedź Madrytu przeszła wszelkie oczekiwania

2026-06-09 12:48

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Pierwsze dni podróży Papieża Leona XIV do Hiszpanii ukazały radosne, serdeczne i pełne wiary przyjęcie ze strony mieszkańców Madrytu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Rewolucyjne zmiany w Lednicy. Dominikanie nie będą już...

Kościół

Rewolucyjne zmiany w Lednicy. Dominikanie nie będą już...

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Wiara

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Abp Jędraszewski:

Kościół

Abp Jędraszewski: "Katolików opiłowuje się każdego...

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Kościół

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

W wolnej chwili

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

Sosnowiec: mężczyzna trzymający noże wtargnął na...

Kościół

Sosnowiec: mężczyzna trzymający noże wtargnął na...