Reklama

Niedziela Małopolska

Czuję Boga w kościach

2018-11-28 11:04

Niedziela małopolska 48/2018, str. VI

Małgorzata Cichoń

Dzielą się radością, którą mają od Pana. Chórzystki i dyrygentka GospelSenior, od lewej panie: Maria, Lea i Michalina

W gospel chodzi o radość. Także taką, która pojawia się po doświadczeniu cierpienia i która szuka widoku na wieczność. W której będziemy długo ze sobą rozmawiać. W której w końcu zaspokoi się nasze pragnienie bycia zauważonym i docenionym. Co przeszkadza, by te cechy potrenować już teraz?

Pani Michalina to mama Asi, która od urodzenia boryka się z poważną niepełnosprawnością. Pomimo to, obie są osobami pełnymi optymizmu. Asia rozwija się artystycznie i jest otwarta na nowe wyzwania. Ma to po tacie, który nie spędza emerytury na siedząco, lecz z zamiłowaniem trenuje tenis ziemny. I po mamie, uzdolnionej muzycznie, która na co dzień nosi fantazyjne koczki, lubi też założyć różowe tenisówki z zielonymi sznurówkami (pytała męża, czy może się tak ubierać, a on nie ma nic przeciwko).

Co wtorek pani Michalina jest na próbie chóru GospelSenior w Ośrodku Kultury im. Cypriana K. Norwida w Krakowie-Nowej Hucie – vis a vis miejsca, gdzie walczono o słynny krzyż. Przychodzę na jedno z takich muzycznych spotkań i zauważam, że seniorom skrzą się oczy, gdy ze mną rozmawiają. Podobnie jak dyrygentce, która choć na próbach i koncertach tryska energią, to w osobistej rozmowie nie wstydzi się łez i wzruszenia. Jak tłumaczy, czasem trzeba popłakać, gdy ktoś inny długo tego nie robił.

Zapomnieć o problemach

Pani Fryderyka przyjeżdża aż ze Zbydniowic, z parafii Przemienienia Pańskiego we Wróblowicach. Podróż w obie strony pochłania jej cztery godziny. Pan Paweł dojeżdża z Nowego Bieżanowa, z parafii Najświętszej Rodziny. Pani Helena ma bliżej, bo mieszka na os. Dywizjonu 303 w Nowej Hucie i należy do parafii św. Brata Alberta (podobnie jak pani Michalina, mieszkanka os. Albertyńskiego). A pani Maria jest też z całkiem niedaleka, bo od św. Maksymiliana Marii Kolbego w Mistrzejowicach.

Reklama

– Jak widać, przyjeżdżamy z całego Krakowa, a kilka osób także z jego okolic – mówi Maria Markiewicz, koordynatorka GospelSenior. – Istniejemy jako chór od października 2014 r. Jego inicjatorką była jedna z naszych aktualnych chórzystek, Janina Woźniak, wspólnie z wolontariuszami. A dyrygentka, Lea Kjeldsen, jest z pochodzenia Dunką i od ponad 26 lat mieszka w Polsce. To pionierka muzyki gospel w naszym kraju! Pomimo licznych zajęć, podjęła się prowadzenia także tego chóru. Śpiewając ten rodzaj muzyki, przekazujemy radość słuchaczom, a jednocześnie ładujemy akumulatory sobie, bo zapominamy o problemach, które łączą się z naszym wiekiem – opowiada pani Maria.

Dodaje, że łącznie w zespole śpiewa blisko 50 osób, a na koncertach wymiennie prezentuje się zwykle grupa 20-30 osób. Chór jest otwarty na kolejnych miłośników gospel w wieku 60 plus, a wykształcenia wokalnego czy muzycznego nikt tu nie wymaga... – Jesteśmy tu, bo lubimy śpiewać, wspólnie się radować, ale też i pocieszać, bo bywają takie momenty – dzieli się koordynatorka. Opowiada, że chórzyści realizują się na różnych płaszczyznach i koncertują w rozmaitych instytucjach, które ich zapraszają, np. w Domach Pomocy Społecznej: – Niedawno mieliśmy i koncert na Uniwersytecie Jagiellońskim. Występujemy przed podopiecznymi hospicjum, na Senioraliach, festynach, w parafiach... – wymienia pani Maria.

W zulu i po angielsku

Pytam pana Pawła, ilu mężczyzn obecnie śpiewa w chórze. Wylicza, że sześciu. – Sam od 30 lat działam w chórze parafialnym w kościele Najświętszej Rodziny, a od 5 lat w chórze męskim Lutnia. Dołączyłem także tutaj, gdzie zadowolił mnie styl muzyki i atmosfera. Śpiewając gospel, człowiek inaczej się czuje. Moja żona widzi to, gdy przychodzę do domu pełen radości, odstresowany. – Nie można doczekać się próby – potwierdza pani Fryderyka.

– Świetni ludzie, jeden drugiemu pomoże, np. w angielskim. Jej słowom przytakuje pani Helena, która niedawno zapisała się na kurs językowy, by móc jeszcze lepiej spełniać się w gospelowej pasji. – Teksty mamy przetłumaczone, dyrygentka zwraca uwagę na wymowę i nas instruuje – uzupełnia pan Paweł. – A najczęściej mamy podane wszystko fonetycznie – dołącza do rozmowy pani Michalina. – To, że niektóre pieśni są po angielsku, podnosi naszą rangę – uśmiecha się seniorka i dodaje, że dziś śpiewali także w języku zulu.

Oddajemy głos dyrygentce.

– Czy jest jakaś różnica pomiędzy prowadzeniem chóru gospel dla seniorów i dla innych grup? – dopytuję. – Kiedy 5 lat temu w Miechowie zaczęłam prowadzić pierwszy taki chór, zostałam do tej pracy zaproszona, bo sama nie wpadłam na pomysł, że seniorzy będą zainteresowani. Było to w ramach projektu aktywizacji. Ten chór ma teraz tyle fajnych zajęć, że gospel już nie potrzebują. A krakowski chór powstał z inspiracji tamtymi doświadczeniami i po warsztatach Festiwalu 7xGospel. Pracując w chórach seniorskich, nie widzę różnicy pomiędzy nimi a innymi grupami. Sama jestem w wieku 60 plus i sądzę, że w każdym rozdziale życia trzeba pracować na tym, co się ma. Są rzeczy, które seniorom przychodzą łatwiej, np. vibrato – wyjaśnia Lea Kjeldsen.

Z widokiem na wieczność

– Różnimy się tym, co nas interesuje – dodaje dyrygentka. – Istota jest jednak w człowieku zawsze ta sama: Czy ktoś mnie kocha? Czy jestem ważna? Czy ktoś zwraca na mnie uwagę? Potrzebuję o tym wiedzieć, niezależnie od liczby lat. Wielu spośród naszych chórzystów jest samych, może nie mają do kogo otworzyć buzi, kiedy wracają do domu... Stojąc na scenie, wspieramy też służbę zdrowia, bo czujemy się zdrowsi. Musimy się przygotować, pomyśleć o tym, w co się ubrać, jak zadbać o siebie. Po drugie, śpiewamy teksty, które można nucić i o 4 nad ranem, kiedy jest bardzo źle i czegoś się boję. Mamy piękne piosenki o nadziei. Np. taką, która zaczyna się od „Oj, czarno widzę...”, a potem są słowa: „Już nie czarno, znalazłam wyjście, Bóg nim jest” – nuci pani Lea.

– Uważam, że Pan Bóg ma poczucie humoru, a tego w naszych kościołach trochę brakuje. Jak patrzymy, np. na ludy Afryki, widzimy, że przeżywają swoją religię z radością, śpiewają, nawet tańczą jak król Dawid – zauważa pan Paweł. – Myślę, że ludzie starszego pokolenia tak do końca nie rozumieją tego, że my się cieszymy, śpiewając o Bogu. A jeszcze wychodząc z założenia, że jak śpiewasz, to się dwa razy modlisz, i czujesz to, czujesz w kościach istnienie Boga i wspólnoty chrześcijańskiej... - dzieli się pani Michalina, a ja od razu dziękuję jej, że tymi słowami podpowiedziała tytuł artykułu. – No, bo nasze kości są już słabsze, ale mają czucie! – śmieje się wraz z innymi. Pani Lea uzupełnia, że nieraz i w tej grupie zdarza się doświadczenie choroby, odejścia bliskich. Wtedy śpiewanie gospel, to jak chwytanie nadziei. – Wiemy, że tu nie żyjemy wiecznie, ale dobrze jest wcześniej poznać Boga, z którym idziemy się spotkać. Kiedyś słuchałam w radiu piosenki zespołu Dobre Ludzie, gdzie padają słowa o spróchniałej ławce z widokiem na wieczność. Pomyślałam, że wieczność jest dużo dłuższa niż moje 62-letnie życie. A ja tak naprawdę jej nie znam. Kiedyś usiadłam na ławce naprzeciwko Cmentarza Rakowickiego i powiedziałam do koleżanki: „Nie, tu nie ma widoku na wieczność, bo tu tak naprawdę nie ma nikogo. Są tylko ciała, które znikają”. A Bóg mówi, że człowiek żyje wiecznie z Nim. Po jakimś czasie przyszły mi na myśl słowa Jezusa, że pójdzie przed nami, przygotować nam mieszkanie. I to dopiero jest fajny widok – patrzeć na to, co Jezus mówi mi o wieczności. Już się nie martwię, bo wiem, że On wszystko przygotował. Myślę, że będziemy tym zaskoczeni. Sądzę, że będziemy TAM nie tylko śpiewać, ale i dużo rozmawiać. Bo jest wiele do omówienia.

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kard. Farrell: seniorzy mają wiele do zaoferowania Kościołowi

2020-01-21 19:43

Włodzimierz Rędzioch

W Watykanie od 29 do 31 stycznia odbędzie się pierwszy światowy kongres poświęcony duszpasterstwu starszych. Przeznaczony będzie dla osób, które w episkopatach, wspólnotach, ruchach i innych strukturach Kościoła zajmują się seniorami.

Więcej ...

Polacy triumfują w Zakopanem

2020-01-26 16:30

YouTube

Pierwszy raz Kubacki wystąpił w konkursie o Puchar Świata w Zakopanem w 2009 roku.

Więcej ...

Na ekumeniczną nutę

2020-01-26 21:15

Marian Florek/Niedziela

„Pastores i Przyjaciele”

Ekumeniczne kolędowanie na Jasnej Górze zwieńczyło częstochowski Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nawracajcie się

Wiara

Nawracajcie się

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (J...

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (J...

Watykan: Nowy dziekan Kolegium Kardynalskiego

Watykan

Watykan: Nowy dziekan Kolegium Kardynalskiego

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i...

Rodzina

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i...

Komunikat gliwickiej Kurii nt. Marcina Zielińskiego

Polska

Komunikat gliwickiej Kurii nt. Marcina Zielińskiego

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła...

Kościół

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła...

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

Kościół

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus...

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla...

Kościół

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla...