Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Nowa kaplica w Rakówce

Nowa kaplica prezentuje się wyjątkowo pięknie

Joanna Ferens

Nowa kaplica prezentuje się wyjątkowo pięknie

W miejscowości Rakówka, należącej do parafii w Księżpolu, od 2005 r. budowany jest nowy kościół filialny, który zastąpi drewnianą kaplicę. Nowy kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej został już oddany do użytku i główne uroczystości odpustowe ku czci Pani Jasnogórskiej odbyły się już w jego wnętrzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystkich zebranych w nowym kościele powitał proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Księżpolu ks. Marian Drążek. – Bogu niech będą dzięki za tę dzisiejszą chwilę, gdy po raz pierwszy w tym miejscu kłaniamy się Pani Jasnogórskiej, naszej Matce. Te ostatnie kilkanaście lat minęło, jak jeden dzień. Ten trud, zaangażowanie wszystkich, którzy pragnęli tego miejsca na osobiste spotkanie z Panem Bogiem, coraz bardziej nabiera kształtów, a budująca się świątynia z każdym dniem pięknieje. Z pewnością jeszcze kilka lat będziemy się trudzić, by można było dopełnić dzieło przez akt konsekracji i poświęcenia tego miejsca. Witam was wszystkich i zachęcam do ufnej modlitwy i uwielbienia Boga wzywając wstawiennictwa Matki Bożej – powiedział we wprowadzeniu ks. Drążek.

Z Bożą pomocą

Reklama

Prace przy budowie kościoła w Rakówce rozpoczął ówczesny proboszcz parafii w Księżpolu ks. Piotr Gałczyński, który przybył na uroczystości odpustowe, przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię. W kazaniu nie ukrywał swojego zachwytu nad tym wielkim dziełem, jakim jest nowa kaplica. – W takiej pięknej już dziś świątyni macie gdzie wasze modlitwy do Matki Najświętszej zanosić. Wystarczy posłuchać dźwięku tej akustyki wydobywającej się z murów, aby serce podnosiło się i rwało ku Matce. I dzisiaj jeszcze ta nasza łączność z Jasną Górą. Ona bowiem zarówno tam króluje, jak i tu, w Rakówce. Patrząc na was, tylu tu dziś obecnych, moje serce się raduje i podnosi do Boga i do Jego Matki. I niech ono ciągle drga, aby ta świątynia dla Niej i dla Jej Syna była coraz piękniejsza. Bo dziś tu jest nasze wesele, tu jest nasza Kana Galilejska i choć nie mamy stągwi, to jest to nasze pierwsze wesele, od ktorego zacznie się nowy duch – wskazał kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przedstawicielka mieszkańców Rakówki, Józefa Wardach, wyjaśniała, jak wyglądały początki budowania świątyni. – Początki były bardzo trudne, bo zdania były podzielone, a nie wszyscy chcieli się tego podjąć, obawiali się, że nie podołają. Powoli, zgodnie z wolą Bożą, zbieraliśmy pieniądze gdzie tylko mogliśmy. Oprócz tego do dziś co miesiąc każda rodzina wpłaca ofiarę na ten cel. Organizujemy również bal charytatywny, a raz w miesiącu jest taca inwestycyjna. Mamy też wielu sponsorów, a również bp Marian Rojek co roku nam jakąś cegiełkę dokłada. Powoli, powoli, ale jakoś to idzie na chwałę Bożą i już naprawdę dużo jest zrobione, zostaje nam całe wykończenie, ale z Bożą pomocą i z opieką Matki Częstochowskiej na pewno się to uda – podkreśliła.

Wdzięczność proboszcza

Reklama

Ks. Marian Drążek składał wszystkim zaangażowanym w budowę tego wyjątkowego dzieła serdeczne Bóg zapłać. – To jest naprawdę piękne świadectwo ich wiary. I choć jeszcze świątynia nie jest wykończona, i jak widzimy jeszcze wiele prac przed nami, to mimo to ludzie się gromadzą, bo to ich wytęskniony, wyproszony kościółek. Przy tym zaangażowaniu tej wspólnoty są wspaniałe i optymistyczne prognozy, że nam to będzie szło do przodu. Dlatego chciałbym podziękować wszystkim, którzy się angażują w to dzieło, a w sposób szczególny tej najbliższej grupie naszych radnych parafialnych z tej części parafii. To oni organizują wiele prac, to oni są na bieżąco i doglądają ekip wykonawczych. To jest ich wielki dar czasu, serca, troski i zaangażowania i myślę, że to takie wielkie słowo dziękuję powinno dziś w ich kierunku popłynąć, nie tylko ode mnie, ale od całej wspólnoty zgromadzonej – podkreślił.

Uroczystości odpustowe zakończyła procesja eucharystyczna wokół nowej świątyni, w której wierni składali Bogu i Matce Najświętszej swoje dziękczynienie za ten wielki dar kościoła.

Plany na przyszłość

W Rakówce mieszka obecnie dwieście dwadzieścia rodzin, a mimo to ogromne jest finansowe zaangażowanie mieszkańców. Tylko w ostatnich siedmiu latach w kaplicy zostały wykonane prace na kwotę ok. miliona złotych. Parafianie sami zgodnie podkreślają, że jest to świadectwo ich wiary, przynależności do Kościoła i ogromnej wdzięczności Matce Bożej Częstochowskiej za wszelkie otrzymane łaski, a także troski o Dom Boży. Przed mieszkańcami Rakówki jeszcze wiele pracy, aby kościół został wykończony i uroczyście konsekrowany, a do tego potrzebne jest zarówno wsparcie materialne, jak i modlitwa w intencji tego dzieła, o którą tamtejsi wierni gorąco proszą.

Podziel się:

Oceń:

2018-09-04 13:45

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Polska świętość w sercu Rzymu

Vatican Media

W rzymskim kościele św. Joachima w dzielnicy Prati znajduje się wyjątkowe miejsce, które upamiętnia duchowe i historyczne dziedzictwo Polski. To poświęcona naszemu krajowi kaplica, zaprojektowana z inicjatywy Czcigodnego Sługi Bożego o. Bernarda Łubieńskiego (1846–1933), redemptorysty, zwanego Apostołem Polski.

Więcej ...

Kard. Makrickas w dzień św. Augustyna: Nikt nie jest zbyt daleko od Boga

2026-08-28 20:18
Obraz św. Augustyna.

@Vatican Media

Obraz św. Augustyna.

Niepokoje, błędy, pytania, a nawet nasz opór mogą stać się miejscem, w którym Bóg przychodzi nas szukać – mówił kard. Rolandas Makrickas w bazylice św. Augustyna na Polu Marsowym w Rzymie. Jak relacjonuje Vatican News, podczas Mszy św. sprawowanej we wspomnienie św. Augustyna hierarcha przypomniał też drogę jego nawrócenia, rolę modlitwy jego matki - św. Moniki. Litewski kardynał zaznaczył ponadto, że pasterze Kościoła mają prowadzić do Chrystusa, a nie do samych siebie.

Więcej ...

Caritas Polska odpowiada na dramat ofiar powodzi w Nepalu

2026-08-28 18:15
Powódź w Nepalu

@Vatican Media

Powódź w Nepalu

Rośnie liczba ofiar katastrofalnej powodzi w Nepalu, a setki osób wciąż uznawane są za zaginione. Tysiące mieszkańców potrzebują pomocy, jednak do wielu dotkniętych kataklizmem miejscowości wciąż trudno dotrzeć. „Sytuacja jest bardzo, bardzo smutna” – mówi s. Cecilia Durga Shrestha, dyrektor Caritas Nepal. W pomoc poszkodowanym włącza się Caritas Polska. „W tak dramatycznych chwilach najbardziej potrzebują poczucia, że nie są sami” – podkreśla ks. Janusz Majda.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w...

Kościół

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w...

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”

Wiara

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”

Co św. Augustyn zawdzięczał swej matce? Szkoła serca...

Wiara

Co św. Augustyn zawdzięczał swej matce? Szkoła serca...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...